Miałaś cesarkę? To znaczy, że nie rodziłaś naprawdę

Australijska blogerka Laura Mazza przygotowuje się do urodzenia trzeciego dziecka. Po dwóch naturalnych porodach tym razem czeka ją cesarskie cięcie. Na Instagramie zaatakowała tych, którzy twierdzą, że cesarka to nie poród.

W sieci pojawił się jednak trend. Kobiety, które przeszły cesarskie cięcie są zawstydzane i szykanowane.
Źródło zdjęć: © Facebook.com
Katarzyna Gileta

U Laury lekarze zdiagnozowali tzw. łożysko przodujące. Jest to sytuacja, w której łożysko umieszczone jest nad ujściem wewnętrznym szyjki macicy lub w bezpośrednim jego sąsiedztwie. Kobieta nie ma wyboru, nie może urodzić naturalnie. W sieci pojawił się jednak trend. Kobiety, które przeszły cesarskie cięcie, są zawstydzane i szykanowane. Cesarka to nie poród – twierdzą niektóre internautki. Laura wypowiedziała im wojnę.

Opublikowała na Instagramie zdjęcie z dziećmi. Stwierdziła, że sposób, w jaki dziecko przychodzi na świat, w żaden sposób nie określa wartości matki. - Słyszałam, co się mówi na temat kobiet, które miały wcześniej cesarskie cięcie: "tak naprawdę nie rodziłaś", "to było pójście na łatwiznę" - pisze Laura. - Dziś dowiedziałam się, że po dwóch porodach naturalnych stanę się matką, która będzie miała cesarskie cięcie. Mam łożysko przodujące, co oznacza, że w pełni zakrywa ono szyjkę macicy i nawet jeśli się przesunie, nie będę w stanie naturalnie urodzić. Cesarskie cięcie to nie wybór. To kwestia życia i śmierci mojego i dziecka - dodaje.

Laura, która jest matką Luki i Sofii, podkreśla, że bez względu na to, czy kobieta rodzi naturalnie, w wodzie, czy ma cesarkę, poród za każdym razem jest ogromnym przeżyciem. - Wyobraź sobie, że jesteś postawiona w sytuacji życia i śmierci, a słyszysz od innych matek, że to tylko kwestia twojej wygody. Pomyśl, że możesz stracić dziecko, dlatego że nie przeszłaś poważnej operacji, bo to proste wyjście i postanowiłaś "urodzić naprawdę" - pisze. Kobieta stwierdza także, że blizna po cesarskim cięciu nie powinna być żadnym powodem do wstydu. Wręcz przeciwnie.

Ze statystyk wynika, że Australia ma jeden z najwyższych współczynników cesarskiego cięcia na świecie. Pod koniec ubiegłego roku cesarki stanowiły 32 proc. wszystkich porodów. Podczas gdy wg zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia, współczynnik powinien wynosić ok. 10-15 proc.

Wybrane dla Ciebie
Kup zamiast karpia i dorsza. Najzdrowsza ryba na święta
Kup zamiast karpia i dorsza. Najzdrowsza ryba na święta
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇