Miała 36 lat. Na porodówce padło: "ciesz się, że zdrowe, bo w tym wieku..."
Niepodejmowanie decyzji o macierzyństwie w Polsce wiąże się dla wielu kobiet z osobistym dramatem — i to nie ze względu na brak dziecka. O ile coraz więcej z nich ignoruje docinki, są takie, które wszystkie "złote rady" otoczenia ciężko odchorowują. A w przypadku tak istotnych kwestii, lepiej słuchać ekspertów niż komentarzy.