Trwa ładowanie...

Nietypowy turysta w Beskidach. Cudem uratowany przez GOPR

Zima to idealny czas, żeby wybrać się na górski spacer, żeby podziwiać bajkową scenerię. Nie każda wyprawa kończy się jednak dobrze. Zwłaszcza wtedy, kiedy turyści zachowują się nieodpowiedzialnie. Tak było w przypadku pary skiturowców, którzy zabrali na zimową wyprawę swojego psa.

Share
Nietypowy turysta w Beskidach. Cudem uratowany przez GOPRŹródło: Facebook.com
d33h4ly

"Dziś otrzymaliśmy zgłoszenie od dwóch skiturowców: w rejonie Malinowa podczas wspólnej wycieczki ich pies zasłabł i nie był w stanie poruszać się o własnych siłach. Ratownicy udali się na miejsce i przetransportowali czworonoga wraz z opiekunem w stronę Szczyrkowski Ośrodek Narciarski. Pies na szczęście ma się dobrze, odpoczywa."

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w Beskidach. Starszy pies nie dał rady przebrnąć przez grubą warstwę śniegu. Gdyby nie pomoc GOPR-u, zwierzak prawdopodobnie nie dałby rady wrócić z właścicielami do schroniska.

W komentarzach turystów zasypały krytyczne wypowiedzi. "Normalnie pieska wziąść na spacer, a nie w zimie po górach sprawdzać czy piesek da radę", "Niektórzy ludzie to bez mózgowe istoty. Zabierają te psy w mrozy, w upały w góry. Ja się pytam po co? Rozumiem krótki spacer", "Pies ma siwy pyszczek, to nie młodziak! Ludzie to mają pomysły... biedny psiak" - takich wypowiedzi pojawiły się dziesiątki.

d33h4ly

Ratownicy apelują do turystów. "Psia kość, prosimy o przemyślany wybór towarzystwa górskich/narciarskich /skiturowych wycieczek" – piszą na Facebookowym profilu GOPR Beskidy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: "Niesienie pomocy to wielka przyjemność". Dyżurowaliśmy z ratownikami GOPR w Krynicy-Zdrój

d33h4ly
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d33h4ly
d33h4ly