Trwa ładowanie...

Duży taras i ściana zieleni. Tak wygląda bezpieczna przystań Marcina Millera

Marcin Miller od czasu do czasu wrzuca na Instagram wpisy, dzięki którym fani gwiazdora disco-polo mogą być na bieżąco, co dzieje się w jego życiu. To właśnie przeglądając media społecznościowe możemy zobaczyć fragmenty domu Millera - jego ostoi, gdzie ucieka od zgiełku świata.

Share
Tak mieszkaMarcin MillerTak mieszkaMarcin MillerŹródło: Instagram, fot: Marcin Miller
d1kwz0x

20-letni Marcin Miller wpadł na pomysł założenia zespołu disco polo. Obecnie "Boys" jest jednym z najpopularniejszych grup, które zajmują się tym gatunkiem muzycznym. Miller stara się jednak, aby, kiedy tylko ma taką możliwość, spędzać spokojny czas z rodziną w domu. Jak wygląda jego posiadłość?

Dom Marcina Millera. To tutaj rodzina lubi wypoczywać najbardziej

Przeglądając posty na Instagramie, możemy zauważyć, że ulubionym zakątkiem domostwa Millerów dla gwiazdora disco polo jest pokaźnych rozmiarów taras. W tym miejscu znaleźć możemy wygodny ratanowy komplet ogrodowy, na który składa się kanapa, fotele i stolik. Znalazło się też miejsce na palenisko.

Tuż za krawędzią tarasu widzimy ścianę zieleni, co jest nie tylko pięknym widokiem, lecz także doskonałym sposobem na oddzielenie się od sąsiadów i zapewnienia sobie prywatności. Na działce znalazło się również miejsce na hamak - idealne miejsce na letnie, weekendowe lenistwo.

W samym domu Marcina Millera znajdziemy dużo bieli, jasnych posadzek oraz kamiennych wykończeń. W pokoju wypoczynkowym jest i kanapa, i telewizor, fotele. Swój kącik ma też tutaj zestaw do ćwiczeń - ciężarki, rękawice oraz mata. Widać też sporą kolekcję płyt vinylowych.

Dużo czasu Marcin Miller spędza też u swojej mamy - w ogrodzie nie brakuje słońca i zieleni, w domu zaś jego sercem jest jasna kuchnia, gdzie często dochodzi do wspólnego przygotowywania posiłków.

Kolejnym miejscem na rodzinne spotkania jest drewniany dom na działce, gdzie często spotykają się Marcin Miller, jego brat oraz mama. Wrażenie robi przytulna drewniana zadaszona weranda. Jest również wydzielone miejsce na ognisko. To z pewnością idealna lokalizacja na ucieczkę przed zgiełkiem miasta.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Marcin Miller przeprasza bliskich: "Przeżyłem wodę sodową. Rodzina na tym cierpiała"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

d1kwz0x
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1kwz0x
d1kwz0x