ycipk-2c55lz

Porywają i obrzezują. Kobiety w Afryce wciąż przeżywają koszmar

„Boję się, że kiedy pewnej nocy zasnę, ktoś złapie mnie, zwiąże i zabierze mnie do miejsca, gdzie obrzezuje się kobiety” – przyznaje 16-letnia mieszkanka Sierra Leone.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Porywają i obrzezują. Kobiety w Afryce wciąż przeżywają koszmar
(Shutterstock)
ycipk-2c55lz

„Boję się, że kiedy pewnej nocy zasnę, ktoś złapie mnie, zwiąże i zabierze mnie do miejsca, gdzie obrzezuje się kobiety” – przyznaje 16-letnia mieszkanka Sierra Leone, która w rozmowie z dziennikarzami brytyjskiego Guardiana opowiedziała o tym, jak traktuje się osoby, które nie chcą poddać się obrzezaniu. Mimo zapewnień władz o zaprzestaniu praktyk, statystyki są przerażające.

Dziennikarzom udało się dotrzeć do jednej z wiosek na północy Sierra Leone, gdzie mimo starań władz, wciąż praktykuje się obrzezanie dzieci i nastolatek. Dziewczyna, która zgodziła się z nimi rozmawiać mówi, że obawia się wieczorami zamknąć oczy.

- Nie jestem bezpieczna w swoim domu, ani nawet we własnym otoczeniu – stwierdza. 16-latka uciekła już z jednej wioski w obawie przed pocięciem, teraz będzie musiała opuścić kolejne miejsce.

ycipk-2c55lz

Sen z powiek spędzają młodym kobietom tzw. sowei, członkinie ważnego, tajnego stowarzyszenia kobiet, których zadaniem jest podtrzymywanie tradycji obrzezania. Według nich praktyka ta jest wstępem dla kobiet do życia w społeczeństwie.

- To jest nasza tradycja, kiedy ktoś dorasta musi przejść Bondo, zanim będzie mógł być szanowany w społeczeństwie – mówi w rozmowie z Guardianem Baromie Kamara,starsza sowei.

Polityczne tabu

Obrzezanie, znane w państwach afrykańskich jako Bondo, dla polityków jest tematem tabu. Sierra Leone jest na siódmym miejscu pod względem liczby przeprowadzanych ceremonii. Kraj uchwalił w 2003 roku protokół z Maputo, który miał eliminować praktykę obrzezania z życia codziennego Afrykanek. Jednak wpływy społeczności są zbyt wielkie. Kiedy pojawiły się pierwsze plotki o zakazaniu obrzezania, kobiety zagroziły, że opuszczą parlament.

ycipk-2c55lz

Władze zakazały już stosowania Bondo na dziewczynach poniżej 18. roku życia. Działacze społeczni mają na ten temat podzielone zdanie. Jedni uważają, że to mały krok w kierunku poprawy sytuacji, inni twierdzą, że rodzice i tak podejmują wszystkie decyzje za swoje córki, dopóki te się nie zestarzeją.

- Dopóki żyją rodzice, pozostają dziećmi. Nawet jeśli masz 40 lat, twoja matka ma prawo cię uderzyć. Dziecko musi odnosić się z szacunkiem do matki, więc nawet jeśli masz 18 lat, rodzice mogą cię zmusić do Bondo – komentuje lokalna aktywistka, Ann-Marie Caulker.

Krwawy obyczaj

Według danych ONZ na świecie obrzezuje się rocznie 2 miliony kobiet, co daje 6 tysięcy ofiar tej praktyki na dzień. Z ustaleń UNICEF-u zabieg przeprowadzany jest z reguły na dziewczynkach od 4 do 14 roku życia, w niektórych państwach nawet u niemowląt.

ycipk-2c55lz

- Wykrwawiają się, umierają z powodu zakażenia, powikłań. O wielu nawet nie wiemy. Obrzezaniu oddaje się tysiące dziewczynek dziennie. Zamknij oczy i wyobraź sobie jedną, a potem dziesięć, sto. Często dzieje się to w strasznych warunkach higienicznych. Często robią to zardzewiałą żyletką – wspomina w jednym z wywiadów Waris Dirie, modelka, pisarka i założycielka Fundacji Kwiat Pustyni. Kobieta od lat walczy z krwawym rytuałem u boku ONZ, po tym jak sama został obrzezana w wieku 3 lat.

md/ WP Kobieta

Polub WP Kobieta
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2c55lz

ycipk-2c55lz
ycipk-2c55lz