Trwa ładowanie...
dw48l06
Ludzie

Życie obwarowane zakazami

Po raz pierwszy w historii mieszkanki Arabii Saudyjskiej będą mogły wziąć udział w wyborach samorządowych, a nawet same startować z list wyborczych. Większość kobiet dopatruje się w tym namiastki wolności. Jedynie namiastki, bo życie kobiet w kraju obwarowane jest dookoła zakazami
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Życie obwarowane zakazami
(Eastnews)
dw48l06

Po raz pierwszy w historii mieszkanki Arabii Saudyjskiej będą mogły wziąć udział w wyborach samorządowych, a nawet same startować z list wyborczych. Większość kobiet dopatruje się w tym namiastki wolności. Jedynie namiastki, bo życie kobiet w kraju obwarowane jest dookoła zakazami.

W sobotę po raz pierwszy odbędą się wybory, w których obok mężczyzn w lokalach wyborczych będzie można spotkać też panie. Dla Arabek, które od lat nie miały praw wyborczych, to ogromny krok naprzód. - Czynny i bierny udział kobiet z Arabii Saudyjskiej w wyborach był naszym marzeniem – przyznaje jedna z zarejestrowanych.

W 2011 roku król Abdullah ogłosił, że od następnej kadencji kobiety dostaną prawo głosu, będą też mogły po raz pierwszy kandydować na różne urzędy. Władca zgodził się także na udział kobiet w Radzie Szur. Do tej pory liczyła ona 120 mężczyzn. Dołączyć ma do nich 30 urzędniczek.

dw48l06

Działacze praw człowieka zaznaczają, że droga do równouprawnienia w Arabii Saudyjskiej jest jeszcze bardzo długa. - Nie zapomnijmy, że kobiety nie będą mogły przyjechać na wybory, bo technicznie nie mogą prowadzić samochodu – mówi Karen Middleton z Amnesty International dla „Independent”. O co jeszcze muszą walczyć kobiety?

Męski kompan

Jak przyznają eksperci, kobiety zostaną na wybory doprowadzone przez mężczyzn. W Arabii Saudyjskiej nie ma bowiem możliwości, by kobieta wyszła na ulicę bez opieki spokrewnionego z nią mężczyzny.

- Prawo do swobodnego poruszania się to bardzo skomplikowana sprawa dla każdej Saudyjki, bo przede wszystkim zgodzić musi się na to rząd, a potem męski strażnik rodziny. Taki opiekun wedle własnego uznania odrzuca wszelkie nowe prawa dotyczące kobiet ustanowione przez rząd i władze nie będą interweniować – mówiła kilka miesięcy temu w rozmowie z WP Jean Sasson, autorka serii książek o kulisach życia w królestwie.

dw48l06

Strażnika kobiety nazywa się „mahram”. Musi on towarzyszyć jej przy każdym, nawet najkrótszym wyjściu z domu. Praktyka ta zakorzeniona jest głęboko w konserwatywnej tradycji, według której pozwolenie kobietom na swobodne poruszanie się, może sprawić, że będą podatne na grzech.

„Nie” dla kierowców

Choć nie istnieją formalne zakazy, kobiety w Arabii Saudyjskiej nie mogą prowadzić samochodów. Rok temu głośno było o dwóch działaczkach, które zostały aresztowane i sądzone jak terrorystki, bo postanowiły wyjechać samochodem z kraju. 25-letnia Loujain al-Hathloul chciała dostać się do sąsiednich Emiratów Arabskich, za co została złapana przez policjantów i odwieziona na posterunek. 33-letnia dziennikarka Maysa al-Amoudi ruszyła z kolei za granicę, by pomóc swojej koleżance.

To nie jedyny taki przypadek w kraju. W 19950 roku aresztowano 50 kobiet, które postanowiły siąść za kierownicą. Skonfiskowano im paszporty i wyrzucono z pracy. W 2011 roku kobieta za podobny czyn została skazana na 10 batów, ale król odwołał wyrok.

dw48l06

* Schowaj wdzięki*

W kwestii ubioru obowiązują wyjątkowo surowe reguły. Większość kobiet zmuszona jest do noszenia abaji , czyli szerokiego, czarnego okrycia i chusty na głowie. I tu zdarzają się nietypowe wyjątki. Jeden ze sklepów w Arabii Saudyjskiej sprzedaje nawet dizajnerskie abaje w różnych kolorach, wyszywane brokatowymi ozdobami.

Według „Economist” twarz nie musi być całkowicie zakryta. To jednak nie powstrzymuje strażników moralności przed szykanowaniem kobiet, które pokazują odrobinę więcej ciała i mocniej się malują.

W tym roku władze wydały szczegółowe instrukcje dla prezenterek telewizyjnych. Kobiety mają ubierać się skromnie i pod żadnym pozorem nie pokazywać swoich wdzięków, donosi „Arab News”.

dw48l06

Zakazane sporty

Saudyjki nie mają też wolnego dostępu do sportów. Tuż przed ostatnimi igrzyskami olimpijskimi książę Fahad bin Jalawi al-Saud stwierdził, że trudno mu zaakceptować sportsmenki. W 2008 roku Arabia Saudyjska była jedynym krajem, który nie wystawił kobiecych reprezentantek.

Kiedy Saudyjki wystartowały w londyńskich zawodach pierwszy raz, konserwatywni działacze religijni nazwali je „prostytutkami”. W 2013 roku kobiety mogły po raz pierwszy jeździć rowerami, ale tylko wokół parków. Muszą być jednak całkowicie zakryte, a obok nich musi jechać męski opiekun.

Dotyka tylko mąż

Niedawno pojawiła się także informacja, że pewien saudyjski duchowny zabronił kobietom chodzić do lekarza-mężczyzny bez asysty męskiego krewnego. Według prawa kobieta może pokazywać intymne części ciała tylko w skrajnych przypadkach, ale wyłącznie wtedy, gdy w gabinecie towarzyszy jej mąż, ojciec lub brat.

dw48l06

Zakaz ma swoje poważne konsekwencje. Rok temu zmarła studentka, bo władze uniwersytetu nie dopuściły do niej ekipy ratowników, która składała się z samych mężczyzn. W ubiegłym roku według raportu Światowego Forum Ekonomicznego, Arabia Saudyjska zajęła 130 na 142 miejsc pod względem dyskryminacji płci. W państwie pracuje zaledwie 13 proc. kobiet, choć połowa dyplomowanych studentów to kobiety.

md/ WP Kobieta

dw48l06

Podziel się opinią

Share

dw48l06

dw48l06