Trwa ładowanie...

Fanki zaatakowały Annę Lewandowską. Poszło o ceny jej ubrań

Fanki Anny Lewandowskiej zwróciły uwagę, że sprzedawane przez trenerkę ubrania są za drogie. "Ta kwota dla większej części społeczeństwa jest nieosiągalna. Po co szyć i reklamować coś, co jest zbędnym gadżetem dla dziecka?" – pisały.

Share

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

Fanki zaatakowały Annę Lewandowską. Poszło o ceny jej ubrań
Źródło: ONS.pl
d49th5z

Anna Lewandowska udostępniła na swoim koncie na Instagramie zdjęcie, na którym pozuje, trzymając dziewczęcą sukienkę. Ubranko pochodzi z kolekcji sklepu Baby by Ann, którego właścicielką jest trenerka. "Nie jest żadną tajemnicą, że sklep, który otworzyłam, jest miejscem, w którym znajdziecie przede wszystkim wyselekcjonowane polskie marki" – pisze Lewandowska.

Trzeba przyznać, że ubranka rzeczywiście robią wrażenie. Niestety, ciuszki nie należą do najtańszych. Zaprezentowana przez Lewandowską sukienka kosztuje bowiem aż 300 złotych. Zauważyły to także internautki, które zwróciły uwagę na wysokie ceny kolekcji.

"200 zł za sweterek? Wszystko ładne, ale ceny masakra" – napisała jedna z użytkowniczek Instagrama. "Nie mam córki, ale nigdy w życiu nie kupiłabym małej dziewczynce sukienki za 300 zł na jeden wieczór. To zdecydowana przesada. Ta kwota dla większej części społeczeństwa jest nieosiągalna. Po co szyć i reklamować coś, co jest zbędnym gadżetem dla dziecka, które nie zna wartości pieniędzy" – dodała inna.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość artykułu:
Zależy nam na podnoszeniu jakości naszego dziennikarstwa. Twoja opinia jest dla nas ważna!
icon info

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

d49th5z

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d49th5z
d49th5z