Eksperci nie mają złudzeń. Tak komentują list Melanii Trump do Putina

Pierwsza dama USA postanowiła napisać list do Władimira Putina, w którym wyraziła swój niepokój o los ukraińskich dzieci. – Raczej nie spodziewam się, że po liście Melanii Trump Putin zadeklaruje, że te dzieci zostaną zwrócone państwu ukraińskiemu – mówi Wirtualnej Polsce politolog dr Rafał Lisiakiewicz.

Eksperci skomentowali list Melanii Trump do PutinaEksperci skomentowali list Melanii Trump do Putina
Źródło zdjęć: © Getty Images, X
Zuzanna Sierzputowska

Całe pismo żony Donalda Trumpa do prezydenta Rosji pojawiło się na portalu X. Jak zaznaczyła pierwsza dama, każde dziecko, niezależnie od pochodzenia, marzy o miłości, możliwościach, bezpieczeństwie.

W swoim liście napisała, że każde pokolenie zaczyna życie od niewinności, niezależnie od położenia geograficznego, rządu czy ideologii, wyrażając nadzieję, że prezydent Rosji może się zgodzić z tym twierdzeniem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Izolacja Putina. "Teraz już nie działała"

Pierwsza dama zwróciła uwagę, że prezydent Rosji mógłby "przywrócić dzieciom melodyjny śmiech". "Tak śmiała idea przekracza wszelkie ludzkie podziały, a pan, panie Putin, może zrealizować tę wizję jednym pociągnięciem pióra" – napisała w swoim liście. "Nadszedł czas" - zakończyła swój apel do Putina.

"Te dzieci są poddawane pewnej indoktrynacji"

Jak list Melanii Trump do Władimira Putina może zostać odebrany po stronie rosyjskiej? Dr Rafał Lisiakiewicz, politolog, ekspert ds. stosunków międzynarodowych, w rozmowie z Wirtualną Polską przyznaje, że ten gest na pewno ma jakieś znaczenie. Zauważa jednak, że ze strony rosyjskiej nie powinniśmy się spodziewać żadnych przełomowych działań.

– Putin udaje dżentelmena w stosunku do kobiet. Dopóki te relacje na poziomie Trump-Putin będą poprawne, takie przyjacielskie, to jeżeli gest Melanii zostanie skomentowany na poziomie politycznym, dyplomatycznym, zostanie przedstawiona wymijająca odpowiedź w rodzaju: "Dopóki trwa wojna, to oni chronią dzieci" albo "dzieci mają tożsamość bardziej rosyjską niż ukraińską". Raczej nie spodziewam się, że po liście Melanii Trump Putin zadeklaruje, że te dzieci zostaną zwrócone państwu ukraińskiemu czy opiekunom ukraińskim. To jest raczej niemożliwe. Te dzieci są poddawane pewnej indoktrynacji ze strony rosyjskiej – tłumaczy dr Lisiakiewicz.

Ekspert dodaje, że rosyjska propaganda przedstawia obywatelom, że to Rosjanie troszczą się o dzieci wojenne. – Ja bym się tutaj raczej nie spodziewał jakiegoś wielkiego przełomu. Jeżeli będzie odpowiedź, to będzie raczej wymijająca ze strony rosyjskiej.

Zobacz też: Pokazała zdjęcie żołnierza. "Tak wyglądają 3 lata rosyjskiej niewoli"

"Znaczenie symboliczne i wizerunkowe"

Adiunkt w Zakładzie studiów polsko-ukraińskich WSMiP UJ dr Mateusz Kamionka mówi Wirtualnej Polsce, że trzeba podkreślić pochodzenie Melanii Trump, która urodziła się w Słowenii (dawnej Jugosławii). Z tego też względu znana jest jej specyfika problemów centralnej i wschodniej Europy.

– Dlatego też prawdopodobnie inaczej podchodzi do konfliktu między Ukrainą i Rosją niż osoby niemające bezpośredniego kontaktu z tym regionem. Jednak z punktu widzenia Ukrainy gest Melanii Trump, np. wsparcie humanitarne, inicjatywy na rzecz dzieci czy nagłośnienie ich trudnej sytuacji, nie ma bezpośredniego przełożenia na losy ukraińskich dzieci w sensie politycznym czy militarnym – mówi dr Kamionka.

Ekspert zaznacza, że decyzje o pomocy finansowej, militarnej czy politycznej leżą w rękach administracji prezydenta i Kongresu USA.

– Wracając do samego listu, jego znaczenie symboliczne i wizerunkowe może być realne: zwiększa zainteresowanie opinii publicznej w USA i na świecie losem ukraińskich dzieci, może przyciągnąć dodatkowe wsparcie od organizacji pozarządowych czy darczyńców prywatnych, wzmacnia narrację o konieczności pomocy humanitarnej Ukrainie. W perspektywie odbudowy Ukrainy jest to niezmiernie ważne – tłumaczy ekspert.

Zauważa też, że w tekście ani razu nie pada sformułowanie "ukraińskie dzieci", tylko ogólnie "dzieci", co też ma pewny symboliczny charakter.

– Pokazuje, że autorka obawia się nazwać konkretnie ofiary. Ukraiński dziennikarz Witalij Portnikow w jednym z wywiadów powiedział, że list ten jest demonstracją strachu przed Putinem. Warto nadmienić, że listowi nie poświęcono znacznej uwagi w ukraińskich mediach, ponieważ obecnie, biorąc pod uwagę dynamikę geopolityczną, to właśnie tematy spotkań między liderami krajów zachodnich i prezydentami USA i Ukrainy są priorytetowe – tłumaczy dr Kamionka.

Zuzanna Sierzputowska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Znasz kobiety, które robią coś bezinteresownie dla innych? Zgłoś ją w plebiscycie #Wszechmocne

Wybrane dla Ciebie
Nawet 40 proc. romansów zaczyna się w pracy. Detektywka zdradza powody
Nawet 40 proc. romansów zaczyna się w pracy. Detektywka zdradza powody
Wsyp do zlewu zamiast sody. Odpływ odetka się od razu
Wsyp do zlewu zamiast sody. Odpływ odetka się od razu
ZUS nie chciał wypłacić jej świadczeń. "Wieszano na mnie psy"
ZUS nie chciał wypłacić jej świadczeń. "Wieszano na mnie psy"
Jej syn odebrał sobie życie. Nie ukrywała, kto jest za to odpowiedzialny
Jej syn odebrał sobie życie. Nie ukrywała, kto jest za to odpowiedzialny
Rozłóż na poddaszu, w piwnicy i garażu. Kuny nawet się nie zbliżą
Rozłóż na poddaszu, w piwnicy i garażu. Kuny nawet się nie zbliżą
Dodaj do kapusty wigilijnej. W mig zniknie ze stołu
Dodaj do kapusty wigilijnej. W mig zniknie ze stołu
Najmodniejsza spódnica na grudzień? Rozenek już się w niej pokazała
Najmodniejsza spódnica na grudzień? Rozenek już się w niej pokazała
Bawiła Polaków do łez. Tak wygląda po latach
Bawiła Polaków do łez. Tak wygląda po latach
Widzisz takie plamy na poduszce? Immunolog ostrzega
Widzisz takie plamy na poduszce? Immunolog ostrzega
Ciało Carradine'a znaleziono w hotelowej szafie. Rodzina walczyła o prawdę
Ciało Carradine'a znaleziono w hotelowej szafie. Rodzina walczyła o prawdę
Syn Sinatry miał tylko 19 lat. Sprawcy porwali go prosto z garderoby
Syn Sinatry miał tylko 19 lat. Sprawcy porwali go prosto z garderoby
W czasach PRL-u królowały na choinkach. Teraz są sporo warte
W czasach PRL-u królowały na choinkach. Teraz są sporo warte
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Kobieta
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥