GwiazdyMartyna Gliwińska miała wrócić do Jarosława Bieniuka. 27-latka mieszka w luksusach

Martyna Gliwińska miała wrócić do Jarosława Bieniuka. 27‑latka mieszka w luksusach

Martyna Gliwińska miała wrócić do Jarosława Bieniuka. 27-latka mieszka w luksusach
Źródło zdjęć: © Forum
Karolina Błaszkiewicz

21.02.2019 09:46, aktual.: 21.02.2019 15:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Martyna Gliwińska od 2 lat jest łączona z Jarosławem Bieniukiem. Para miała kilkakrotnie rozstawać się i schodzić. Ostatnio byli partnerzy znów widywani są razem. Jednak zamiast romantycznych ujęć, gdańszczanka publikuje zdjęcia, na których widać, jak mieszka.

Martyna Gliwińska zaczęła spotykać się z Jarosławem Bieniukiem w 2016 r. Wtedy pojawiły się pierwsze zmianki na temat łączącej ich zażyłości. 27-latkę widywano na rodzinnych spacerach – szybko zbliżyła się do dzieci swojego partnera.

Relacja Bieniuka i Gliwińskiej nie należała jednak do łatwych. Kobietę porównywano do zmarłej Anny Przybylskiej. Kiedy opublikowała jej zdjęcie i napisała, że jest pewna, że miałyby o czym rozmawiać, Jarosław nabrał wody w usta.

Po tym jak 39-latek udzielił wywiadu Monice Sobień dla portalu "WeMen", związek z Gliwińską przeszedł do historii. Powiedział w nim, że nie jest gotowy się w pełni zaangażować. Później 27-latka dała sportowcowi drugą szansę. Ale znowu nie wyszło.

Dzisiaj dużo wskazuje na to, że para do siebie wróciła. Pojawiły się zdjęcia z ich wspólnego wypadu w góry. Gliwińska tego nie komentuje. Pokazuje zdjęcia, których jest główną bohaterką – na drugim planie jest jej luksusowy apartament.

Architektka wnętrz stawia na minimalizm i biel w różnych odcieniach. Trzeba przyznać, że ma dobry gust. Ostatnio doradza na YouTube w kwestiach urządzania mieszkań.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Triki urodowe z PRL-u. Testujemy

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (65)
Zobacz także