Tak dowiedziała się o nowotworze piersi. "Byłam w kolorze ściany"

Krystyna Kofta była jedną z pierwszych Polek, które zaczęły mówić publicznie i otwarcie o raku piersi. W ostatnim wywiadzie udzielonym Plejadzie wróciła pamięcią do dnia diagnozy, a także decyzji o operacji.

Krystyna Kofta miała raka piersi Krystyna Kofta miała raka piersi
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

81-letnia Krystyna Kofta od kilkunastu lat opowiada o walce z rakiem piersi i zachęca do profilaktyki. Ten trudny temat podejmuje przede wszystkim w felietonach, które pisze dla "Twojego Stylu". Ale otwarcie się niemało ją kosztowało. Zrobiła to dla innych kobiet.

– Kiedy usłyszałam diagnozę, pomyślałam, że mogłabym ją zataić. W tamtych czasach większość chorujących znanych kobiet tak robiła. (...) Ale zorientowałam się, że mogę zrobić coś dobrego, pisząc o tym. (...) Pomyślałam, że może ktoś pójdzie się zbadać po tym, jak przeczyta mój tekst. Nawet gdyby to była jedna osoba – to i tak warto – wyznała w ostatniej rozmowie z Plejadą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Bardzo ważne daty. Zapiszcie je w kalendarzach. Mogą ratować życie

Diagnoza była dla niej szokiem

Pisarka podczas wywiadu wróciła pamięcią do momentu diagnozy. Guza w lewej piersi wyczuła pod prysznicem. Powiedziała o tym swojej przyjaciółce, która od razu kazała jej to sprawdzić. Jak wspomina, oddała się w ręce świetnej, acz szorstkiej specjalistki.

– Pani doktor mnie zbadała i pyta: 'Mówić? – Mówić. – Ma pani raka. – A czy on jest złośliwy? – Każdy rak jest złośliwy. Proszę się ubierać'. Tak się dowiedziałam. (...) Zamurowało mnie. Jak wyszłam z gabinetu, mąż od razu wiedział, że jest źle. Podobno byłam w kolorze ściany – powiedziała.

Krystyna Kofta zdecydowała się na operację usunięcia piersi

Kofta na początku nie wiedziała, co robić. Rozmawiała z mężem, synem oraz innymi kobietami chorymi na raka. Zdecydowała się na operację oszczędzającą.

– Dowiedziałam się, że istnieje zagrożenie tzw. docinki, czyli nawrotu choroby. No więc zdecydowałam się na operację. Lekarz pytał, czy nie żal mi piersi. 'Wie pan, one już się zamortyzowały. Były i do pieszczot, i do karmienia dziecka. Przydały się. Jedną mogę poświęcić' – powiedziałam. Oczywiście każdy lubi być, powiedzmy, kompletny, prawda? Ale ja tego nie żałowałam – oznajmiła pisarka, rozmawiając z dziennikarką Plejady.

"Kazik nie będzie chciał baby bez piersi"

Krystyna Kofta wyjaśniła również, że w tamtym czasie rak był tematem tabu, a kobiety bały się badań profilaktycznych oraz mastektomii.

– W szpitalu pytałam pacjentki o to, dlaczego one nie chcą usuwać piersi, mimo że istnieje takie wskazanie. Historie, które słyszałam, odejmowały mi mowę. "Kazik nie będzie chciał baby bez piersi" – słyszałam. Dlatego one się nie badały. Dla tych swoich Kazików – stwierdziła bez ogródek.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

© Materiały WP
Wybrane dla Ciebie
"Ja w domu nic nie robię". Wszystkie obowiązki przejął mąż
"Ja w domu nic nie robię". Wszystkie obowiązki przejął mąż
Kup zamiast karpia i dorsza. Najzdrowsza ryba na święta
Kup zamiast karpia i dorsza. Najzdrowsza ryba na święta
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥