Nowa praktyka wśród księży. Tak zapowiadają wizyty duszpasterskie

Na oficjalnym facebookowym profilu jednej z parafii pojawiła się informacja dotycząca wizyt duszpasterskich. Ksiądz zapowiedział, że nie będzie odwiedzać wszystkich domów i poprosił wiernych o pozostawienie pewnej informacji.

Praktyki księży związane z wizytami po kolędziePraktyki księży związane z wizytami po kolędzie
Źródło zdjęć: © East News | Trip

Sezon wizyt duszpasterskich zbliża się wielkimi krokami. Jak się okazuje, niektóre parafie umożliwiają zawiadomienie księży, czy życzymy sobie, aby odwiedzili nasz dom czy mieszkanie.

O takiej praktyce powiadomił wiernych duchowny z parafii Kostowiec. Księża zapukają tam tylko do tych rodzin, które wyrażą taką chęć. W świątyni ma zostać postawiona specjalna puszka na adresy parafian.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Nawet 1000 zł". Polacy mówią, ile wkładają do koperty na kolędę

Kolęda w 2025 roku. Oto zasada w parafii Kostowiec

Duchowni, aby wyrobić się z odwiedzinami u wszystkich chętnych parafian, wpadają na różne sposoby na to, aby zaoszczędzić sobie czasu. Parafia Kostowiec udostępniła na Facebooku informację, w jaki sposób wygląda tegoroczna organizacja odwiedzin "po kolędzie".

"Rodziny, które chcą przyjąć kapłana, wpisują na kartce swoją ulicę i numer domu i wrzucają kartkę do puszki wyznaczonej do tego celu w kościele. Ksiądz będzie dzwonił tylko do rodzin, które zadeklarowały w ten sposób chęć przyjęcia wizyty duszpasterskiej. Do pozostałych domów nie będzie dzwonił" - przeczytamy.

Czy niewpuszczenie księdza po kolędzie to grzech?

Niektórzy wierni mocno obawiają się, co się stanie, jeżeli przegapią świąteczną wizytę duszpasterską - boją się bowiem, że popełnią grzech. Nic bardziej mylnego, w obowiązującym prawie kanonicznym nie istnieje zapis, który by oświadczał, że przyjęcie księdza na wizytę duszpasterską z okazji świąt jest obowiązkiem.

Jeżeli jednak jesteśmy katolikami, należy mieć w pamięci, że regularnie niewpuszczanie duchownego po kolędzie może dostarczyć innych kłopotów. Wówczas bowiem możemy mieć problem z otrzymaniem zaświadczenia o tym, że przynależymy do Kościoła Katolickiego. Taki dokument jest niezbędny, jeżeli zamierzamy zostać chrzestnymi, czy też wziąć ślub kościelny.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz news, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

© Materiały WP
Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇