Niezbyt ciekawa pogoda za oknem sprawia, że nie bardzo mamy na cokolwiek ochotę, a nasze pomysły kulinarne niemalże zupełnie pogrążyły się w marazmie. Nic w tym dziwnego, skoro dzień trwa tylko kilka godzin, które z reguły mijają nam w pracy. Po powrocie nie pozostaje nam nic innego, jak zaparzyć sobie herbatę z cytryną i miodem albo też wypić gorącą czekoladę. I chociaż tradycyjnym zimowym potrawom nie możemy wiele zarzucić, to jednak już od kilku ładnych miesięcy jemy ciągle kiszoną kapustę w postaci żeberek z kapustą, bigosu, pierogów z kapustą albo idealnej do ryby surówki z kapusty. Co więcej, nasz organizm z ogromną chęcią przyjmuje takie potrawy, w pełni zaspokajając swoje potrzeby energetyczne. Pamiętajmy jednak, że obok tych niewątpliwie zacnych dań posiadamy także oparcie w wyśmienitych zupach. To właśnie one w kilka chwil sprawiają, że jesteśmy rozgrzani i czujemy się znacznie lepiej. Przy okazji ugotowanie zupy jest wprost idealnym daniem dla kulinarnych leniuchów, ponieważ odpowiednio przechowywana może nam służyć przez ładnych kilka dni. Podstawową zupą, jaką większość z nas potrafi gotować jest rosół. Czy warto go jeść? Odpowiedź na to i inne pytania znajdziesz w poniższym artykule, zawierającym także ciekawy pomysł na odmienienie tradycyjnej zupy w postaci ugotowania rosołu z kaczki.