Trwa ładowanie...
29-02-2016 11:59

Robią to po cichu i bez pożegnania. Tak wygląda odejście z zakonu

Jak mówi autorka książki, odejścia z zakonu są bardzo trudne. Często po wystąpieniu z zakonu, siostry przechodzą na drugą stronę ulicy, jeśli widzą znajomą zakonnicę.

Share
d372ei0

Wiele osób wyobraża sobie, że życie klasztorne to przede wszystkim modlitwa. Tymczasem większość dnia wypełnia praca. Tylko nieliczne siostry dostają zgodę na dalsze kształcenie. Niektóre nie mają nawet matury.

Marta Abramowicz w książce "Zakonnice odchodzą po cichu" opisuje historię dwóch kobiet, które poznały się w klasztorze i zdecydowały się żyć razem poza jego murami. Abramowicz opowiedziała w #dziejesienazywo o zjawisku homoseksualizmu wśród zakonnic.

- Moje bohaterki idąc do zakony myślały, że będą się uczyć, kształcić. Zakonnicy mają więcej wolności niż siostry. Od decyzji siostry przełożonej zależy, czy zakonnica może zdać maturę i iść na studia. Większość jej jednak nie uzyskuje - tłumaczy Abramowicz.

d372ei0

Jeśli któraś z sióstr decyduje się odejść, robi to po cichu, bez możliwości pożegnania się. Jak mówi autorka książki, siostry często przechodzą na drugą stronę ulicy, gdy widzą znajomą zakonnicę, która wystąpiła z zakonu.

Zobacz także:

d372ei0
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d372ei0
d372ei0