ycipk-2rkq6g

10 rzeczy, które musisz wiedzieć o filtrach

Jak długo utrzyma się na skórze warstwa kremu z filtrem? Dlaczego musisz używać preparatów przeciwsłonecznych nawet, gdy siedzisz w cieniu? Czy to prawda, że filtry 50+ szkodzą? Tańsze czy droższe? SPF 15 czy SPF 50? Oto, co chciałabyś wiedzieć o opalaniu, a boisz się zapytać.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
10 rzeczy, które musisz wiedzieć o filtrach
(123RF)
ycipk-2rkq6g

Jak długo utrzyma się na skórze warstwa kremu z filtrem? Dlaczego musisz używać preparatów przeciwsłonecznych nawet, gdy siedzisz w cieniu? Czy to prawda, że filtry 50+ szkodzą? Tańsze czy droższe? SPF 15 czy SPF 50? Oto, co chciałabyś wiedzieć o opalaniu, a boisz się zapytać.

1. Czy używając kremu z wysokim filtrem, jestem skazana na letnią bladość?
NIE. Obawa, że wybierając kosmetyk przeciwsłoneczny z wysokim filtrem pozostaniesz blada przez całe lato, jest nieuzasadniona. Żaden filtr nie zapewnia 100-procentowej blokady przed promieniami UV – kosmetyk o SPF 15 chroni przed nimi skórę w 93 proc., a o SPF 30 – w 97. Maksymalny współczynnik SPF, który może być deklarowany na produktach ochronnych, to 50+, a i on nie jest absolutnym parasolem przeciwsłonecznym. Więc nawet wysmarowana preparatem filtrem o najwyższym faktorze, opalisz się, tylko wolniej.

* 2. Czy preparaty z filtrem 50+ są szkodliwe?*

ycipk-2rkq6g

NIE. Nie ma żadnych badań, które wskazywałyby na to, że używanie preparatów z wysokimi filtrami szkodzi skórze. Ale – à rebours – istnieje wiele badań, które dowodzą, że stosowanie preparatów z wysokimi filtrami zarówno spowalnia starzenie się skóry, jak i zmniejsza ryzyko zachorowania na czerniaka.

Oczywiście, może się zdarzyć, ze kosmetyki z wysoką zawartością filtrów mogą uczulić, dokładnie tak samo, jak uczulić może każdy inny kosmetyk, niekoniecznie z zawartością filtrów. Jednak o ile brunetka o oliwkowej cerze, stosując krem o niższym faktorze nie zejdzie z plaży czerwona, o tyle jasna blondynka o skórze w kolorze porcelany już po 15 minutach na słońcu ryzykuje poparzeniem.

3. Na plaży siedzę pod parasolem. Czy muszę smarować się preparatami ochronnymi?

TAK. I to obowiązkowo! Na promieniowanie słoneczne składają się bowiem promienie określane jako UVB i UVA. Pierwsze (UVB) są o tyle mniej zdradliwe, że wywołując zaczerwienienie skóry, uczucie pieczenia, a to daje jasny sygnał, że coś jest nie tak. Promieniowanie UVA jest niskoenergetyczne, więc nie parzy, ale działa przez cały dzień w takim samym natężeniu, przenikając przez chmury, szyby i cienkie ubranie. Dociera aż do tkanki podskórnej, uszkadzają włókna kolagenu, elastyny i wpływa na strukturę DNA komórek. Działania UVA nie odczuwamy natychmiastowo, ale wyrządzone przez nie szkody są nieodwracalne. Dlatego nawet siedząc w cieniu nie możesz rezygnować a ochrony przeciwsłonecznej, oczywiście preparatem, który ma zaznaczoną informację, że chroni przed tym typem promieniowania.

ycipk-2rkq6g

Poza tym, chociaż tkanina, z której uszyto parasol, może zablokować promienie UV w 80 proc., to promienie słoneczne odbijają się od wody, piasku i docierają od dołu. Jeśli chodzi o ubrania: zwykła bawełniana koszulka, cienka i mokra, chroni w minimalnym stopniu przed promieniowaniem. Nieco lepiej chronią tkaniny grube, tkane ściśle, a najlepiej –odzież specjalistyczna z włókien poliestrowych pokrytych nanocząsteczkami ditlenku tytanu.

4. Czy aplikowanie tak dużej ilości preparatu, jaką zalecają producenci, nie jest przypadkiem zbytnią rozrzutnością?

NIE. W kwestii ilości aplikowanego preparatu musisz zaufać zaleceniom producenta, które są spisane na etykiecie. Najczęściej na samą twarz potrzebujesz preparatu w ilości płaskiej łyżeczki od herbaty, a na ciało – około 6 łyżeczek. Tyle trzeba, by filtr był skuteczny, inaczej stopień ochrony i wartość SPF podana na opakowaniu nie będzie miarodajna. Nie jesteś w stanie liczyć „łyżeczek”? Smaruj się po prostu grubą warstwą kosmetyku, miejsce przy miejscu, na czystą i suchą skórę, i co ważne, około 30 minut przed wyjściem na słońce. Aplikację musisz powtarzać po każdej kąpieli, kiedy się spocisz, wytrzesz się ręcznikiem. Trudno o dokładne wyliczenia, ale specjaliści mówią, że w czasie tygodniowego urlopu powinnaś zużyć co najmniej 250-300 ml preparatu.

* 5. Czy wodoodporne preparaty są naprawdę wodoodporne?*

ycipk-2rkq6g

W TEORII – TAK, W PRAKTYCE – NIEKONIECZNIE. Nawet jeśli kosmetyk jest w uodporniony na działanie wody, to przegra w konfrontacji, np. z ręcznikiem, leżakiem, matą, materacem, piaskiem. Poza tym: 15 minut pływania zmniejsza właściwości preparatu fotoochronnego o połowę. Nie należy więc zbytnio przywiązywać się do deklaracji producentów, że ich preparat utrzymuje się na skórze przez wiele godzin. Być może właśnie tyle zachowuje swoje właściwości, ale… w warunkach laboratoryjnych, a nie praktyczno-plażowych.

* 6. Czy istnieją preparaty z filtrami, które nie są tłuste i bielą?*

TAK. Filtry fizyczne, czyli te, które odbijają i rozpraszają promienie UV, zawierają w swoim składzie tlenek cynku, tlenek i/lub dwutlenek tytanu. Te składniki, rzeczywiście, są gęste i pozostawiają na skórze białą warstwę. Z kolei filtry chemiczne, absorbują i rozpraszają promienie, a preparaty z nimi w składzie mają lżejszą konsystencję i nie bielą. Ponieważ jednak filtry chemiczne są mniej stabilne na słońcu, do większości preparatów zawierających filtry chemiczne, dodaje się również filtry mineralne.

* 7. Czy słońce naprawdę odpowiada za przyspieszone starzenie się skóry, skoro w Skandynawii, gdzie przez większą część roku jest pochmurno, kobiety też mają zmarszczki?*

ycipk-2rkq6g

TAK. Z fotostarzenie odpowiada przede wszystkim promieniowanie UVA, a dopiero za nim UVB, czyli to, które bezpośrednio związane jest z „ilością” słońca. UVA jest niewidoczne i nie jest zatrzymywane przez chmury. Penetruje głębiej, do skóry właściwej, ponadto jego dawki kumulują się, a efekt ich działania widać dopiero po czasie. W wyniku działania UVA – naprawdę – skóra starzeje się i szybciej, i inaczej. Robi się szorstka, pogrubiała, powstają zmarszczki, tyle że zamiast pojedynczych linii pojawia się od razu cała siateczka. Pod wpływem słońca dochodzi do zmian w głębi skóry: powstaje nadmierna ilość nieprawidłowych włókien elastyny, zmienia się struktura kolagenu, uszkodzeniu ulega DNA komórek.

Te negatywne skutki nadmiernego opalania można próbować naprawić: rozjaśnić przebarwienia, zamknąć rozszerzone naczynka, peelingami wygładzić naskórek, zmniejszyć powierzchowne zmarszczki. Tylko po co leczyć, jak można zapobiegać? * 8. Czy krem z ubiegłego roku nadaje się do wzięcia na tegoroczne wakacje?*

TAK, O ILE... nie został otwarty i był właściwe przechowywany. O czasie przydatności do użycia po otwarciu preparatu świadczy cyfra określająca ilość miesięcy przy symbolu otwartego pudełka. Najczęściej jest to 6 miesięcy, więc nie obejmuje to przedziału czasowego pomiędzy corocznymi letnimi wakacjami. Jeśli jest to 12 miesięcy powstaje jeszcze pytanie, czy kosmetyk ma informację o tym, że zawiera filtry fotostabilne i czy był właściwie przechowywany. Czyli w chłodnym i ciemnym miejscu.

9. Czy używanie szamponów i odżywek z filtrem ma sens?

ycipk-2rkq6g

TAK. Szampony, kremy, maski, fluidy, mgiełki przeznaczone przeznaczone do letniej pielęgnacji włosów, oprócz składników oczyszczających i pielęgnujących, zawierają filtry UV, które hamują przenikanie promieni ultrafioletowych do wnętrza włosów. Dzięki temu utrzymują ich kolor i wygładzają powierzchnię. Włosy lepiej się układają i łatwiej dyscyplinują. Preparaty do letniej pielęgnacji włosów są przy tym łagodne, więc można ich używać raz, a w razie potrzeby i dwa razy dziennie, co w przypadku kąpieli w morzu czy basenie jest czasem konieczne.

Latem dobrze sprawdzają się odżywki bez spłukiwania lub mgiełki w sprayu, o ile ponawiasz ich aplikację co kilka godzin lub/i po każdej kąpieli. Jeśli kupno mgiełki jest dla ciebie zbyt dużą ekstrawagancją, zastosuj zwykłą oliwkę. Niewielką jej ilość rozetrzyj w dłoniach i nałóż na włosy. Jeśli masz długie – upnij je wysoko, jeśli krótkie – zaczesz do tyłu, jakby były mokre.

10. Czy muszę zrezygnować z codziennego kremu przeciwzmarszczkowego jeśli stosuję krem z filtrem?

NAJCZĘŚCIEJ NIE, CHYBA ŻE… zawiera on retinol (uwrażliwia skórę na słońce), kwasy owocowe (ścierają naskórek, więc zmniejszają naturalną barierę ochronną przed promieniowaniem i gwarantują powstanie przebarwień) czy fotouczulające olejki eteryczne (np. bergamotowy). W letniej pielęgnacji najlepiej sprawdzi się system warstwowy: krem (na lato najlepiej nawilżający), a na niego preparat ochronny z wysokim filtrem. Zadaniem tego ostatniego jest tylko (!) ochrona przed słońcem, więc nie musisz szukać w nim żadnych wymyślnych składników odmładzających.

(ko/mtr), kobieta.wp.pl

POLECAMY:

* Sposób na młodą skórę? Kremy z filtrem- przez cały rok*

* Niezbędne kosmetyki na lato*

* Styl życia aż w jednej trzeciej wpływa na to, jak młodo wyglądasz*

Polub WP Kobieta
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2rkq6g

ycipk-2rkq6g
ycipk-2rkq6g