Mundial 2018. Egzotyczne życie Diego Maradony

Modlitwa: „Diego, który jesteś skarbem Ziemi, niech będzie poświęcona twa lewa noga, niech będą pamiętane gole twoje. Jesteś największy, nie ma większego od ciebie...”. A z drugiej strony ołtarza kokaina, alkohol, fascynacja Fidelem Castro, bliskie kontakty z handlarzami narkotyków, wielomilionowe długi. W końcu bogom wolno więcej.

Diego Maradona zakończył karierę w 1997 roku
Źródło zdjęć: © Instagram.com

Legendarny Diego Maradona pokazał z trybun dwa środkowe palce sędziemu po golu Nigeryjczyków. A później legendarny Diego zasnął.

Wiadomość obiegła media we wtorek wieczorem po meczu Nigeria - Argentyna na stadionie w Sankt Petersburu. I zaczęły się spekulacje: że może był pijany, może po narkotykach? A inni dementowali: absolutnie, to zły stan zdrowia, jednak ciśnienie, emocje, dlatego w trakcie meczu zasłabł.

Nawet gdyby pierwsza wersja okazała się prawdą, nie powinna nikogo zszokować, bo Maradona miał życie dość... egzotyczne. Skandale z kokainą i alkoholem, nietypowe związki z kobietami, fascynacja Fidelem Castro, bliskie kontakty z handlarzami narkotyków, wielomilionowe długi - a fani na wszystko przymykali oko. W końcu bogom wolno więcej.

Część argentyńskich kibiców tak bardzo uwierzyła w boskość Maradony, że w 1998 roku w Rosario założyli kościół pod jego wyznaniem. Ponoć życzenia bożonarodzeniowe składają sobie 30 października, w dniu urodzin piłkarza. Jest też modlitwa: „Diego, który jesteś skarbem Ziemi, niech będzie poświęcona twa lewa noga, niech będą pamiętane gole twoje. Jesteś największy, nie ma większego od ciebie...”

Z czego, poza wybitymi golami i genialnymi umiejętnościami, zasłynął najlepszy gracz w historii piłki nożnej XX wieku?

Kokaina i mafia Camorra

W latach 80., na pierwszym w swojej karierze mundialu trafił do bramki tylko raz i podobno był wtedy na kacu. Znawcy tematu uważają, że od tego momentu życia można otwierać Maradonie etap imprezowej fantazji.

W tym samym roku Maradona przeszedł do FC Barcelony. Ponoć już wtedy zaczął sięgać po kokainę, ale na gorącym uczynku przyłapano go dopiero podczas kontroli antydopingowej w 1991 roku.

Włoska federacja (bo grał już wtedy w Napoli) zawiesiła Maradonę na 15 miesięcy. Ale kontrola dopingowa to jedna strona medalu, ta mniej groźna - bo poza oskarżeniami o doping groził mu zarzut handlu narkotykami. Media żartowały, że równie wielką korzyść co klub, będzie miała z niego Camorra, lokalna mafia. Miejska legenda głosi, że szef Camorry, Carmine Giuliano podstawił mu kiedyś pod okno najnowszy model Volvo 900, w zamian za wspólne zdjęcie.

Żeby uniknąć więzienia, Maradona musiał iść na terapię i odwyk. Przyniosły marny skutek, niektórzy uważają, że narkotyki brał równie często, co pojawiał się na boisku. Wykryto je w jego moczu jeszcze podczas dwóch wyrywkowych kontroli antydopingowych.

Ręka Boga

Jak nikt umiał wmawiać, że białe jest czarne. Cofnijmy się o kilka lat, jest 22 czerwca 1986 roku, Maradona zdobywa dwie bramki przeciwko Anglikom. PIerwszą, gdy jeden z argentyńskich piłkarzy podał mu piłkę na głowę, a on wyskoczył do niej i pomógł sobie ręką. Po meczu "El Diego" utrzymywał, że to nie była jego ręka tylko "ręka Boga". Dopiero po wielu latach ego pozwoliło mu się przyznać do oszustwa, które i tak widziało pół świata.

W tamtym meczu Maradona szybko się zrekompensował: cztery minuty później strzelił dla Argentyny bramkę uznaną za najpiękniejszy gol XX wieku.

Fidel Castro i wiatrówka

Piłkarz niespecjalnie ukrywał swoje sympatie i antypatie. Otwarcie mówił, że Fidel Castro jest jego wielkim idolem. Z kolei gdy miał kiedyś dosyć dziennikarzy, zabarykadował się w domu i zaczął do nich strzelać z wiatrówki.

Otyłość i talk-show

"El Diego" oficjalnie zakończył karierę w 1997 roku, ale to wcale nie znaczy, że zaczął prowadzić nudne, emeryckie życie. Chociaż nieco dojrzał. W 2003 roku po raz pierwszy spotkał się ze swoim synem, Diego Singarą, a cztery lata później dojrzał jeszcze bardziej i przyznał sie do niego publicznie.

Ale zanim ten odważny krok, skrajnie imprezowy tryb życia doprowadził Maradonę do chorobliwej otyłości (130 kg przy 167 cm wzrostu), z narkotyków też nie zrezygnował. W 2004 roku wylądował w klinice kardiologicznej, później w szpitalu psychiatrycznym. W 2005 roku był już odnowiony, odchudzony i po operacji zmniejszenia żołądka. Zaczął prowadzić telewizyjny talk-show "La Noche del 10", audycja miała rekordową popularność.

Podatki i "Taniec z Gwiazdami"

Jak pisała "Rzeczpospolita", w 2013 roku Maradona miał 39 mln euro niezapłaconych podatków, które zalegał włoskiemu urzędowi skarbowemu od 20 lat. Gdyby nie udział w "Tańcu z gwiazdami" w 2005 roku, długi przekroczyłyby 40 mln euro - za udział w programie miał dostać 3 mln. Poza tym urzędowi udało się odebrać Maradonie dwa zegarki Rolexa i diamentowy kolczyk (w sumie około 35 tys. euro)

Dziś Diego Maradona ma 58 lat. Jeszcze w zeszłym roku był szkoleniowcem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale najwyraźniej zapragnął chłodnej odmiany: Emiraty wymienił na Białotuś i został prezesem klubu Dynamo Brześć. Trzyletni kontrakt podpisał w maju.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
"Ja w domu nic nie robię". Wszystkie obowiązki przejął mąż
"Ja w domu nic nie robię". Wszystkie obowiązki przejął mąż
Kup zamiast karpia i dorsza. Najzdrowsza ryba na święta
Kup zamiast karpia i dorsza. Najzdrowsza ryba na święta
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟