Czuła się w 100 proc. Polką. "Babcia nigdy mi nie powiedziała"

Aleksandra Uznańska-Wiśniewska otworzyła się w jednym z wywiadów na temat swojego dzieciństwa i pochodzenia. - O tym, że coś mnie różni od innych dzieci, dowiedziałam się, gdy poszłam do przedszkola - wyjawiła.

Aleksandra Uznańska-Wiśniewska mówi o dziecińswtwieAleksandra Uznańska-Wiśniewska mówi o dziecińswtwie
Źródło zdjęć: © East News | PIOTR KAMIONKA/REPORTER
Zuzanna Sierzputowska

Aleksandra Uznańska-Wiśniewska zdradziła, że jej rodzice poznali się w Bangkoku. Tam też się pobrali. - Wbrew kulturze, geografii, uprzedzeniom. Na początku lat 90. mama przyjechała do Polski - opowiedziała w rozmowie z "Vivą!". Sama Aleksandra urodziła się już w Polsce. Szybko na własnej skórze przekonała się, czym jest rasizm.

"Czułam się Polką"

Matka Aleksandry Uznańskiej-Wiśniewskiej, Piengjai, urodziła się w Bangkoku w rodzinie chińskiego emigranta i Tajki. Z kolei jej ojcem jest łódzki przedsiębiorca, Radosław Wiśniewski. To on stworzył jedną z najpopularniejszych marek odzieżowych w Polsce - Top Secret.

Żona polskiego astronauty podkreśla, że jest dumna ze swoich korzeni i bardzo ważna jest dla niej zarówno polska, jak i dalekowschodnia kultura. Pochodzenie nie było dla niej nigdy niczym niezwykłym. Ze swojej "inności" zdała sobie sprawę dopiero wtedy, gdy zaczęła uczęszczać do przedszkola.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polak w kosmosie. Historyczny moment startu misji kosmicznej Ax-4

- O tym, że coś mnie różni od innych dzieci, dowiedziałam się, gdy poszłam do przedszkola i rodzice przedszkolaków zabraniali im się ze mną bawić. Jako pięciolatka nie miałam poczucia inności. Dorastałam w Łodzi, czułam się Polką. Babcia nigdy mi nie powiedziała, że nią nie jestem w 100 proc. - wspomniała "Vivie!".

Rasizm dotknął też najbliższe Uznańskiej-Wiśniewskiej osoby.

- W dzieciństwie czasem mojego brata i mamę spotykały niełatwe sytuacje. Pewnie wykształciło to we mnie wrażliwość na krzywdę i chęć niesienia pomocy - skwitowała.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Znasz kobiety, które robią coś bezinteresownie dla innych? Zgłoś ją w plebiscycie #Wszechmocne

Wybrane dla Ciebie
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇