Trwa ładowanie...

Zapytała o ślub cywilny. Tak odpowiedzieli jej franciszkanie

Czy pójść na ślub cywilny brata, który ma już za sobą ceremonię kościelną z inną partnerką? Takie pytanie zadała franciszkanom prowadzącym kanał "Bez Sloganu" pewna internautka. Duchowni postanowili odpowiedzieć na nie w nagraniu.

Franciszkanie odpowiedzieli na pytanie internautkiFranciszkanie odpowiedzieli na pytanie internautkiŹródło: YouTube
d2l54rp

- Napisała do nas pani, której brat miał ślub kościelny. Rozstał się z żoną, a teraz związał się z inną kobietą. Z nową partnerką chce wziąć ślub cywilny. Siostra się z tym nie godzi, uważa to za coś złego - tak franciszkanie rozpoczęli jeden z odcinków "Bez Sloganu". Dodali też, że są to typowe dylematy osób wierzących, które chcą postępować zgodnie z sumieniem "uformowanym przez ewangelię".

Czy można akceptować decyzje krewnych, które są grzechem?

- Ona [internautka - przyp.red.] uważa, że nie powinna się pojawić na ceremonii. Rozpad małżeństwa brata postrzega jako zło. Z drugiej strony czuje presję ze strony rodziny. Jest więc dramat - czy pójść, czy nie pójść - zastanawiają się w nagraniu duchowni.

Zdaniem franciszkanów w takiej sytuacji dojrzałością muszą wykazać się obie strony - zarówno brat, który ponownie bierze ślub, jak i nieprzekonana do uczestnictwa w wydarzeniu siostra. Każdy członek rodziny powinien zrozumieć intencje najbliższych.

- Toleruję drogę, którą obrałeś, ale nie jest mi z tym dobrze - tak mogłaby brzmieć odpowiedź siostry według duchownych.

W świetle wiary rozpad związku przypieczętowanego ślubem kościelnym, a następne rozpoczęcie kolejnej relacji, jest czymś nieakceptowalnym. - Mamy prawo, o ile nie obowiązek, nie zgadzać się na to - mówi jeden z kapłanów. - Brat, który wie, że wejście w kolejny związek jest czymś złym, nie może wymagać, że ktoś będzie to aprobować - wyjaśnia drugi franciszkanin.

Na ślub cywilny brata | Iść czy nie iść | bEZ sLOGANU (555)

"Nie da się religii wyrzucić z życia człowieka"

Autorzy nagrania jasno rozdzielają brak akceptacji nowego związku brata internautki i jej niesłabnącej miłości do krewnego. - Nadal chce dla niego dobrze, aczkolwiek nie zgadzam się z jego decyzjami - podsumowują. - W drugą stronę działa też logika brata. Dla niego ślub cywilny to super rozwiązanie. Musi jednak przyjąć, że komuś się to nie spodoba - dodają.

d2l54rp

Franciszkanie wskazują, że ład moralny jest dla wielu osób niewygody. - Na przykładzie Jezusa możemy zobaczyć, jak bardzo prawda, z którą przyszedł na świat, była innym nie po drodze, skoro go zamordowano. Tego wcześniej doświadczył też Jan Chrzciciel, który nawoływał ładu moralnego - wyjaśnili.

Różne poglądy nie powinny nam przeszkadzać w nawiązywaniu relacji i akceptowania tego, w jaki sposób żyją bliskie nam osoby. - To jest wyzwanie zarówno dla katolików, jak i niewierzących. Konfliktów nie da się jednak wyeliminować - skomentowali duchowni, dodając, że utworzenie świeckiego państwa nie jest najlepszym rozwiązaniem. - Nie da się religii wyrzucić z życia człowieka. Jesteśmy istotami, które naturalnie szukają "czegoś, co jest ponad nami" - kwitują.

Zagłosuj na #Wszechmocne 2022Źródło: WP Kobieta

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Bezcenny skarb we wrocławskiej kurii. Po latach okazał się kiepską podróbką

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2l54rp
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2l54rp