To, że ich nie widać, nie znaczy wcale, że ich nie ma. Jak uciec przed bakteriami? Po pierwsze, powinnaś dobrze poznać wroga. To podstawa każdej skutecznej strategii obronnej. Bakteryjna mapa drogowa pozwoli Ci bezpiecznie poruszać się w rejonach szczególnego zagrożenia. Strefy niewielkiego ryzyka
Twój ulubiony stolik w stołówce. Prawdziwy raj dla bakterii. Powód jest prosty: kelnerzy wycierają stoły tą samą, brudną ścierką. Jeżeli udało Ci się właśnie zająć miejsce przy stoliku świeżo wytartym przez kelnerkę, zachowaj czujność i przynajmniej nie kładź na nim sztućców.
Orzeszki na barze.Do pogryzania, dla wszystkich klientów lokalu. Lepiej ich nie jedz! Jaką masz pewność, że facet, który siedzi przy barze obok Ciebie i podjada fistaszki z tej samej miseczki, umył ręce, wychodząc z toalety? Co prawda, ryzyko biegunki nie jest w tym przypadku wielkie, ale lepiej przecież dmuchać na zimne. Zwłaszcza, jeśli po jedzeniu bierzesz środek przeciw nadkwasocie, który zmniejsza ilość kwasu żołądkowego, niszczącego bakterie.
Akwarium. Nawet drobne skaleczenie ręki to wystarczający powód, aby powstrzymać się od prac porządkowych w akwarium. Mogą się skończyć bolesną infekcją. Jeśli jednak koniecznie musisz przesadzić rośliny lub naprawić filtr, włóż przynajmniej gumowe rękawice ochronne.
Ślina Twojego psa. Niestety, to prawda: niektóre psy zjadają własne odchody. Dlatego będzie lepiej, kiedy zrezygnujesz z całowania psiaków prosto w pysk. Ta zasada dotyczy też Twojego własnego zwierzaka: unikniesz ryzyka zarażenia bakteriami kałowymi, które często są przyczyną biegunki (E.coli, Salmonellą lub Pasteurellą multocida). Koniecznie pamiętaj o myciu rąk, jeśli miałaś w nich to, co pies trzymał w pysku.
* Strefy większego ryzyka Przycisk do spuszczania wody, kran i klamka w toalecie publicznej.* Bardzo niebezpieczna strefa. Często są tam bakterie kałowe, m.in. Shigella, E.coli i Salmonella. Ryzyko biegunki pojawia się, jeśli w ciągu kilku minut przedostaną się do Twoich ust (np. po wyjściu z ubikacji dotkniesz ust dłonią albo np. sięgniesz po jedzenie ręką). Ale lepiej będzie, jeśli wejdzie Ci w krew taka zasada: kran po umyciu rąk zakręcaj, używając papieru toaletowego i w ten sam sposób otwieraj drzwi.
Gąbka kuchenna. Zmywaki są idealnym siedliskiem dla bakterii: ciągle wilgotne, z resztkami jedzenia. Jeżeli używasz tej samej gąbki do mycia naczyń i sprzętów w kuchni, roznosisz brud i bakterie po całym pomieszczeniu. Co wieczór dezynfekuj gąbkę w gorącej wodzie z płynem do mycia naczyń. Najlepiej jednak wymieniaj ją jak najczęściej.
Publiczny aparat telefoniczny. Za rozmowę musisz zapłacić, ale przeziębienie lub grypę możesz mieć za darmo. Uchwyt słuchawki, mikrofon i klawisze często używanego telefonu publicznego są siedliskiem wirusów. Jeśli musisz skorzystać z budki telefonicznej, przetrzyj słuchawkę chusteczką i trzymaj mikrofon jak najdalej od ust.