"Czarne złoto ogrodnika". Genialny patent na pozbycie się liści

Co zrobić z liśćmi, które zalegają na naszej posesji? Pod żadnym pozorem nie wolno ich spalać. Zamiast jednak wyrzucać zalegający odpad, przetwórzmy go w coś użytecznego.

Genialny paten na opadłe liścieGenialny patent na liście
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Zuzanna Sierzputowska

Jesień to dla wielu zapalonych ogrodników prawdziwa zmora. Od pewnego czasu palenie liści i gałęzi jest zabronione pod groźbą kary pieniężnej. Co w takim razie zrobić z nagromadzonymi odpadami? Zamiast od razu umieszczać je w workach na bioodpady, spróbujmy sposobu polecanego przez internetową influencerkę "Damę z motyką". Jeżeli postąpisz zgodnie z instrukcjami, później sobie podziękujesz.

Nie wyrzucaj skórek po owocach i warzywach

Nagromadzone liście nie będą już problemem

W jaki sposób wykorzystać w ogrodzie liście, zamiast je wyrzucać? W kilku krokach możemy przygotować... hummus. "Brzmi jak magia! W środku zaczyna się praca bakterii i grzybów, które powoli rozkładają liście bez żadnej chemii" - zapewnia właścicielka instagramowego konta "dama_z_motyka". Jeżeli postąpimy zgodnie z jej instrukcją, za rok będziemy właścicielami ogrodowego humusu, a po dwóch - "czarnego złota ogrodnika".

"Rozdrobnij liście przed włożeniem do worka. Lekko je zwilż. Dodaj aktywator kompostu (np. bio-komposter). Koniecznie zrób dziurki w worku, żeby liście miały dostęp do powietrza. Zamiast palić czy wyrzucać liście, zrób z nich liściaka. Matka natura ci za to podziękuje" - pisze influencerka.

Wspomniany humus to nic innego, jak warstwa gleby zawierająca wiele ważnych składników odżywczych dla roślin. "Czarne złoto ogrodnika" jest jednym z najlepszych nawozów organicznych.

Pod żadnym pozorem nie pal liści na działce. Grozi za to grzywna

W przeszłości dopuszczano w niektórych gminach okresowe i kontrolowane spalanie odpadów. Obecne przepisy całkowicie zakazują tego sposobu utylizacji odpadów zielonych, bez względu na to, czy dotyczą one posesji prywatnych, czy ogrodów działkowych. Co grozi za złamanie zasad? W pierwszej kolejności - grzywna w wysokości do 500 złotych. Sprawa się komplikuje, jeżeli sprawa zostanie skierowana do sądu. Wówczas możemy zapłacić nawet 5 tys. zł za nieprzestrzeganie prawa.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Klub Świadomej Konsumentki © WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Nie wystawiaj jedzenia na balkon. Skutki mogą być opłakane
Nie wystawiaj jedzenia na balkon. Skutki mogą być opłakane
Gnieżdżą się w części choinek. Ekspertka ostrzega
Gnieżdżą się w części choinek. Ekspertka ostrzega
Szykują ślub. Anita z "ŚOPW" pokazała suknie
Szykują ślub. Anita z "ŚOPW" pokazała suknie
Niezwykła reakcja pasażerki na głośne dziecko. Post jest hitem w sieci
Niezwykła reakcja pasażerki na głośne dziecko. Post jest hitem w sieci
Tak pokazała się na spotkaniu z harcerzami. Kolor to hit sezonu
Tak pokazała się na spotkaniu z harcerzami. Kolor to hit sezonu
Poszła na jarmark w Warszawie. Podsumowała dwoma słowami
Poszła na jarmark w Warszawie. Podsumowała dwoma słowami
Była hitem PRL-u, dziś jemy rzadziej. Opóźnia procesy starzenia
Była hitem PRL-u, dziś jemy rzadziej. Opóźnia procesy starzenia
Schudł 60 kg. Dziennikarz mówi, jak tego dokonał
Schudł 60 kg. Dziennikarz mówi, jak tego dokonał
Romansują w pracy. Detektywka mówi, o co proszą ją małżonkowie
Romansują w pracy. Detektywka mówi, o co proszą ją małżonkowie
Wsyp do zlewu zamiast sody. Odpływ odetka się od razu
Wsyp do zlewu zamiast sody. Odpływ odetka się od razu
"ZUS odmówił mi świadczeń". Mówi, co się stało
"ZUS odmówił mi świadczeń". Mówi, co się stało
Jej syn odebrał sobie życie. Ponad rok później sama zmarła
Jej syn odebrał sobie życie. Ponad rok później sama zmarła
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀