Beata Pawlikowska o anoreksji, gwałcie i próbie samobójczej. Poruszająca historia podróżniczki

Beata Pawlikowska jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich podróżniczek. Z ostatniego poświęconego jej artykułu dowiadujemy się o wstrząsających wydarzeniach z życia Pawlikowskiej.

enBeata Pawlikowska
Źródło zdjęć: © East News
Karolina Błaszkiewicz

Los jej nie oszczędzał. Już w młodym wieku sporo przeszła. Okazuje się, że w liceum po raz pierwszy zetknęła się z narkotykami, chociaż nie z własnej woli. Do tego ma inne problemy – nie chce się uczyć, opuszcza lekcje, a jeśli się już na nich pojawia, to woli rysować. Jej zachowanie wynika z głębokiego poczucia nieszczęścia i niezrozumienia.

Beata Pawlikowska – anoreksja

Czuje się samotna, chociaż rodzice robią wszystko, by niczego jej nie brakowało – okazują jej wiele wsparcia i miłości. "Nienawidziłam siebie za to, że nie jestem równie ładna, mądra, dowcipna, stylowa jak inni ludzie. Próbowałam się z nimi ścigać" – mówi "Twojemu Stylowi".

Czytamy, że w wieku 18 lat przestaje przyjmować jedzenie, celowo się głodzi. Zapada na anoreksję, ale wychodzi z choroby obronną ręką. Potem, już zdrowa, rozpoczyna studia – hungarystykę, później anglistykę. Żadnego z tych kierunków jednak nie kończy. Postanawia jechać za granicę.

Pawlikowska o gwałcie i próbie samobójczej

19-latkę los rzuca do Londynu, gdzie zostaje zgwałcona przez przypadkowo poznanego Anglika. "Ty piszesz opowiadania, ja również, chodź, pokażę ci" – zagaduje ją. Ona ufna odwiedza go w jego mieszkaniu. "Poszłam, bo chciałam dostać potwierdzenie, że jestem wartościowa" – wyznaje. Po wszystkim mężczyzna spokojnie zasnął, a ona nie wie, co ze sobą zrobić. Dochodzi do wniosku, że to jej wina. W którymś momencie znów podupada na zdrowiu – tym razem wpada w sidła bulimii. Dowiadujemy się, że ma myśli samobójcze i po powrocie do Polski łyka sporą ilość tabletek. Uratuje ją jej matka.

Dziennikarka i podróżniczka długo nie mogła znaleźć celu w swoim życiu, ale kiedy się jej to udało, całkowicie się zaangażowała. Nigdy nie żałowała, że nie urodziła dziecka. Za dzieci uważa miejsca, w których była. Po rozwodzie z Wojciechem Cejrowskim długo była sama. Jakiś czas temu jednak trafiła na Amerykanina Dana Mudrocka. Jak powiedziała niedawno, planuje z nim ślub. "Zamierzamy brać ślub w każdym kraju, do którego razem pojedziemy, według miejscowych tradycji" – powiedziała w rozmowie z "Twoim Imperium".

Smacznego na dobry wieczór! Odc. 6: Ciasteczka fasolowe

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀