Qaqwqwrqw

Dla kogo operacyjne zmniejszenie biustu?

Piersi znajdują się wysoko na liście największych kompleksów Polek – wynika z badań. Zdecydowana większość z nas chciałaby mieć większy biust, ale są też kobiety, które marzą o mniejszych piersiach. Za duży biust to nie tylko problem estetyczny, lecz przede wszystkim zdrowotny.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dla kogo operacyjne zmniejszenie biustu?
(Thinkstockphotos)
Qaqwqwrqw

Nadmierny przerost piersi może osiągać stadium chorobowe nazywane makromastią lub gigantomastią. Kiedy i dlaczego kobieta powinna rozważyć operacyjne zmniejszenie biustu?

Wygląd piersi spędza sen z powiek wielu Polkom. Badania przeprowadzone na tysiącu kobiet przez Dentim Body Care w Katowicach dowiodły, że wśród kobiet, które mają kompleks na punkcie swojego biustu, 43 proc. uważa je za małe, a 23 proc. – za duże. Często martwi nas również kształt i jędrność naszych piersi.

Pokutuje opinia, że każda kobieta marzy o pełnym biuście. Okazuje się jednak, że to marzenie czasem staje się przekleństwem. - Mój rozmiar to 80 D. Jestem tak zakompleksiona z tego powodu, że psuje mi to relacje z facetami, bo po prosu wstydzę się swoich piersi! Jedyne wyjście to operacja i normalne życie - pisze jedna z internautek. A inna dorzuca, że duże piersi to również problem z dobraniem biustonosza i ubrań oraz bóle kręgosłupa.

Qaqwqwrqw

Według szacunków IQ MEDICA - niezależnego doradcy chirurgii plastycznej i medycyny estetycznej, zjawisko to dotyczy ok. 20 proc. Polek w różnym wieku. Dr n. med. Lubomir Lembas, specjalista chirurgii plastycznej i ogólnej, stwierdza, że operacje zmniejszenia biustu nie jest "głównym nurtem" jego pracy, ale przeprowadza plastykę piersi lub plastykę z redukcją mniej więcej raz w miesiącu. - Równie duże korzyści wynoszą z operacji bardzo dojrzałe już panie, które całe życie męczyły się ze zbyt dużym biustem, jak i szesnastolatki, które dzięki operacji mogą się normalnie rozwijać w sensie społecznym, jak i aktywności fizycznej - wyjaśnia specjalista.

Bo są za ciężkie

– Bardzo duży biust to obciążenie dla organizmu, mogące powodować wiele schorzeń – przyznaje dr Marek Wasiluk z warszawskiego Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium. Dlatego, w przeciwieństwie do operacji powiększenia piersi, na ich pomniejszenie kobiety częściej decydują się nie ze względów estetycznych, ale właśnie zdrowotnych.

Duże piersi są dla organizmu obciążeniem wynikającym z ich ciężaru. Przeciętna pierś waży około pół kilograma, ale już pierś uważana za dużą może osiągać wagę nawet dwóch i pół kilograma. – Nietrudno jest więc wyobrazić sobie, jakim balastem dla kobiety jest biust ważący łącznie nie jeden, a pięć kilogramów. Skóra i mięśnie klatki piersiowej nie są w stanie utrzymać w naturalny sposób takiego ciężaru, dlatego przenosi się on na kręgosłup, który w efekcie zaczyna boleć i ulega zwyrodnieniu – wyjaśnia dr Marek Wasiluk.

Qaqwqwrqw

Z analiz amerykańskich specjalistów wynika, że po operacji zmniejszenia piersi u większości kobiet skończyły się bóle pleców, szyi i okolicy lędźwiowej. W Stanach Zjednoczonych takich zabiegów przeprowadza się 80 tysięcy rocznie. W Polsce takie statystyki nie są zostały jeszcze przeprowadzone.

* Czym jest gigantomastia?*

Mniejszy biust to także prawidłowa postawa ciała. – Kobieta za dużym biustem częściej się garbi i ma problem z dobraniem odpowiedniej bielizny. Latem, podczas dużych upałów, panie z dużym biustem mogą mieć pod nim problemy z odparzeniami skóry. Poza tym piersi znacznych rozmiarów są utrudnieniem w wykonywaniu codziennych czynności. Takim kobietom bardzo ciężko jest na przykład uprawiać sport, co przekłada się nie tylko na ich kondycję fizyczną, ale i zdrowie – nie kryje dr Marek Wasiluk.

Udowodniono także, że kobiety z bardzo dużym biustem częściej cierpią na uporczywe bóle głowy i migreny – operacja zmniejszenia biustu rozwiązuje ten problem. Poza tym taki zabieg sprawia, że wyraźnie poprawia się samoocena i jakość życia kobiety, która wcześniej miała na tym punkcie kompleks.

Qaqwqwrqw

Przerost tkanki łącznej piersi fachowo nazywa się makromastią lub gigantomastią. Piersi takich osób osiągają gigantyczne rozmiary i ważą po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kilogramów. Są to oczywiście skrajne przypadki, ale już biust w rozmiarze E u kobiety o drobnej budowie ciała może być uciążliwy i powodować dyskomfort.

* Skomplikowany zabieg*

Dlatego odpowiedź jest prosta – jeśli masz biust, który jest dla ciebie dużym obciążeniem, powinnaś poważnie zastanowić się nad mammoplastyką, czyli chirurgicznym zmniejszeniem piersi. Jeśli natomiast piersi powodują u ciebie ból i zmiany chorobowe, przeprowadzenie takiego zabiegu jest wręcz medycznie wskazane.

Dr Marek Wasiluk z Triclinium nie kryje, że zabieg pomniejszania biustu jest o wiele bardziej inwazyjny od jego powiększania. – W przypadku powiększania biustu operacja sprowadza się najczęściej jedynie do niewielkiego nacięcia i odpowiedniego umiejscowienia w piersi implantu. Operacja zmniejszenia biustu natomiast wymaga wycięcia części gruczołu piersiowego, co jest o wiele bardziej skomplikowane i inwazyjne. Usuwając część piersi, musimy również usunąć pozostający nadmiar skóry. Poza tym często podczas zabiegu konieczna jest także korekta brodawki, czyli jej zmniejszenie bądź wycięcie i przesunięcie, aby nie była umiejscowiona w nienaturalnym miejscu – tłumaczy specjalista.

Qaqwqwrqw

NFZ może zrefundować

Cały proces pomniejszania biustu trwa kilka godzin, odbywa się pod pełną narkozą i wymaga kilkudniowego pobytu w szpitalu. Okres rekonwalescencji zajmuje około dwóch tygodni – w tym czasie trzeba nosić specjalny chirurgiczny biustonosz. Na pełny efekt wygojenia czeka się zwykle kilka miesięcy.

Niekiedy pojawiają się komplikacje po operacji – m.in. przerośnięte blizny, zapalenie, martwica brodawek i otoczek, krwiak wymagający ponownej operacji czy infekcja. – Nie bez znaczenia jest też moment życia, w którym decydujemy się na taki zabieg. Podczas operacji może dojść do przecięcia przewodów mlecznych, więc jeśli kobieta planuje w przyszłości macierzyństwo, może być pozbawiona szansy na karmienie dziecka piersią – ostrzega dr Marek Wasiluk.

Koszt operacji w Polsce waha się od 8 do 12 tys. zł. Jednak dobra wiadomość jest taka, że jeżeli zabieg jest wskazany ze względów zdrowotnych, można się starać o jego refundację z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Ewa Podsiadły-Natorska (epn/mtr), kobieta.wp.pl

POLECAMY:
Zrobiłam sobie cycki na... mniejsze
Najczęstsze problemy ortopedyczne kobiet
Nadmierna potliwość stóp. Jak sobie z nią radzić?

Polub WP Kobieta
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

Qaqwqwrqw