Trwa ładowanie...

"Co się z tym światem porobiło?!" Stewardessa była w Barcelonie w chwili zamachu

Atak terrorystyczny w Barcelonie jest na ustach wszystkich. Nieznani sprawcy wjechali w tłum na placu Katalońskim. Chwile przed tragedią i tuż po niej opisuje autorka bloga "Z życia stewardessy wzięte". Jej relacja jest przejmująca.

Share
"Co się z tym światem porobiło?!" Stewardessa była w Barcelonie w chwili zamachuŹródło: 123RF.COM
d2qw4x3

- Wczoraj przyleciałam do Barcelony. Pobiegałam (pierwszy raz chyba od 5 lat, więc dziś to czuję), poszłam na tapas i na spacer. Wróciłam do hotelu i wraz z FO (First Officer) zaczęliśmy planować wieczorne wyjście na drinka. A później rozpętało się piekło - pisze na profilu na Facebooku polska stewardessa. _- Z drinka nic nie wyszło - _czytamy.

Facebook.com
Źródło: Facebook.com, fot: Z życia stewardessy wzięte

Kobieta dostała zakaz opuszczania pokoju, tak jak i reszta pracowników. - Samolot którym mieliśmy dziś lecieć, został przekierowany na inne lotnisko - _opisuje. A potem zastanawia się: _- Co się z tym Światem porobiło?!

d2qw4x3

W czwartek po południu,w samym centrum Barcelony, furgonetka wjechała w ludzi. Zginęło łącznie 14 osób, a 100 trafiło do szpitali. Służby udaremniły kolejny atak - w nadmorskiej miejscowości Cambrils oddalonej od Barcelony o około 100 km.

Zobacz także: Tak reagują Polacy na zamachy w Hiszpanii

d2qw4x3
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2qw4x3
d2qw4x3