Trwa ładowanie...
d2rnarp

Anna Stańko o relacji z ojcem. "Nigdy nie byliśmy typową rodziną"

– Moment otwarcia nastąpił, gdy skończyło się szalone życie i tata stał się czystym człowiekiem, wolnym od nałogów. Wcześniej trudno mi było znaleźć z nim wspólny język, potrzebowałam porządku, a światem taty rządził chaos - powiedziała Anna Stańko.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tomasz Stańko zmarł w 2018 roku
Tomasz Stańko zmarł w 2018 roku (Getty Images)
d2rnarp

Anna Stańko o ojcu

Tomasz Stańko, słynny trębacz jazzowy i kompozytor, zmarł w lipcu zeszłego roku. Zaczął grać pod koniec lat 50. na krakowskiej scenie, następnie stał się filarem kwintetu Krzysztofa Komedy. Później stworzył własny zespół - Tomasz Stańko Quintet.

Teraz jego córka Anna Stańko udzieliła szczerego wywiadu dla magazynu "Pani", w którym opowiedziała o swoich relacjach z ojcem. Jej rodzice rozstali się, kiedy miała 3 lata. Kobieta wyznała, że na początku nie mieli dobrego kontaktu.

d2rnarp

– Moment otwarcia nastąpił, gdy skończyło się szalone życie i tata stał się czystym człowiekiem, wolnym od nałogów. Wcześniej trudno mi było znaleźć z nim wspólny język, potrzebowałam porządku, a światem taty rządził chaos - tłumaczy Stańko.

Zobacz także: Tomasz Stańko był wybitnym artystą. Miał skomplikowane życie rodzinne

Kobieta przyznaje, że muzykiem zawsze targało wiele namiętności i był wybuchowy. Nie potrafił dla rodziny zrezygnować ze swojego stylu życia. – Nigdy nie byliśmy typową rodziną. Nie jeździliśmy razem na wakacje ani nie chodziliśmy na rower. (...) Tak naprawdę dobrze poznaliśmy się w momencie, kiedy zostałam jego menadżerką.

– Tata był pełen sprzeczności. Z jednej strony niewinny introwertyk zafascynowany sztuką i filozofią, z drugiej - chłopak, który należał do chuligańskiej bandy ulicznej. Żeby się do niej dostać, walnął cegłą w samochód - dodaje córka muzyka.

d2rnarp

Zobacz także: Tomasz Stańko nie żyje. Miał 76 lat

Tomasz Stańko podkreślał, że czasami bardziej cieszył się z faktu, że przestał palić haszysz niż osiągnięć muzycznych. – Kupował używki, potem je wyrzucał i tak wiele razy. Dobrych parę lat zajęło mu kompletne oczyszczenie. Najpierw rzucił alkohol, potem papierosy, a na końcu haszysz, od którego był najbardziej uzależniony - kwituje Anna Stańko.

Źródło: "Pani"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2rnarp

Podziel się opinią

Share
d2rnarp
d2rnarp