Uszczypliwy komentarz kuracjuszki. "Jakby miała trochę więcej seksu..."

Maria z "Sanatorium miłości" rzuciła niewybrednym komentarzem pod adresem koleżanki
Maria z "Sanatorium miłości" rzuciła niewybrednym komentarzem pod adresem koleżanki
Źródło zdjęć: © AKPA

25.03.2024 08:55, aktual.: 25.03.2024 09:11

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W kolejnym sezonie "Sanatorium miłości" widzowie mogą śledzić nie tylko pierwsze zauroczenia, ale także konflikty, co pokazał ostatni odcinek randkowego show. Jedna z uczestniczek w wyjątkowo niewybredny sposób oceniła swoją turnusową koleżankę.

"Sanatorium miłości" to emitowany na antenie Telewizji Polskiej program, który od kilku lat cieszy się sporą popularnością. Obecnie fani formatu mogą śledzić jego szóstą edycję. W najnowszym odcinku mogli być świadkami uszczypliwej rozmowy pomiędzy kuracjuszkami.

Pierwsze animozje i drobne złośliwości

Do pokoju Marii i Teodozji zawitała turnusowa koleżanka - Elżbieta, która weszła akurat w momencie, gdy pierwsza z pań szykowała się do wyjścia i - robiąc makijaż - stwierdziła, że w ten sposób "inwestuje" w siebie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Elżbieta stwierdziła z przekąsem, że aby inwestować, "trzeba mieć co". Sama podkreśliła, że ona stawia na naturalność, bo jeśli ma się podobać, to taka, jaka jest. - U mnie nie ma nic sztucznego, nic dorobionego. I taka już pozostanę - mówiła.

Maria postanowiła zareagować. - Faceci są wzrokowcami, kochana, i na pewno bardziej wolą dziewczyny wymalowane i wyfiokowane. Widzę, co jest... - powiedziała, co zostało skwitowane słowami, że malują się kobiety, które się nie kochają i nie potrafią się dowartościować.

Niewybredny komentarz kuracjuszki

Następnie rozmowa zeszła na kwestie dbania o stopy, na które - zdaniem Marii - mężczyźni również zwracają uwagę. Na sugestię Elżbiety, że smaruje stopy codziennie, koleżanka rzuciła, że skoro tak o siebie dba, to "dlaczego nie ma mężczyzny".

Rozmowa na temat Elżbiety była kontynuowana też po opuszczeniu przez nią pokoju. Teodozja określiła koleżankę, jako "trochę ciężką". - Nie dopuszcza do słowa - mówiła.

- Wydaje mi się, że ona za szybko ocenia ludzi. Jakby miała trochę więcej seksu, to może bym jej się kłaniała. Niech pokaże oko, zrobi sobie włos - odpowiedziała uszczypliwie Maria, co spotkało się z uśmiechem współlokatorki.

© Materiały WP

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także