Trwa ładowanie...
d2yqjjv

Volvo zmieniło grafikę na polskim rynku. Zamiast pary jednopłciowej, jest mężczyzna i kobieta

"Znajdź minimum trzy różnice" - tak mógłby brzmieć podpis pod tą samą kampanią koncernu Volvo uruchomioną w Polską i za granią. Firma postanowiła dostosować swoją najnowszą grafikę pod polski rynek, czym wywołała falę komentarzy od rodzimych internautów. Pytanie, czy słusznie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Po lewej widać grafikę, która została wyświetlona na polskim profilu, po prawej - na anglojęzycznym
Po lewej widać grafikę, która została wyświetlona na polskim profilu, po prawej - na anglojęzycznym (Facebook.com, Fot: Volvo)
d2yqjjv

Na dwóch stronach szwedzkiej marki samochodów Volvo pojawiły się dwie grafiki. Obie dotyczące tego samego - "od teraz naszym pracownikom w regionie EMEA oferujemy sześć miesięcy płatnego urlopu rodzicielskiego, niezależnie od płci". Jednak na anglojęzycznej stronie firmy małżeństwo było jednopłciowe, a na polskim fanpage'u pojawił się mężczyzna wraz z kobietą. Polacy natychmiast zareagowali.

Obóz pierwszy

"W Polsce nadal średniowiecze", "Brawo za antyreklamę" czy "Dlaczego nie możemy być traktowani jak normalny, europejski kraj pierwszego świata?". To komentarze kierowane przez jeden z dwóch obozów internautów, które uformowały się na krajowej stronie marki.

d2yqjjv

Ta grupa uważa, że podmiana osób na grafice utrwala negatywny obraz Polski w mediach. Pokazuje nas jako kraj "homofobów", u którego tolerancja jest słowem widzianym jedynie na kartach słownika języka polskiego. I taka decyzja dzieli Polaków na obozy, które tym razem zaangażowały się w prowadzenie wojny pozycyjnej między sobą w mediach społecznościowych.

Obóz drugi

"Brawo Volvo Car Poland za odwagę i nieuleganie politycznej poprawności i homo-propagandzie!", "Sprzedawajcie samochody, nie ideologie" czy "Zdecydowanie popieram reklamę z tradycyjną rodziną! Z taką identyfikuje się większość społeczeństwa".

d2yqjjv

Według osób, które popierają strategię marki, jest to słuszny zabieg, bowiem dostosowany pod grupę docelową Volvo w kraju. W Polsce homoseksualiści nie mogą zawierać małżeństw ani legalnie adoptować dzieci. Zgodnie z art. 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, małżeństwo może zawrzeć jedynie kobieta i mężczyzna.

Różnimy się pod tym względem od rynków anglojęzycznych, gdzie nastawienie do związków tej samej płci jest zdecydowanie inne - chociażby w Wielkiej Brytanii, gdzie zarówno w Anglii, jak i w Walii obowiązuje "Marriage (Same Sex Couples) Act" już od 2013 roku.

"Żyj i daj żyć innym"

W tym wszystkim znaleźli się jednak internauci, którzy starali się w sposób neutralny komentować decyzję firmy. Hasłem tej grupy osób jest "żyj i daj żyć innym".

d2yqjjv

"Większość jest hetero, więc większość reklam zawiera hetero" - pisze jedna z osób pod postem. "Jeśli marka będzie chciała zrobić ukłon w stronę mniejszości to zrobi, ale TO DECYZJA MARKI, a nie obowiązek".

W grafice, oprócz kobiety, została zmieniona jeszcze jedna postać. Dziecko znajdujące się w małym samochodzie z dziewczynki stało się chłopcem, co również nie umknęło uwadze grupie internautów prześcigających się w szukaniu różnic na obrazku.

"Podmiankę pary homo na hetero jeszcze rozumiem (homofobiczny target, biznes jest biznes), ale na litość boską, komu w głowie zaświtał pomysł, że dziewczynka w aucie to zbyt wywrotowy obrazek na Polskę?" - napisała jedna z osób pod grafiką na polskiej stronie. Na to pytanie już nikt nie był w stanie znaleźć odpowiedzi.

O to, dlaczego wybrano taką grafikę, zapytaliśmy przedstawicieli marki.

d2yqjjv

- Otrzymaliśmy z centrali kilka zdjęć do wyboru, za pomocą których mogliśmy komunikować w mediach społecznościowych wprowadzenie płatnych urlopów dla rodziców - tłumaczy Stanisław Dojs, PR manager Volvo. - Wybraliśmy takie zdjęcie, które najlepiej odpowiada polskiemu porządkowi prawnemu - dodaje przedstawiciel firmy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2yqjjv

Podziel się opinią

Share

d2yqjjv

d2yqjjv