Tego w Rossmannie jeszcze nie było. Ekologiczne tampony to pomysł na nowy biznes

Imbirowe ciasteczka na dziale z podpaskami, tamponami i innymi środkami do higieny intymnej w Rossmannie? Nic z tych rzeczy. Największa sieć drogerii w Polsce właśnie wprowadziła do swoich sklepów eko nowość – GingerOrganic, która być może zrewolucjonizuje kosmetyczkę wielu Polek.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tego w Rossmannie jeszcze nie było. Ekologiczne tampony to pomysł na nowy biznes
(WP Kobieta)
WP

- Widzimy olbrzymie zainteresowanie tematyką eco, bio, nie tylko w kategoriach spożywczych, ale i w kosmetykach. Dlatego ta oferta jest tak interesująca – tłumaczy nam Agata Nowakowska - rzeczniczka prasowa drogerii Rossmann, gdy zapytaliśmy ją o to, skąd pomysł, by do tak popularnej sieci wprowadzić ekologiczne środki higieny. - Na świecie, jak i w Polsce, powstaje coraz więcej nowych marek naturalnych i jest to odpowiedź na oczekiwania klientów, aby żyć zdrowo. Widzimy trendy i reagujemy na nie. Produkty GingerOrganic znakomicie wpisują się w ten nurt, który według raportu Global Natural and Organic Tampons Market 2016-2020, będzie czynnikiem napędowym dla rynku – podsumowuje, potwierdzając tym samym, że kosmetyczna premiera w Rossmanie to efekt wnikliwych badań i obserwacji tego, co rzeczywiście jest popularne, nie tylko na polskim, ale też światowym rynku.

WP Kobieta
Podziel się

TREND NA EKO
Ekologiczne podpaski, kubeczki menstruacyjne czy bio tampony, w składzie których nie znajdziemy toksycznych substancji, to rzeczywiście gorący trend, który jako konsumentki, ale też dziennikarki urodowe, zauważamy szczególnie w internecie. Popyt na tego typu produkty przyszedł do Polski z Zachodu, gdzie od lat prowadzone są badania potwierdzające, że w wielu popularnych środkach do higieny podczas menstruacji znajdują się substancje szkodliwe dla zdrowia kobiet. Odpowiedzią na to jest coraz więcej eko produktów – kubeczków, gąbeczek czy bawełnianych tamponów, o którym już jakiś czas temu pisaliśmy na łamach WP Kobieta.

WP
WP Kobieta
Podziel się

TOKSYCZNA HIGIENA
Badania przeprowadzone na Uniwersytecie La Plata udowodniły, że szkodliwy dla zdrowia glifosat znajduje się w wielu popularnych środkach do higieny intymnej i nie tylko. Chusteczki higieniczne, waciki medyczne czy podpaski i tampony – to tylko kilka z wielu produktów, które przebadano w laboratorium. Glifosat, który WHO (Międzynarodowa Agencja Badania Raka) uznała za prawdopodobnie substancję rakotwórczą, znaleziono aż w 85% badanych próbek! Jak to możliwe? W większości przypadków do produkcji tych środków używa się bawełny z upraw z GMO. Jeśli dodamy do tego kolejne "podejrzane" składniki, takie jak: sztuczne barwniki, dioksyny (toksyczne substancje o działaniu rakotwórczym) czy chlor, którego producenci używają, by podpaska czy tampon był śnieżnobiały, mamy produkt, który z pewnością nie służy naszemu zdrowiu. Z komfortem też bywa różnie, bo tego typu produkty mogą wywoływać różnego rodzaju alergie i podrażniać wrażliwą skórę okolic intymnych.

WP Kobieta
Podziel się

ZDROWSZE, ALE DROŻSZE
Coraz więcej kobiet na świecie, ale także w Polsce, jest świadoma tego, z czego powstają środki do higieny intymnej i zwraca uwagę na skład czy pochodzenie produktów. Ekologiczne ich odpowiedniki cieszą się sporym zainteresowaniem, ale do tej pory kupować je mogliśmy głównie w sklepach internetowych. Niestety, od popularnych i dobrze znanych paniom produktów te ekologiczne różnią się nie tylko składem czy komfortem użytkowania, ale także ceną. Tę różnicę dostrzec można również na półce w Rossmannie. Paczka tamponów czy podpasek wiodących na rynku marek kosztuje od 5 do 10 zł. Pudełko tamponów GingerOrganic to wydatek 24,99 zł. Czy taka cena nie odstraszy polskiej klientki?
- W promocji w sieci Rossmann tampony kosztują 19,99, w cenie regularnej 24,99. Jest to dość wysoka cena, jednak otrzymanie międzynarodowych certyfikatów oraz koszty produkcji takich produktów są również wysokie – wyjaśnia Agata Nowakowska. - Ekologiczne tampony z bawełny organicznej mają nie tylko certyfikat Ecocert (są całkowicie naturalne) ale również certyfikat Allergy Certified, który potwierdza iż produkt jest bezpieczny i hipoalergiczny. W kategorii higieny intymnej do tej pory istniały tylko produkty w jednym segmencie cenowym. W tej chwili dajemy wybór klientkom , które szukają nowych rozwiązań i mają większą świadomość związaną z produktami naturalnymi – _dodaje i jest przekonana, że ekologiczne produkty takie jak GingerOrganic to nie tylko konsumencki eksperyment. Jak zapewnia, Rossmann chce w najbliższym czasie poszerzyć swój kosmetyczny asortyment o kolejne produkty bio i eko.
_- Sprzedaż osiągana przez produkty ekologiczne znajduje się na dobrym poziome –
wyjaśnia. _- Z naszych obserwacji wynika, że produkty, które są ekologiczne, zwracają uwagę konsumentek. Są to wciąż produkty niszowe, ale jeśli dla kogoś produkt eko jest ważny, to jest w stanie zapłacić więcej. _

WP
WP Kobieta
Podziel się

NOWA POLKA W DROGERII
Jestem przekonana, że decyzja Rossmanna o wprowadzeniu ekologicznych tamponów i podpasek to pomysł na przyciągnięcie do drogerii nowej klientki – świadomej, nowoczesnej, ale też nieco zamożniejszej. Nie ukrywajmy, to także świetny chwyt marketingowy. Jak na te poczynania odpowie konkurencja?
- Obecnie sieć drogerii Hebe nie ma w ofercie eco produktów do higieny intymnej podczas menstruacji – mówi Biuro Prasowe Jeronimo Martins w Polsce i tłumaczy, że o takich planach raczej nie informuje się mediów. - Nie możemy powiedzieć nic na temat planów odnośnie planowanego asortymentu, do momentu ewentualnego wprowadzenia produktów do obrotu. _
Dodaje jednak, że w drogeriach już funkcjonuje spora oferta kosmetyków eko.
_- W ofercie dotyczącej higieny intymnej kobiet mamy wybór naturalnych i organicznych żeli do higieny intymnej –
przypomina. _- Do 15 listopada trwa również Festiwal Kosmetyków Naturalnych, w ramach którego oferujemy ponad 480 produktów naturalnych, wegańskich i organicznych z całego świata, w promocyjnych cenach. _
Czy coraz więcej półek w polskich drogeriach z ofertą "eko" czy "bio" to tylko chwyt marketingowy, czy realna potrzeba polskich konsumentów? Czas pokaże. Pewne jest, że sklepy internetowe oferujące produkty eko rosną jak grzyby po deszczu, a popularne marki kosmetyczne coraz częściej wypierane są przez firmy oferujące zupełnie nową jakość, choć za znacznie wyższą cenę. Ich reklam raczej nie znajdziemy w telewizyjnych blokach reklamowych, a one same nie aspirują na razie do bycia numerem jeden. Znalazły za to spore grono świadomych, całkiem zamożnych, a przede wszystkim wiernych konsumentów, a to w dzisiejszych czasach jest znacznie cenniejsze, niż popularność.

Polub WP Kobieta
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP