Trwa ładowanie...
Informacja prasowa
21-09-2015 09:26

Banany z cukru pudru

Międzypokoleniowa książka dla dzieci oraz ich dziadków i pradziadków. O dzieciństwie spędzonym w latach 1930-1960. Piękne fotografie, rysunki,fragmenty pamiętników pochodzą z archiwów naszych bohaterów! Prawdziwe historie, wzruszające świadectwa, zaskakujące anegdoty!

Share
Banany z cukru pudruŹródło: materiały prasowe
d34u1nc

Międzypokoleniowa książka dla dzieci oraz ich dziadków i pradziadków. O dzieciństwie spędzonym w latach 1930-1960. Piękne fotografie, rysunki,fragmenty pamiętników pochodzą z archiwów naszych bohaterów! Prawdziwe historie, wzruszające świadectwa, zaskakujące anegdoty!

„Tę książkę napisały dzieci: Wiesia, Xawera, Biruta, Nikodem, Kazik i inni… Najstarsza, Kasia, ma STO lat! To nie pomyłka, te „dzieci” dawno dorosły. A dorastały na Sadybie.

Sadyba to szczególna dzielnica Warszawy - zielona i przyjazna. Zbudowano ją w latach 20. XX wieku zgodnie z ideą miasta-ogrodu, która łączyła funkcjonalizm z komfortem. Po wojnie Sadyba obrosła nowymi osiedlami, ale nadal jej emblematem pozostaje willowa zabudowa, zielone parki i skwery, jeziorko, fosa, mały cmentarz i ceglany fort z czasów carskich. Wąskie uliczki (do niedawna brukowane), rozległe ogrody i jednorodzinne budynki w zieleni sprawiają, że dzielnica ma swój klimat, który sprzyja dobrosąsiedzkim relacjom. Sadybianie niechętnie się stąd wynoszą.

(fot. materiały prasowe)
Źródło: (fot. materiały prasowe)

Dorosłe dziś „dzieci”, których opowieści złożyły się na tę książkę, wychowywały się tym samym kwartale ulic. Nadal mieszkają po sąsiedzku. Wielu pamięta okupację i powojenne ruiny. Niektórzy są rówieśnikami, innych dzieli od pozostałych cała generacja. Jedno ich łączy - kupowali słodycze w tym samym sklepiku, chodzili do tej samej szkoły i na tej samej górce lepili bałwana. Siedzieli obok siebie, kocyk w kocyk, nad lokalnym jeziorkiem. Mogli cieszyć się kąpieliskiem latem, a ślizgawką zimą, buszować po krzakach i zakamarkach. Mieli dużo wolności - boisko, podwórko, ogrody stanowiły ich naturalne środowisko. Opowiadają o chwytanych do słoika traszkach, dziewczyńskich pamiętnikach, rodzinnych świętach, o parze łyżew dzielonych solidarnie z kolegą, o ubraniach szytych z byle czego w zgrzebnych czasach i o ówczesnych przysmakach… Każde z nich przytoczyło jeden…dwa epizody ze swojego dzieciństwa. Razem złożyły się one na sentymentalną biografię dzielnicy, widzianej z perspektywy kilkulatków. Liczne, kapitalne
zdjęcia zdradzają metrykę tych wspomnień, ale ich temperatura jest wspólna wszystkim generacjom.

d34u1nc

Książka, wymyślona i doprowadzona do szczęśliwego finału przez dwie mieszkanki i entuzjastki Sadyby, adresowana jest do czytelników kilkuletnich. Przytoczone anegdoty dają współczesnym dzieciom wyobrażenie o innym, odległym dorastaniu babć i dziadków, stanowią historię w małej, efektownej kapsułce.

Historię dzielnicy, ale historię kraju po trosze, w mikroskali. Jednocześnie komizm tych opowieści, ich „egzotyka” i wdzięk - są ponad czasem, są esencją wspólnego wszystkim generacjom stanu bycia dzieckiem. Zmieniają się rekwizyty i smak ulubionych łakoci, zmienia się fason butów i krój lalczynych sukienek, ale pozostaje smak ryzyka, przygody, nowych odkryć i wszystkich rzeczy, które wydarzają się po raz pierwszy. Dobrze zaprojektowana, mądra i ciekawa książka. Kładka przerzucona między generacjami. A jakby tego było mało - świetny przykład dbałości o pamięć, o ciągłość lokalnej tradycji, o tożsamość miejsca. "
Gorąco polecam!
Joanna Olech

„Kiedy czyta się tę książkę człowiek nabiera szacunku do twardego, niełatwego życia. Życia, które stało się częścią historii każdego z nas. I wciąż jest na wyciągnięcie ręki, w naszych małych ojczyznach. Wystarczy tylko zapukać do właściwych drzwi. Poznasz je po tym, że zatrzymał się tam czas... Tak jak u nas, na naszej Sadybie.”
_ Katarzyna Stoparczyk_

d34u1nc

O autorkach

Sadybianki z wyboru. Kochają podróże, fotografie, książki. Działają społecznie wspierając Festiwal Otwarte Ogrody. Aleksandra z wykształcenia ekonomistka, z zawodu konsultantka, z zamiłowania organizatorka, a Barbara, dziennikarka z artystyczną duszą, Paryżanka i góralka, autorka dwóch nagrodzonych książek fotograficznych.

Połączyły swoje pasje i mocne strony, by odnaleźć historie zachowane w pamięci, obudzić wartościowe wspomnienia i przekazywać je dalej. Obie przekonane, że poznawanie swoich korzeni pozwala na świadome i twórcze działanie w nowoczesnym świecie. Są ciekawe życia i ludzi. Zawsze gotowe do wyłowienia perły.

d34u1nc
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d34u1nc
d34u1nc