Pisanie maili do szefa o 2 nad ranem jest już niemodne. Przekonała się o tym Patrycja
Kolejne projekty, duża odpowiedzialność, duża satysfakcja. I coraz mniej snu, bo kiedyś trzeba wymyślać nowe strategie, pisać raporty o tym, co już zrobione i tłumaczyć się z tego, co nie wyszło. A potem skrajne zmęczenie i szpital. Dziś warto postawić na coś innego.