Martyna Jakubowicz: Muszę przestać wracać do traum z przeszłości

Cała Polska nuciła jej przeboje, m.in. ten największy „W domach z betonu nie ma wolnej miłości”. Martyna Jakubowicz sama miała bardzo trudne dzieciństwo, naznaczone traumą wojny, samotności, o czym rzadko mówi. Postrzegano ją jako wyzwoloną hipiskę, ale ona przyznaje dziś, że to była tylko poza. Opowiada też o chorobach, które przeszła, m.in. depresji i o samotnym macierzyństwie.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP
Katarzyna Gruszczyńska

Wokalistka w wywiadzie udzielonym miesięcznikowi "Uroda Życia" opowiada o traumie i piętnie wojny, o trudnym dzieciństwie. - Dziecko bez matki nigdy nie ma dobrze - mówi po latach. - Była komuna, urodziłam się w 1955 roku, to raptem 10 lat po skończeniu wojny. Było ciężko, ojciec chorował, również fizycznie, bał się, bo był w AK, nie mieli własnego kąta. Zamieszkałam więc z dziadkami w Katowicach. Pięć lat wychowywałam się w domu w stylu przedwojennym. Wypracowałam sobie bardzo silną więź emocjonalną z ludźmi, których miałam wokół siebie. I po pięciu latach ktoś decyduje, że kończymy z tym, i jest kompletnie inna rzeczywistość, w zasadzie dziecko wraca do obcych sobie ludzi. Nie rozumiesz, co się stało, co zrobiłaś źle - opowiada.

- Tata był strasznym terrorystą o wojskowym drylu i posłuszeństwo było na pierwszym miejscu. Okazywanie czułości też było problemem. Rodzice byli ludźmi mocno skupionymi na sobie. Ja, będąc dzieckiem sześcio- czy siedmioletnim, zrozumiałam, że jestem sama – tłumaczy. Taka postawa przyniosła bunt. - Takie decyzje przychodzą z gniewem i rozczarowaniem, ale także są bolesne, bo skazują na samotność. Budują mur, a nie więzi - wyjaśnia artystka.

Martyna Jakubowicz (druga z lewej)
© AKPA

Jakubowicz przypłaciła to wszystko kumulacją chorób. - Najpierw choroba Hashimoto, potem depresja lub odwrotnie. Antydepresanty w drugiej licealnej. Przestałam je brać po jakimś czasie i wyrzuciłam, bo nie chciałam być uzależniona od takiej chemii. Silne doznania, cierpienie, samotność – to po prostu bije w człowieka, w jego system immunologiczny. Zaczęłam mieć kłopoty z pamięcią. Nie pamiętałam nazwisk, nazw i dat. To się zaczęło chyba w szóstej klasie podstawówki i trwa do dzisiaj. Teraz zapisuję i ćwiczę pamięć. Zresztą musiała m się mobilizować. W wieku 21 lat urodziłam dziecko, byłam sama. To też był ogromny wysiłek - przyznaje.
Po latach twierdzi też, że zawsze wybierała nieodpowiednich partnerów życiowych.
- Więc życie miało się układać, a się rozwalało - mówi. Przez 17 lat była sama. Od 15 lat jest w związku.

W wywiadzie dla „Urody Życia” mówi też, że zaczęła śpiewać, gdy przestała tańczyć. Nie wszyscy wiedzą, że chodziła do szkoły baletowej. - To była odskocznia, zapomnienie, możliwość wyrażenia siebie inaczej - wyjaśnia.

Gdy została sławna, przylgnęła do niej łatka wyzwolonej hipiski. - To poza. Dla człowieka, który cię zna, jest to całkiem łatwe do prześwietlenia. Dla zwykłych osób nie. Człowiek zawsze nadrabia miną, bo jest w stanie walki. Muszę przestać wracać do traum z przeszłości - tłumaczy dziś. Zawsze pomagało jej wyrażanie swoich emocji poprzez śpiew, choć choroba może nie pozwolić jej już grać. Obecnie spełnia się, przerabiając stare ubrania na nowe. - Może kiedyś będę z tego żyć - zastanawia się.

Zobacz także: Amy Winehouse jakiej nie znacie

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
"Ja w domu nic nie robię". Wszystkie obowiązki przejął mąż
"Ja w domu nic nie robię". Wszystkie obowiązki przejął mąż
Kup zamiast karpia i dorsza. Najzdrowsza ryba na święta
Kup zamiast karpia i dorsza. Najzdrowsza ryba na święta
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇