"Za jaką cenę?". Syn przemówił tydzień po pogrzebie

Janusz Rewiński podczas występu w Opolu.
Janusz Rewiński podczas występu w Opolu.
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

15.06.2024 12:19, aktual.: 15.06.2024 12:44

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Janusz Rewiński odszedł 1, a został pochowany 7 czerwca. Syn aktora, Aleksander tydzień po pogrzebie opublikował poruszający wpis. Wyznał, jak radzi sobie z żałobą po stracie ojca. "W okresie żałoby emocje i uczucia biorą górę" - pisze.

Janusz Rewiński odszedł w wieku 74 lat. O śmierci aktora poinformował jego syn, Aleksander. "1 czerwca Tata stoczył walkę ze swoim stanem zdrowia. Niestety, tym razem nie dał rady" - czytamy w opublikowanym poście.

Pogrzeb artysty odbył się 7 czerwca w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Anielskiej w Warszawie. W ostatnim pożegnaniu wzięło udział wiele znanych osób. Aleksander Rewiński opublikował poruszający wpis o tym, jak radzi sobie z odejściem ojca.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Aleksander Rewiński o ojcu: "pragnął być autentyczny"

Janusz Rewiński był aktorem, satyrykiem i politykiem. W latach 80. występował w Piwnicy pod Baranami, a następnie związał się z kabaretem "Tey". Artysta zagrał w wielu kultowych filmach, takich jak "Kiler", "Ryś" czy "Podróże Pana Kleksa".

Po latach występowania na scenie wycofał się z życia publicznego. Przeniósł się na wieś w okolicach Mińska Mazowieckiego i całkowicie poświęcił się gospodarstwu.

- Z upływem czasu czuję coraz mniejszą potrzebę kontaktu z ludźmi, znajomymi i nieznajomymi. Nie szukam nowych znajomości, chyba jestem już samotnikiem. Bardzo dobrze się czuję sam - wyznał w programie "Szykowne rozmowy"

Aktor od dłuższego czasu zmagał się z problemami zdrowotnymi. Odszedł 1 czerwca, o czym poinformowali jego synowie. Pogrzeb odbył się tydzień później. W ostatnim pożegnaniu wzięło udział wiele znanych osób, m.in. Tadeusz Drozda czy Zenon Laskowik.

- Tata zawsze był profesjonalistą w swojej dziedzinie. (...) Pragnął być autentyczny (...). Za dobre wyniki w szkole dostawałem prezenty. Kiedyś dostałem biografię Ireny Kwiatkowskiej i wieczne pióro, z dedykacją. (...) Jak będziesz starym piernikiem, zostań malarzem albo muzykiem... Jestem muzykiem — mówił Aleksander Rewiński podczas pogrzebu.

Opublikował poruszający wpis. Powiedział, jak radzi sobie po stracie ojca

Janusz Rewiński był związany z Iwoną Biernacką, z którą doczekał się dwóch synów — Jonasza i Aleksandra. Jonasz zajmuje się dziennikarstwem, a Aleksander został śpiewakiem operowym. Występuje w operach na całym świecie.

Na swoim Instagramie opublikował poruszający wpis, w którym opisał, jak radzi sobie ze stratą ojca.

"Gdyby ktoś zapytał mnie dlaczego zawód artysty jest niby taki trudny to odpowiedziałbym, że właśnie dlatego. W okresie żałoby emocje i uczucia biorą górę, a grafik koncertowy zmusza do przechodzenia ponad wszystkim i wymaga bycia na 99.9 procent na scenie... Śpiewak klasyczny to ponoć tzw. zawód doskonały. Ale czy na pewno i za jaką cenę?" - czytamy.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (35)
Zobacz także