Trwa ładowanie...

Czym zajmuje się młodsza córka Hanny Lis? Nie poszła w ślady znanej mamy

Anna Kozińska ma 21 lat i robi karierę w zupełnie innej branży, niż jej znana mama. Córka dziennikarki Hanny Lis oraz biznesmena Jacka Kozińskiego szybko chciała pójść własną drogą i się usamodzielnić. Jakie kontakty ma z rodziną?

Share
Hanna Lis ma 21-letnią córkę, która robi karieręHanna Lis ma 21-letnią córkę, która robi karieręŹródło: Instagram, fot: Hanna Lis
dtle1hj

Anna Kozińska urodziła się w 2001 roku. Kiedy zaczęła dorastać, na jaw miał wyjść jej silny temperament i artystyczne pasje, z którymi postanowiła związać swoją przyszłość. Córka znanej dziennikarki w pewnym momencie opuściła Polskę i wyjechała wraz ze starszą siostrą do Holandii. Jak odległość wpłynęła na relację z Anny z mamą?

Trudny wiek dorastania

W jednym z udzielonych wywiadów Hanna Lis przyznała, że choć obecnie jej relacje z Anną są dobre, nie zawsze tak było. Kiedy młodsza córka dziennikarki weszła w okres dojrzewania, między nią a mamą dochodziło do sprzeczek.

"W moim przypadku to było bardzo, bardzo trudne do wypracowania. Ale dzisiaj ta relacja jest pełna miłości, a przy okazji bardzo koleżeńska. Nie zawsze tak jednak było. W wieku 12 lat trzeba było czasem szarpnąć tym młodym człowiekiem. I tak się zdarzało, choć to nie były wielkie szarpnięcia" - wyznała Hanna Lis dla "Vivy!".

W tym czasie w życiu dorastającej Anny wydarzyło się wiele rzeczy - mama rozwiodła się z ojcem dziewczynek i poświęcała wiele czasu na pracę.

Wyjazd i usamodzielnienie się zmieniły wiele

Anna zawsze miała silną więź ze swoją siostrą Julią. Kiedy starsza z córek Lis wyjechała do Amsterdamu, Anna szybko postanowiła, że chce do niej dołączyć. Okazało się, że wyprowadzka z rodzinnego domu to świetne wyjście zarówno dla rozwoju 21-latki, jak i ulepszeniu jej relacji z mamą. Okazało się, że wbrew pozorom, odległość zacieśniła więzy, zamiast je rozluźniać.

"Oczywiście, że tęsknota jest z obu stron, to normalne. Kiedy jeszcze były mniejsze, zastanawiałam się na temat tego syndromu pustego gniazda, gdy dzieci wyjeżdżają i ta matka zostaje sama. Nawet przez sekundę nie miałam tego syndromu, bo jesteśmy ze sobą na tyle blisko cały czas, że nie czułam, aby coś się zmieniło. Weszłyśmy na inny etap relacji. Jest ona bardziej przyjacielska, ale też o wiele bardziej partnerska" - wytłumaczyła Hanna Lis w rozmowie z Plejadą.

Dziennikarka w tej samej rozmowie przyznała, że jest dumna z obu córek za to, że poszły własnymi drogami. Z każdą z nich ma też kontakt praktycznie codziennie.

dtle1hj

Młodsza latorośl dziennikarki początkowo miała studiować historię sztuki. Szybko się jednak okazało, że ma talent do robienia artystycznych zdjęć i urodę, na którą zwróciły uwagę agencje. Tym sposobem Anna zaczęła swoją przygodę z fotomodelingiem, którym wciąż się zajmuje.

Anna nie wróciła do Polski, często jednak wyjeżdża razem z mamą na wspólne wakacje, podczas których nadrabiają zaległości. Dziennikarka odwiedza też obie córki w Amsterdamie.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl.

Hanna Lis słucha hip hopu! "Moja córka zaraziła mnie bardzo ciężkim rapem"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dtle1hj
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dtle1hj
dtle1hj