Blisko ludziŻycie seksualne wyborców PiS-u i PO. Prof. Izdebski o seksie Polaków

Życie seksualne wyborców PiS‑u i PO. Prof. Izdebski o seksie Polaków

Życie seksualne wyborców PiS-u i PO. Prof. Izdebski o seksie Polaków
Źródło zdjęć: © 123RF

08.10.2018 10:52, aktual.: 08.10.2018 14:29

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

"Lewica jest bardziej poszukująca, co widać po liczbie doświadczeń pozamałżeńskich, ale wyborcy PO najczęściej uprawiają seks. Wyborcy PiS mają najkrótszą grę wstępną, ledwo przekraczającą kwadrans" – mówi profesor Zbigniew Izdebski.

Profesor Zbigniew Izdebski w rozmowie z tygodnikiem "Wprost" zaznacza, że polityka od zawsze łączyła się z seksem. Nic dziwnego, w końcu to posłowie
decydują o sposobie karania przemocy seksualnej, finansowaniu antykoncepcji i in vitro, czy w końcu o edukacji seksualnej. Wiele wskazuje na to, że politycy wpływają także na życie seksualne swoich wyborców.

Izdebski przytacza badania, z których wynika, że sympatycy PiS-u zaczynają uprawiać seks rok później niż ci głosujący na PO i SLD. Elektorat PiS-u zdecydowanie mniej czasu (nieco ponad 15 minut) przeznacza również na grę wstępną. Najwięcej różnic zaobserwowano jednak w stosunku do seksu oralnego ( wyborcy PiS-u: 39 proc., PO: 48 proc., SLD: 54 proc. ) i masturbacji ( PiS: 44 proc., PO: 57 proc., SLD: 61 proc.).

Wyborców poróżniło również podejście do pornografii. Aż 45 proc. wyborców prawicowych (33 proc. lewicowych) uważa, że filmy pornograficzne powinny być zakazane. Jednocześnie 27 proc. prawicowego elektoratu (39 proc. lewicowego) ogląda tego typu materiały.

Profesor podkreśla, że dużą rolę w kształtowaniu się poglądów na temat życia seksualnego odgrywa również Kościół.

"Stopień bogobojności różni się w zależności od województw. Ściana wschodnia jest niewątpliwie bardziej restrykcyjna niż część zachodnia Polski, ale także woj. mazowieckie nie jest jednorodne. Głęboką wiarę i regularną praktykę deklaruje 8 proc. lewicowo myślących badanych, 2 proc. centrum i 17 proc. prawicowych. 23 proc. lewicy wierzy, ale nie praktykuje" – mówi profesor w rozmowie z "Wprost". Nie wpływa to jednak zbyt mocno na rezygnację z seksu przed ślubem. Okazuje się bowiem, że tego typu wstrzemięźliwość seksualną praktykuje tylko 1 proc. Polaków, głównie konserwatystów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (39)
Zobacz także