Prawdziwe futra na Instagramie. Internauci oburzeni

Od jakiegoś czasu użytkowniczki Instagrama dzielą się swoimi zdjęciami w naturalnych futrach ze zwierząt. Są lisy, sobole, króliki i norki - panie fotografie oznaczają specjalnym hasztagiem #Realfur. Takich selfie jest już na portalu ponad 28 tysięcy.

Obraz

/ 10Piękne czy okrutne?

Obraz
© Instagram

Wielokrotne apele obrońców praw człowieka i powtarzane kampanie, które miały zniechęcić kobiety do kupowania i noszenia prawdziwych futer sprawiły, że na jakiś czas temat ten stał się w branży modowej prawdziwym tabu. Nie na długo, bo coraz częściej na pokazach mody widać jak futra wracają do łask projektantów. Od jakiegoś czasu użytkowniczki Instagrama dzielą się swoimi zdjęciami w naturalnych futrach ze zwierząt. Są lisy, sobole, króliki i norki - panie fotografie oznaczają specjalnym hasztagiem #Realfur. Takich selfie jest już na portalu ponad 28 tysięcy.

- Noszenie ich to sprawa personalna. Wyraża ten niepowtarzalny styl, kreuje aurę elegancji, seksapilu i kobiecości. Kiedy zakładasz takie futro, od razu czujesz różnicę. To bardzo sensualne doświadczenie - pisze jedna z dziewczyn, które pozują w naturalnych futrach.

Wśród kobiet, których zdjęcia znalazły się pod tym tagiem, są także Polki, m.in. Justyna Pawlicka, była uczestniczka programu Top Model. Modelka po tym, jak na swoim Facebooku opublikowała zdjęcie z komentarzem: "Sezon na lisy uważam za otwarty" zbulwersowała opinię publiczną. Później tłumaczyła: "Trzeba pamiętać o tym, że to nie ja zabijam, nie ja oprawiam, tylko przedstawiam gotowy produkt, który sprzedaję. Ludzie obrażali mnie, obrażali moją rodzinę, ale ja się nie będę poddawać. To jest moja pasja i za to przepraszać nie będę".

Przeciwnicy noszenia takich ubrań nie pozostali dłużni wobec użytkowniczek Instagrama. - Pokazywanie się w skórze zmarłych zwierząt nie czyni cię bardziej stylową. To desperacki krok, by przyciągnąć uwagę innych. Nie ma nic modnego w robieniu z siebie jaskiniowca - skomentowała dyrektorka brytyjskiego oddziału PETA, Mimi Bekhechi.

Według ostatnich danych cały przemysł związany z handlem naturalnymi futrami wart jest blisko 40 miliardów dolarów i z każdym rokiem suma rośnie.

/ 10Piękne czy okrutne?

Obraz
© Instagram

Wielokrotne apele obrońców praw człowieka i powtarzane kampanie, które miały zniechęcić kobiety do kupowania i noszenia prawdziwych futer sprawiły, że na jakiś czas temat ten stał się w branży modowej prawdziwym tabu. Nie na długo, bo coraz częściej na pokazach mody widać jak futra wracają do łask projektantów. Od jakiegoś czasu użytkowniczki Instagrama dzielą się swoimi zdjęciami w naturalnych futrach ze zwierząt. Są lisy, sobole, króliki i norki - panie fotografie oznaczają specjalnym hasztagiem #Realfur. Takich selfie jest już na portalu ponad 28 tysięcy.

- Noszenie ich to sprawa personalna. Wyraża ten niepowtarzalny styl, kreuje aurę elegancji, seksapilu i kobiecości. Kiedy zakładasz takie futro, od razu czujesz różnicę. To bardzo sensualne doświadczenie - pisze jedna z dziewczyn, które pozują w naturalnych futrach.

Wśród kobiet, których zdjęcia znalazły się pod tym tagiem, są także Polki, m.in. Justyna Pawlicka, była uczestniczka programu Top Model. Modelka po tym, jak na swoim Facebooku opublikowała zdjęcie z komentarzem: "Sezon na lisy uważam za otwarty" zbulwersowała opinię publiczną. Później tłumaczyła: "Trzeba pamiętać o tym, że to nie ja zabijam, nie ja oprawiam, tylko przedstawiam gotowy produkt, który sprzedaję. Ludzie obrażali mnie, obrażali moją rodzinę, ale ja się nie będę poddawać. To jest moja pasja i za to przepraszać nie będę".

Przeciwnicy noszenia takich ubrań nie pozostali dłużni wobec użytkowniczek Instagrama. - Pokazywanie się w skórze zmarłych zwierząt nie czyni cię bardziej stylową. To desperacki krok, by przyciągnąć uwagę innych. Nie ma nic modnego w robieniu z siebie jaskiniowca - skomentowała dyrektorka brytyjskiego oddziału PETA, Mimi Bekhechi.

Według ostatnich danych cały przemysł związany z handlem naturalnymi futrami wart jest blisko 40 miliardów dolarów i z każdym rokiem suma rośnie.

/ 10Piękne czy okrutne?

Obraz
© Instagram

Wielokrotne apele obrońców praw człowieka i powtarzane kampanie, które miały zniechęcić kobiety do kupowania i noszenia prawdziwych futer sprawiły, że na jakiś czas temat ten stał się w branży modowej prawdziwym tabu. Nie na długo, bo coraz częściej na pokazach mody widać jak futra wracają do łask projektantów. Od jakiegoś czasu użytkowniczki Instagrama dzielą się swoimi zdjęciami w naturalnych futrach ze zwierząt. Są lisy, sobole, króliki i norki - panie fotografie oznaczają specjalnym hasztagiem #Realfur. Takich selfie jest już na portalu ponad 28 tysięcy.

- Noszenie ich to sprawa personalna. Wyraża ten niepowtarzalny styl, kreuje aurę elegancji, seksapilu i kobiecości. Kiedy zakładasz takie futro, od razu czujesz różnicę. To bardzo sensualne doświadczenie - pisze jedna z dziewczyn, które pozują w naturalnych futrach.

Wśród kobiet, których zdjęcia znalazły się pod tym tagiem, są także Polki, m.in. Justyna Pawlicka, była uczestniczka programu Top Model. Modelka po tym, jak na swoim Facebooku opublikowała zdjęcie z komentarzem: "Sezon na lisy uważam za otwarty" zbulwersowała opinię publiczną. Później tłumaczyła: "Trzeba pamiętać o tym, że to nie ja zabijam, nie ja oprawiam, tylko przedstawiam gotowy produkt, który sprzedaję. Ludzie obrażali mnie, obrażali moją rodzinę, ale ja się nie będę poddawać. To jest moja pasja i za to przepraszać nie będę".

Przeciwnicy noszenia takich ubrań nie pozostali dłużni wobec użytkowniczek Instagrama. - Pokazywanie się w skórze zmarłych zwierząt nie czyni cię bardziej stylową. To desperacki krok, by przyciągnąć uwagę innych. Nie ma nic modnego w robieniu z siebie jaskiniowca - skomentowała dyrektorka brytyjskiego oddziału PETA, Mimi Bekhechi.

Według ostatnich danych cały przemysł związany z handlem naturalnymi futrami wart jest blisko 40 miliardów dolarów i z każdym rokiem suma rośnie.

/ 10Piękne czy okrutne?

Obraz
© Instagram

Wielokrotne apele obrońców praw człowieka i powtarzane kampanie, które miały zniechęcić kobiety do kupowania i noszenia prawdziwych futer sprawiły, że na jakiś czas temat ten stał się w branży modowej prawdziwym tabu. Nie na długo, bo coraz częściej na pokazach mody widać jak futra wracają do łask projektantów. Od jakiegoś czasu użytkowniczki Instagrama dzielą się swoimi zdjęciami w naturalnych futrach ze zwierząt. Są lisy, sobole, króliki i norki - panie fotografie oznaczają specjalnym hasztagiem #Realfur. Takich selfie jest już na portalu ponad 28 tysięcy.

- Noszenie ich to sprawa personalna. Wyraża ten niepowtarzalny styl, kreuje aurę elegancji, seksapilu i kobiecości. Kiedy zakładasz takie futro, od razu czujesz różnicę. To bardzo sensualne doświadczenie - pisze jedna z dziewczyn, które pozują w naturalnych futrach.

Wśród kobiet, których zdjęcia znalazły się pod tym tagiem, są także Polki, m.in. Justyna Pawlicka, była uczestniczka programu Top Model. Modelka po tym, jak na swoim Facebooku opublikowała zdjęcie z komentarzem: "Sezon na lisy uważam za otwarty" zbulwersowała opinię publiczną. Później tłumaczyła: "Trzeba pamiętać o tym, że to nie ja zabijam, nie ja oprawiam, tylko przedstawiam gotowy produkt, który sprzedaję. Ludzie obrażali mnie, obrażali moją rodzinę, ale ja się nie będę poddawać. To jest moja pasja i za to przepraszać nie będę".

Przeciwnicy noszenia takich ubrań nie pozostali dłużni wobec użytkowniczek Instagrama. - Pokazywanie się w skórze zmarłych zwierząt nie czyni cię bardziej stylową. To desperacki krok, by przyciągnąć uwagę innych. Nie ma nic modnego w robieniu z siebie jaskiniowca - skomentowała dyrektorka brytyjskiego oddziału PETA, Mimi Bekhechi.

Według ostatnich danych cały przemysł związany z handlem naturalnymi futrami wart jest blisko 40 miliardów dolarów i z każdym rokiem suma rośnie.

/ 10Piękne czy okrutne?

Obraz
© Instagram

Wielokrotne apele obrońców praw człowieka i powtarzane kampanie, które miały zniechęcić kobiety do kupowania i noszenia prawdziwych futer sprawiły, że na jakiś czas temat ten stał się w branży modowej prawdziwym tabu. Nie na długo, bo coraz częściej na pokazach mody widać jak futra wracają do łask projektantów. Od jakiegoś czasu użytkowniczki Instagrama dzielą się swoimi zdjęciami w naturalnych futrach ze zwierząt. Są lisy, sobole, króliki i norki - panie fotografie oznaczają specjalnym hasztagiem #Realfur. Takich selfie jest już na portalu ponad 28 tysięcy.

- Noszenie ich to sprawa personalna. Wyraża ten niepowtarzalny styl, kreuje aurę elegancji, seksapilu i kobiecości. Kiedy zakładasz takie futro, od razu czujesz różnicę. To bardzo sensualne doświadczenie - pisze jedna z dziewczyn, które pozują w naturalnych futrach.

Wśród kobiet, których zdjęcia znalazły się pod tym tagiem, są także Polki, m.in. Justyna Pawlicka, była uczestniczka programu Top Model. Modelka po tym, jak na swoim Facebooku opublikowała zdjęcie z komentarzem: "Sezon na lisy uważam za otwarty" zbulwersowała opinię publiczną. Później tłumaczyła: "Trzeba pamiętać o tym, że to nie ja zabijam, nie ja oprawiam, tylko przedstawiam gotowy produkt, który sprzedaję. Ludzie obrażali mnie, obrażali moją rodzinę, ale ja się nie będę poddawać. To jest moja pasja i za to przepraszać nie będę".

Przeciwnicy noszenia takich ubrań nie pozostali dłużni wobec użytkowniczek Instagrama. - Pokazywanie się w skórze zmarłych zwierząt nie czyni cię bardziej stylową. To desperacki krok, by przyciągnąć uwagę innych. Nie ma nic modnego w robieniu z siebie jaskiniowca - skomentowała dyrektorka brytyjskiego oddziału PETA, Mimi Bekhechi.

Według ostatnich danych cały przemysł związany z handlem naturalnymi futrami wart jest blisko 40 miliardów dolarów i z każdym rokiem suma rośnie.

/ 10Piękne czy okrutne?

Obraz
© Instagram

Wielokrotne apele obrońców praw człowieka i powtarzane kampanie, które miały zniechęcić kobiety do kupowania i noszenia prawdziwych futer sprawiły, że na jakiś czas temat ten stał się w branży modowej prawdziwym tabu. Nie na długo, bo coraz częściej na pokazach mody widać jak futra wracają do łask projektantów. Od jakiegoś czasu użytkowniczki Instagrama dzielą się swoimi zdjęciami w naturalnych futrach ze zwierząt. Są lisy, sobole, króliki i norki - panie fotografie oznaczają specjalnym hasztagiem #Realfur. Takich selfie jest już na portalu ponad 28 tysięcy.

- Noszenie ich to sprawa personalna. Wyraża ten niepowtarzalny styl, kreuje aurę elegancji, seksapilu i kobiecości. Kiedy zakładasz takie futro, od razu czujesz różnicę. To bardzo sensualne doświadczenie - pisze jedna z dziewczyn, które pozują w naturalnych futrach.

Wśród kobiet, których zdjęcia znalazły się pod tym tagiem, są także Polki, m.in. Justyna Pawlicka, była uczestniczka programu Top Model. Modelka po tym, jak na swoim Facebooku opublikowała zdjęcie z komentarzem: "Sezon na lisy uważam za otwarty" zbulwersowała opinię publiczną. Później tłumaczyła: "Trzeba pamiętać o tym, że to nie ja zabijam, nie ja oprawiam, tylko przedstawiam gotowy produkt, który sprzedaję. Ludzie obrażali mnie, obrażali moją rodzinę, ale ja się nie będę poddawać. To jest moja pasja i za to przepraszać nie będę".

Przeciwnicy noszenia takich ubrań nie pozostali dłużni wobec użytkowniczek Instagrama. - Pokazywanie się w skórze zmarłych zwierząt nie czyni cię bardziej stylową. To desperacki krok, by przyciągnąć uwagę innych. Nie ma nic modnego w robieniu z siebie jaskiniowca - skomentowała dyrektorka brytyjskiego oddziału PETA, Mimi Bekhechi.

Według ostatnich danych cały przemysł związany z handlem naturalnymi futrami wart jest blisko 40 miliardów dolarów i z każdym rokiem suma rośnie.

/ 10Piękne czy okrutne?

Obraz
© Instagram

Wielokrotne apele obrońców praw człowieka i powtarzane kampanie, które miały zniechęcić kobiety do kupowania i noszenia prawdziwych futer sprawiły, że na jakiś czas temat ten stał się w branży modowej prawdziwym tabu. Nie na długo, bo coraz częściej na pokazach mody widać jak futra wracają do łask projektantów. Od jakiegoś czasu użytkowniczki Instagrama dzielą się swoimi zdjęciami w naturalnych futrach ze zwierząt. Są lisy, sobole, króliki i norki - panie fotografie oznaczają specjalnym hasztagiem #Realfur. Takich selfie jest już na portalu ponad 28 tysięcy.

- Noszenie ich to sprawa personalna. Wyraża ten niepowtarzalny styl, kreuje aurę elegancji, seksapilu i kobiecości. Kiedy zakładasz takie futro, od razu czujesz różnicę. To bardzo sensualne doświadczenie - pisze jedna z dziewczyn, które pozują w naturalnych futrach.

Wśród kobiet, których zdjęcia znalazły się pod tym tagiem, są także Polki, m.in. Justyna Pawlicka, była uczestniczka programu Top Model. Modelka po tym, jak na swoim Facebooku opublikowała zdjęcie z komentarzem: "Sezon na lisy uważam za otwarty" zbulwersowała opinię publiczną. Później tłumaczyła: "Trzeba pamiętać o tym, że to nie ja zabijam, nie ja oprawiam, tylko przedstawiam gotowy produkt, który sprzedaję. Ludzie obrażali mnie, obrażali moją rodzinę, ale ja się nie będę poddawać. To jest moja pasja i za to przepraszać nie będę".

Przeciwnicy noszenia takich ubrań nie pozostali dłużni wobec użytkowniczek Instagrama. - Pokazywanie się w skórze zmarłych zwierząt nie czyni cię bardziej stylową. To desperacki krok, by przyciągnąć uwagę innych. Nie ma nic modnego w robieniu z siebie jaskiniowca - skomentowała dyrektorka brytyjskiego oddziału PETA, Mimi Bekhechi.

Według ostatnich danych cały przemysł związany z handlem naturalnymi futrami wart jest blisko 40 miliardów dolarów i z każdym rokiem suma rośnie.

/ 10Piękne czy okrutne?

Obraz
© Instagram

Wielokrotne apele obrońców praw człowieka i powtarzane kampanie, które miały zniechęcić kobiety do kupowania i noszenia prawdziwych futer sprawiły, że na jakiś czas temat ten stał się w branży modowej prawdziwym tabu. Nie na długo, bo coraz częściej na pokazach mody widać jak futra wracają do łask projektantów. Od jakiegoś czasu użytkowniczki Instagrama dzielą się swoimi zdjęciami w naturalnych futrach ze zwierząt. Są lisy, sobole, króliki i norki - panie fotografie oznaczają specjalnym hasztagiem #Realfur. Takich selfie jest już na portalu ponad 28 tysięcy.

- Noszenie ich to sprawa personalna. Wyraża ten niepowtarzalny styl, kreuje aurę elegancji, seksapilu i kobiecości. Kiedy zakładasz takie futro, od razu czujesz różnicę. To bardzo sensualne doświadczenie - pisze jedna z dziewczyn, które pozują w naturalnych futrach.

Wśród kobiet, których zdjęcia znalazły się pod tym tagiem, są także Polki, m.in. Justyna Pawlicka, była uczestniczka programu Top Model. Modelka po tym, jak na swoim Facebooku opublikowała zdjęcie z komentarzem: "Sezon na lisy uważam za otwarty" zbulwersowała opinię publiczną. Później tłumaczyła: "Trzeba pamiętać o tym, że to nie ja zabijam, nie ja oprawiam, tylko przedstawiam gotowy produkt, który sprzedaję. Ludzie obrażali mnie, obrażali moją rodzinę, ale ja się nie będę poddawać. To jest moja pasja i za to przepraszać nie będę".

Przeciwnicy noszenia takich ubrań nie pozostali dłużni wobec użytkowniczek Instagrama. - Pokazywanie się w skórze zmarłych zwierząt nie czyni cię bardziej stylową. To desperacki krok, by przyciągnąć uwagę innych. Nie ma nic modnego w robieniu z siebie jaskiniowca - skomentowała dyrektorka brytyjskiego oddziału PETA, Mimi Bekhechi.

Według ostatnich danych cały przemysł związany z handlem naturalnymi futrami wart jest blisko 40 miliardów dolarów i z każdym rokiem suma rośnie.

/ 10Piękne czy okrutne?

Obraz
© Instagram

Wielokrotne apele obrońców praw człowieka i powtarzane kampanie, które miały zniechęcić kobiety do kupowania i noszenia prawdziwych futer sprawiły, że na jakiś czas temat ten stał się w branży modowej prawdziwym tabu. Nie na długo, bo coraz częściej na pokazach mody widać jak futra wracają do łask projektantów. Od jakiegoś czasu użytkowniczki Instagrama dzielą się swoimi zdjęciami w naturalnych futrach ze zwierząt. Są lisy, sobole, króliki i norki - panie fotografie oznaczają specjalnym hasztagiem #Realfur. Takich selfie jest już na portalu ponad 28 tysięcy.

- Noszenie ich to sprawa personalna. Wyraża ten niepowtarzalny styl, kreuje aurę elegancji, seksapilu i kobiecości. Kiedy zakładasz takie futro, od razu czujesz różnicę. To bardzo sensualne doświadczenie - pisze jedna z dziewczyn, które pozują w naturalnych futrach.

Wśród kobiet, których zdjęcia znalazły się pod tym tagiem, są także Polki, m.in. Justyna Pawlicka, była uczestniczka programu Top Model. Modelka po tym, jak na swoim Facebooku opublikowała zdjęcie z komentarzem: "Sezon na lisy uważam za otwarty" zbulwersowała opinię publiczną. Później tłumaczyła: "Trzeba pamiętać o tym, że to nie ja zabijam, nie ja oprawiam, tylko przedstawiam gotowy produkt, który sprzedaję. Ludzie obrażali mnie, obrażali moją rodzinę, ale ja się nie będę poddawać. To jest moja pasja i za to przepraszać nie będę".

Przeciwnicy noszenia takich ubrań nie pozostali dłużni wobec użytkowniczek Instagrama. - Pokazywanie się w skórze zmarłych zwierząt nie czyni cię bardziej stylową. To desperacki krok, by przyciągnąć uwagę innych. Nie ma nic modnego w robieniu z siebie jaskiniowca - skomentowała dyrektorka brytyjskiego oddziału PETA, Mimi Bekhechi.

Według ostatnich danych cały przemysł związany z handlem naturalnymi futrami wart jest blisko 40 miliardów dolarów i z każdym rokiem suma rośnie.

10 / 10Piękne czy okrutne?

Obraz
© Instagram

Wielokrotne apele obrońców praw człowieka i powtarzane kampanie, które miały zniechęcić kobiety do kupowania i noszenia prawdziwych futer sprawiły, że na jakiś czas temat ten stał się w branży modowej prawdziwym tabu. Nie na długo, bo coraz częściej na pokazach mody widać jak futra wracają do łask projektantów. Od jakiegoś czasu użytkowniczki Instagrama dzielą się swoimi zdjęciami w naturalnych futrach ze zwierząt. Są lisy, sobole, króliki i norki - panie fotografie oznaczają specjalnym hasztagiem #Realfur. Takich selfie jest już na portalu ponad 28 tysięcy.

- Noszenie ich to sprawa personalna. Wyraża ten niepowtarzalny styl, kreuje aurę elegancji, seksapilu i kobiecości. Kiedy zakładasz takie futro, od razu czujesz różnicę. To bardzo sensualne doświadczenie - pisze jedna z dziewczyn, które pozują w naturalnych futrach.

Wśród kobiet, których zdjęcia znalazły się pod tym tagiem, są także Polki, m.in. Justyna Pawlicka, była uczestniczka programu Top Model. Modelka po tym, jak na swoim Facebooku opublikowała zdjęcie z komentarzem: "Sezon na lisy uważam za otwarty" zbulwersowała opinię publiczną. Później tłumaczyła: "Trzeba pamiętać o tym, że to nie ja zabijam, nie ja oprawiam, tylko przedstawiam gotowy produkt, który sprzedaję. Ludzie obrażali mnie, obrażali moją rodzinę, ale ja się nie będę poddawać. To jest moja pasja i za to przepraszać nie będę".

Przeciwnicy noszenia takich ubrań nie pozostali dłużni wobec użytkowniczek Instagrama. - Pokazywanie się w skórze zmarłych zwierząt nie czyni cię bardziej stylową. To desperacki krok, by przyciągnąć uwagę innych. Nie ma nic modnego w robieniu z siebie jaskiniowca - skomentowała dyrektorka brytyjskiego oddziału PETA, Mimi Bekhechi.

Według ostatnich danych cały przemysł związany z handlem naturalnymi futrami wart jest blisko 40 miliardów dolarów i z każdym rokiem suma rośnie.

Wybrane dla Ciebie
Grzeszczak wskoczyła w sukienkę z mocnym rozcięciem. Ale tylko spójrzcie na buty
Grzeszczak wskoczyła w sukienkę z mocnym rozcięciem. Ale tylko spójrzcie na buty
Feldman nie chciała chemioterapii. Taka była jej ostatnia wola
Feldman nie chciała chemioterapii. Taka była jej ostatnia wola
Ma sławną córkę. Wystąpi w nowej edycji "Tańca z gwiazdami"
Ma sławną córkę. Wystąpi w nowej edycji "Tańca z gwiazdami"
Horoskop dzienny na jutro - niedziela 25 stycznia 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Horoskop dzienny na jutro - niedziela 25 stycznia 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
John Belushi był u szczytu sławy. Zmarł tragicznie w wieku zaledwie 33 lat
John Belushi był u szczytu sławy. Zmarł tragicznie w wieku zaledwie 33 lat
Ojciec Kinski urodził się w Sopocie. "Terroryzował całą rodzinę"
Ojciec Kinski urodził się w Sopocie. "Terroryzował całą rodzinę"
Ciężko przejść obojętnie. W takim stroju Wachowicz szalała na stoku
Ciężko przejść obojętnie. W takim stroju Wachowicz szalała na stoku
Sekielski schudł 100 kg. Te produkty zupełnie wyeliminował z diety
Sekielski schudł 100 kg. Te produkty zupełnie wyeliminował z diety
Goszcz przed wypadkiem miał narzekać na samochód. "Żałował, że go kupił"
Goszcz przed wypadkiem miał narzekać na samochód. "Żałował, że go kupił"
Dominika Gawęda niedawno się rozwiodła. "Rozpoczęłam nowy etap swojego życia"
Dominika Gawęda niedawno się rozwiodła. "Rozpoczęłam nowy etap swojego życia"
"Piłam, gdy nikt nie patrzył". Niemen mówi, co się stało przed trzecią ciążą
"Piłam, gdy nikt nie patrzył". Niemen mówi, co się stało przed trzecią ciążą
Została zamordowana. Tak Sharon Tate wyglądała na jednym z ostatnich zdjęć
Została zamordowana. Tak Sharon Tate wyglądała na jednym z ostatnich zdjęć