Z życia młodej mamy. Tego się nie zapomina [Zdjęcia]

Narodziny dziecka zmieniają nasze życie o 180 stopni. Nawet jeśli jeszcze tuż przed porodem się przed tymi zmianami bronimy albo wręcz zarzekamy, że w naszym przypadku będą to tylko drobne modyfikacje, to nie, rzeczywistość szybko weryfikuje, że nie ma najmniejszych szans, by uratować nasz codzienny rytm dnia przed wywróceniem wszystkiego do góry nogami. Czego dowodem są zdjęcia mam na Instagramie.

Codziennie to samo, a jednak z pewnymi atrakcjami.
Źródło zdjęć: © Instagram.com

Mijają dni, tygodnie. Powoli uczymy się nowej roli, a jeśli mamy już doświadczenie, to tym bardziej wiemy, że wszystko jest kwestią czasu. Najdalej za kilka miesięcy z powrotem zaczniemy panować nad sytuacją. Chyba każda mama jak sięgnie pamięcią do tych pierwszych dni w nowej, najważniejszej życiowej roli, to łapie się za głowę. Sytuacje, które kiedyś doprowadzały nas na skraj rozpaczy, teraz wspominany z rozrzewnieniem i łezką w oku.

Nawet ta kapusta w naszym biustonoszu, te okropne, zalane koszulki, dziś wydają się wręcz elementem magicznym (niektórzy mogą uznać, że to nieco chore, ale cóż), bo są atrybutem radosnego i trudnego, ekscytującego i depresyjnego, najpiękniejszego i pełnego brzydoty zarazem okresu w naszym życiu. I to jest nasze. Tylko nasze. A że teraz czasami płaczemy ze śmiechu, gdy przeglądy rodzinne albumy? Tym lepiej!

Na Instagramie możemy znaleźć wiele profili mam, które bez skrępowania dzielą się swoimi trudami-cudami macierzyństwa. Bez przesładzania pokazują jak wyglądały ich początki. Na niektórych fotografiach widzimy pełen naturalizm, nagość kobiety i dziecka tuż po porodzie. Od razu przypominają nam się te wszystkie przygotowania do najtrudniejszej wyprawy życia, jaką niewątpliwie jest szykowanie wyprawki do szpitala, dobieranie koszulek, a czasami nawet kilku podstawowych kosmetyków do makijażu. A potem okazuje się, że to wszystko nie ma żadnego znaczenia.

Kolejne zdjęcie z liśćmi kapusty wewnątrz biustonosza przyprawia o ciarki te z nas, które przeżyły nawał pokarmu. Ah, co to był za ból! Inna Instagramowa mama pokazuje nam swoją wyprawę na zakupy, a w koszyku dwójka maluchów. Starszak na przeznaczonym dla niego siedzisku, a wewnątrz wózka, gdzieś pomiędzy niezbędnymi do zakupu produktami, wciśnięty fotelik z maluchem. Trzeba sobie jakoś radzić, prawda?

Te zabawne fotografie trafnie ukazują codzienność tych z nas, które doświadczają macierzyństwa.

Zobacz też:Fakty na temat zdrowia - Karmienie piersią

Wybrane dla Ciebie
"Ja w domu nic nie robię". Wszystkie obowiązki przejął mąż
"Ja w domu nic nie robię". Wszystkie obowiązki przejął mąż
Kup zamiast karpia i dorsza. Najzdrowsza ryba na święta
Kup zamiast karpia i dorsza. Najzdrowsza ryba na święta
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟