Blisko ludziCoraz więcej nastolatków cierpi na depresję

Coraz więcej nastolatków cierpi na depresję

Coraz więcej nastolatków cierpi na depresję

15.11.2006 09:00, aktual.: 01.06.2010 00:39

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Na depresję zapada coraz więcej młodych ludzi. Już nastolatki leczą się u psychiatrów i muszą przyjmować antydepresyjne leki. Niestety, to chyba znak czasu, że frustracje i problemy, które do tej pory uważaliśmy za „dorosłe” dotykają coraz młodszych. Depresja nasila się jesienią i zimą oraz w czasie przesileń.

Na depresję zapada coraz więcej młodych ludzi. Już nastolatki leczą się u psychiatrów i muszą przyjmować antydepresyjne leki. Niestety, to chyba znak czasu, że frustracje i problemy, które do tej pory uważaliśmy za „dorosłe” dotykają coraz młodszych. Depresja nasila się jesienią i zimą oraz w czasie przesileń.

Jak rozpoznać, że nasze dziecko cierpi na depresję, jak walczyć z tą straszną chorobą? Przede wszystkim, należy najpierw zrozumieć, że depresja to nie chwilowa zmiana nastroju, nie jest to przemijający smutek, czy „dół”, który dotyka każdego człowieka. To skomplikowana i ciężka choroba, która nieleczona może doprowadzić nawet do śmierci.

Rośnie liczba samobójstw

Niestety, dzieci przechodzą ją równie ciężko, a może nawet ciężej niż dorośli, a liczba samobójstw dokonywanych przez nastolatki rośnie z roku na rok. Przyczyny mogą być różne. Często są to problemy z akceptacją. Szczególnie młode dziewczyny narażone są na kłopoty z zaakceptowaniem swojego zmieniającego się ciała. Porównując swój wygląd do wyglądu atrakcyjnych modelek, dziewczyny popadają często w różne choroby, jak anoreksja, bulimia, czy właśnie depresja. Niestety, przyczyny depresji mogą leżeć także po stronie rodziców, którzy chcą przerzucić swoje ambicje i niespełnione marzenia na dzieci. Wygórowane wymagania wobec nastolatka mogą wzmagać w nim frustracje, niechęć do samego siebie i pobudzać poczucie winy, że jest kimś mniej wartościowym. Problem może także tkwić w szkole, w nauczycielach, którzy czasem nie są dobrze przygotowani do roli pedagogów, bądź w kolegach lub też braku umiejętności odnalezienia się wśród rówieśników. Przyczyna może leżeć także w nagłych zmianach życiowych, jak rozwód rodziców,
zmiana szkoły, czy miejsca zamieszkania. Problem może wydawać się nam, dorosłym, błahy, jak piegi, krzywy nos, czy zbytnia nieśmiałość. Jednak nawet drobne niedoskonałości mogą urosnąć do rangi poważnych problemów, z którymi młody człowiek nie zawsze potrafi sobie poradzić. Objawy mogą być różne

Objawy depresji mogą być różne. Im wcześniej je zauważymy, tym większa szansa na skuteczne leczenie. Warto przede wszystkim rozmawiać ze swoim dzieckiem, obserwować je i nie pozwolić na samodzielne borykanie się z poważnymi trudnościami. Najważniejsze, to być przy nim tak, żeby dziecko zawsze miało świadomość iż nie jest samo i że zawsze będzie mieć wsparcie w swoich rodzicach.

Depresja objawia się na początku długotrwałym obniżeniem nastroju. Dziecko, które cierpi na depresję przestaje interesować się światem zewnętrznym, nic go nie cieszy, jest apatyczne i smutne. To, co do tej pory sprawiało młodemu człowiekowi radość, nagle przestaje się liczyć. Nie chce chodzić do szkoły, jest mu ciągle „wszystko jedno”. Często jest również przerażony i ciągle się czegoś boi. Szkoły, kolegów, własnego cienia… Depresja objawia się także poprzez problemy ze snem, jedzeniem, kłopotami żołądkowymi, nasilającymi się bólami głowy. Spokojne i zrównoważone dotąd dziecko może nagle stać się agresywne i nieprzyjemne. Nie chce spotykać się ze znajomymi, przestaje się uczyć, nie próbuje w żaden sposób walczyć z tym stanem. Niektóre nastolatki kierują agresję na siebie – tną się ostrymi narzędziami po rękach, nogach, próbują sprawić sobie ból.

Dziecko z objawami depresji wymaga szczególnej opieki. Wymaga cierpliwości, troski i wyrozumiałości ze strony swoich rodziców. Nie należy takiemu dziecku powtarzać, że „inni mają gorzej”, krzyczeć, że jest leniwe, czy nieposłuszne. Nie można dodatkowo wzbudzać w nim poczucia winy. Nie znaczy to jednak, że można mu na wszystko pozwalać i tolerować jego wybuchy agresji i złości. Poważna i szczera rozmowa na pewno wiele zmieni w kontaktach z dzieckiem. Warto mu także powiedzieć o swoich uczuciach, jak ciężko jest komuś, kogo ukochana i bliska osoba tak cierpi, jednak nie wolno o nic oskarżać. Trzeba go wysłuchać, spróbować zrozumieć i dać poczucie bliskości. Nie należy minimalizować problemu, wyśmiewać się z błahych powodów złego stanu psychicznego dziecka. Pomoc specjalisty jest niezbędna

Kolejnym etapem jest wizyta u terapeuty. Warto znaleźć kogoś, kto ma dobrą opinię wśród pacjentów, o kim wiemy, że można mu zaufać. Psychologów dziecięcych jest coraz więcej i w razie problemów swojego dziecka warto skorzystać z pomocy takiej osoby. Niestety, depresji nie da się wyleczyć samemu. Dlatego tak ważna jest pomoc fachowca. Może również być tak, iż dziecko będzie wymagać leczenia lekami, zdarza się, że będzie potrzebowało nawet hospitalizacji. Trzeba być na to przygotowanym i mieć świadomość, że walka z tą chorobą nie jest łatwa. Warto także zdawać sobie sprawę, że depresja może doprowadzić do poważnych kłopotów ze zdrowiem, a czasami kończy się samobójstwem chorego. Dlatego tak istotne jest rozpoznanie pierwszych objawów i udanie się do dobrego specjalisty.

Depresja, jak większość chorób, jest wyleczalna, pod warunkiem, że będzie wcześnie rozpoznana i zostaną podjęte szybkie kroki w celu jej zdiagnozowania i wyleczenia. Dziecko potrzebuje jeszcze więcej zrozumienia tolerancji niż dorosły chory na tę chorobę. Pamiętajmy, żeby nigdy nie odwracać się od dziecka. Nie wolno także wzbudzać w sobie poczucia winy, że nie byliśmy dobrymi rodzicami, tylko walczyć o to, żeby nasze dziecko na nowo odzyskało radość życia.

Źródło artykułu:WP Kobieta
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)