W takim stroju poszła na Giewont. Ludzie przecierali oczy ze zdumienia

- Kiedy ostatnio byliśmy w górach, zwróciłam w szczególności uwagę na młodą kobietę, która miała na sobie letnią sukienkę, plastikowe japonki i perełki na szyi - opowiada Agata. To tylko jedna z wielu sytuacji, jakie w ostatnim czasie zostały uwiecznione na nagraniach i opublikowane w sieci.

W takim stroju poszła na Giewont. Ludzie przecierali oczy ze zdumieniaNajwiększe błędy turystów w górach
Źródło zdjęć: © East News | Albin Marciniak
Aleksandra Lewandowska
502

Od 20 do 30 interwencji w same weekendy - takie dane zostały podane przez TOPR na ich oficjalnym profilu na Facebooku. Jak możemy przeczytać, interwencje te nie dotyczyły i nie dotyczą jednak najpoważniejszych przypadków, a standardowych wyjść turystów na szlaki. Związane są często z nieodpowiednim przygotowaniem - w tym ubiorem, obuwiem czy słabą kondycją, kończą się zbyt dużym zmęczeniem i urazami kończyn dolnych.

"Sukienka, japonki i perełki"

W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej filmików, na których widzimy osoby, które wybierają się na górskie szlaki w nieodpowiednim obuwiu - sandałach, w tym na obcasie, klapkach czy kapciach. Agata opowiada, że była świadkiem takiej sytuacji.

Trzy tygodnie temu razem z mężem i znajomymi wybrali pozornie łatwą trasę , niedaleko Zakopanego. I choć oni zadbali o odpowiedni ubiór i obuwie, nie wszyscy to zrobili. Podczas swojej wyprawy spotkali przynajmniej kilka kobiet, które miały na stopach klapki, sandały lub trampki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#Wszechmocne. Zobacz nowy spot redakcji WP Kobieta

- Sama wybrałam się kiedyś w trampkach w góry, dlatego już tego błędu nie popełniam. Szczerze mówiąc, te filmiki w sieci mnie nawet nie dziwią, bo takie osoby naprawdę mija się na szlakach. Kiedy ostatnio byliśmy w górach, zwróciłam uwagę na młodą kobietę, która miała na sobie letnią sukienkę, plastikowe japonki i perełki na szyi - opowiada.

- Inne były np. w sandałach bez pięty i klapkach a'la Birkenstock. Z jednej strony powiedziałabym, że jestem pełna podziwu, że w ogóle jakoś w nich szły, ale z drugiej - to jest zwykła głupota. Takie osoby powinny być karane za nieprzygotowanie się do wyprawy, bo potem dzwonią do TOPR i muszą być "ratowane" - dodaje Agata.

Brak świadomości wśród turystów

Publikowane w mediach społecznościowych nagrania z osobami, które zostały "przyłapane" w górach w nieodpowiednim ubiorze i obuwiu, komentuje Andrzej Górka, zawodowy ratownik TOPR, ratownik medyczny oraz przewodnik tatrzański.

- Oglądając te filmiki, trzeba przymknąć czasem oko. Fakt, zdarzają się osoby, które wkładają na górskie wycieczki niewłaściwe obuwie, jednak jest to dość mały odsetek turystów - biorąc pod uwagę to, ilu z nich wchodzi każdego dnia na szlaki - mówi Górka.

- Wielokrotnie byłem świadkiem tego, że publikacja takich filmików była związana z tzw. trollingiem. Ktoś się po prostu wygłupiał. Wchodził na szczyt w innym obuwiu, które potem zmieniał, np. na klapki i zdobywał tym zainteresowanie w internecie - dodaje.

Jeżeli mówimy jednak o osobach, które wybierają się w góry w obuwiu, takim jak klapki i sandały, jego zdaniem jest to spowodowane przede wszystkim brakiem świadomości.

- Nie zapoznają się z trasą wycieczki, po czym nagle okazuje się, że na drodze pojawia się trudniejszy kawałek do przejścia, który wymaga specjalistycznego obuwia. Większość tras w polskich górach możemy przejść w butach trekkingowych, nie musi być to obuwie wysokogórskie. Ale na pewno nie w sandałach, klapkach czy kapciach - podkreśla.

W rozmowie z Wirtualną Polską stwierdza, że choć nieprzygotowane pod względem ubioru lub obuwia osoby są widoczne na szlakach, nie one są powodem większości interwencji TOPR-u w ostatnim czasie.

- Większym problemem jest aktualnie niezbyt przemyślane zabieranie małych dzieci przez osoby dorosłe na wysokogórskie szlaki - podsumowuje ratownik TOPR.

Szpilki na Giewoncie

W szpilkach na Giewont? Podobno nie ma rzeczy niemożliwych. O takim przypadku mówi Paulina, której koleżanka wybrała się w sandałkach na szpilce właśnie na ten szczyt.

- Zaczęło się od tego, że pojechaliśmy ze znajomymi w góry. Jedna z naszych koleżanek jest jednak dość nietypowa pod względem tego, jakie stroje wybiera w takich miejscach. Zamiast wyposażyć się w ciepłe, wygodne rzeczy i trekkingowe buty, wzięła ze sobą sukienki i sandały na obcasie - opowiada Paulina.

Kiedy pewnego dnia postanowili zjeść obiad w restauracji przed wyprawą na Giewont, wszyscy przygotowali się do wejścia na szczyt - oprócz koleżanki.

- Wszyscy ubrali się tak jak trzeba, oprócz niej. Wyszła z pokoju w sukience i tych sandałkach, mówiąc jeszcze, że przecież idziemy wcześniej na obiad do restauracji. Nie docierało do niej, że nie będziemy się już zawracać. Więc wyszło tak, że w takim stroju weszła na Giewont. Męczyła się niesamowicie, a dodatkowo zmarzła. Ale to był przecież jej wybór. Szkoda mi było tylko jej chłopaka, który nawet nie wiedział, co ma robić, a nie chciał się z nią kłócić - wspomina w rozmowie z Wirtualną Polską.

"Matka w japonkach, syn w kapciach"

Zabieranie ze sobą dzieci na wysokogórskie szlaki okazuje się być tylko częścią problemów, jakie są związane z osobami dorosłymi.

- Podczas jednej z wędrówek minęłam niedawno małżeństwo z małym dzieckiem. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to ich buty. Matka była w japonkach, a syn w kapciach, zapinanych na rzepy. Tylko ojciec miał na sobie buty trekkingowe - opowiada Magda, która mieszka w Szklarskiej Porębie.

Choć widok osób dorosłych na szlakach w tego typu obuwiu ją nie dziwi, podkreśla, że w górach razi ją najbardziej brak odpowiedzialności w stosunku do dzieci - szczególnie tych małych.

- Wychodzą z tymi dziećmi w góry, jak gdyby nigdy nic. Przecież takie dzieciaki nie wytrzymują kilkugodzinnego chodzenia pod górkę, są zmęczone, płaczą. A rodzice chcą je na siłę "uszczęśliwić". Albo samych siebie, zależy jak na to patrzeć - kwituje.

Aleksandra Lewandowska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie

Wycinasz skórki? Lepiej pozbądź się tego nawyku
Wycinasz skórki? Lepiej pozbądź się tego nawyku
Znalazła się w centrum afery. Doniósł na nią polityk
Znalazła się w centrum afery. Doniósł na nią polityk
Stonowana elegancja. Zdanowicz zadała szyku na śniadaniu prasowym
Stonowana elegancja. Zdanowicz zadała szyku na śniadaniu prasowym
Nie szuka miłości na siłę. "Cieszę się swobodą i wolnością"
Nie szuka miłości na siłę. "Cieszę się swobodą i wolnością"
Nosi najmodniejsze szpilki. Klasyczne czółenka poszły w odstawkę
Nosi najmodniejsze szpilki. Klasyczne czółenka poszły w odstawkę
Tak ubrała się na plażę. Kurtka to absolutny klasyk na wiosnę
Tak ubrała się na plażę. Kurtka to absolutny klasyk na wiosnę
Dostaje niepokojące wiadomości. Sprawa jest w sądzie
Dostaje niepokojące wiadomości. Sprawa jest w sądzie
Zaniepokoił ją widoczny objaw. Pół roku później zmarł na raka
Zaniepokoił ją widoczny objaw. Pół roku później zmarł na raka
Wspomina bankructwo. Bez ogródek mówi, przez kogo wpadła w kłopoty
Wspomina bankructwo. Bez ogródek mówi, przez kogo wpadła w kłopoty
Najgorętszy trend na 2025? Sokołowska już lansuje się w koronkach
Najgorętszy trend na 2025? Sokołowska już lansuje się w koronkach
Powinna rosnąć przed każdym domem. Komary zaczną go omijać
Powinna rosnąć przed każdym domem. Komary zaczną go omijać
Piękne imię zanika. Przez rok nadano je tylko 7 Polkom
Piękne imię zanika. Przez rok nadano je tylko 7 Polkom