Dwa lata w piekle. Aktywistka z Pussy Riot nie ma zamiaru milczeć o doświadczeniach z łagru

– Jeśli słyszysz, jak ktoś mówi o humanitarnym traktowaniu kobiet w rosyjskich więzieniach, jest to kłamstwo – mówi Marija Alochina, jedna z członkiń zespołu Pussy Riot. Podobnie jak jej koleżanki, Masza w każdej chwili spodziewała się, że z uwagi na działalność nieprzychylną obecnej władzy może zostać wtrącona do więzienia, łagru, a nawet zostać zabita, oczywiście przez przypadkowych sprawców. Kobieta dwa lata temu została skazana na 21 miesięcy łagru w górach Uralu. Przeszła tam piekło, które opisała w książce pt. "Riot Days".

Masza razem z dwiema innymi aktywistkami z Pussy Riot została skazana na dwa lata ciężkiego więzienia.
Źródło zdjęć: © Instagram.com | Maria Alyokhina
Lidia Pustelnik

– Książka jest świadectwem feministycznym – opowiada o swojej pracy Masza w wywiadzie dla "Vice". – Wiem, że miałam siłę, żeby walczyć z nadużyciami, jakich doświadczałam, oraz to, że były kobiety, które jej nie miały, nie z własnej winy. Moja książka mówi: możesz nie mieć pieniędzy lub broni, ale kimkolwiek jesteś, masz swój głos – mówi.

Kobieta korzystała ze swojego głosu wielokrotnie. Również wówczas, kiedy wiązało się to z zagrożeniem jej zdrowia czy nawet życia.

W "Riot Days", które trafiło do księgarni 14 września, Masza wylicza szokujące i traumatyczne doświadczenia z więzienia dla kobiet, do którego trafiła kilka lat wcześniej. – Na początku miałam jedną książkę, prawo kolonii karnej. Czytałam ją rozdział po rozdziale, ponieważ strażnicy mówili mi, że łamałam prawo. Tymczasem, w miarę lektury, przekonywałam się, że w rzeczywistości to oni je łamali, a ja miałam mnóstwo praw. I, do cholery, powinnam o nie walczyć – pisze.

Kiedy zaczęła opisywać nadużycia wobec kobiet w lokalnej gazecie, władze więzienia uczyniły z jej życia piekło. – Zaczęły się "nagie" przeszukiwania. Robi się je rano, może o szóstej i są upokarzające. Chodzi o to, żebyś poczuła, że jesteś nikim, pyłkiem w systemie – pisze aktywistka. Opowiada, że następnie sprowadzono ginekologa, który miał ją badać. – Powiedzieli, że myśleli, iż chowam heretyckie przedmioty w mojej waginie i odbycie – kontynuuje szokującą opowieść o życiu w łagrze.

Masza pisze o samotności i wymyślnym okrucieństwie. – Rozpuszczają na twój temat plotki, żeby inne kobiety cię nie lubiły. Molestują je, odmawiają im prawa do wizyt, telefonów czy listów, jakichkolwiek praw. A potem mówią: To dlatego, że Masza źle się zachowywała", więc inne kobiety przestają się do ciebie odzywać ze strachu o własne bezpieczeństwo – pisze członkini Pussy Riot.

Aktywistki z Pussy Riot od 2011 roku za pomocą szokującej, punkowej estetyki i często wulgarnych słów zwracają uwagę na kwestie wolności słowa i przestrzegania praw człowieka w Rosji, sprzeciwiają się polityce Władimira Putina, nawołują kobiety do walki o swoje prawa, krytykują Cerkiew, nawołują do zaprzestania dyskryminacji osób LGBT.

O tym, że powinny się bać konsekwencji swojej aktywności, dowiedziały się kilka miesięcy potem. 21 lutego 2012 roku członkinie zespołu zorganizowały performance w Katedrze Chrystusa Zbawiciela w Moskwie, w obecności turystów wykonując piosenkę, którą nawoływała "Maryję Dziewicę, Matkę Bożą" do stania się feministką. W końcu usunięte przez ochronę, opublikowały 40-sekundowe nagranie z tego wydarzenia w internecie. To wystarczyło, by stać się wrogiem numer jeden Kremla.

Do kobiet zaczęły docierać wiadomości od zatroskanych znajomych i zwolenników, którzy radzili im ukrycie się na jakiś czas czy usunięcie kont z portali społecznościowych. W końcu Masza uległa namowom. Przy bramie szkoły pożegnała się ze swoim 2,5-letnim synkiem i rozpoczęła tułaczkę po tymczasowych mieszkaniach, wynajmowanych coraz dalej od stolicy. Co dwa dni spuszczała kolejną kartę SIM od telefonu w toalecie. Regularnie udzielała też wywiadów telewizji Al. Jazeera w łazienkach Starbucks i innych stosunkowo bezpiecznych miejscach.

Zobacz też: Pussy Riot. Modlitwa punka (2013)

Tułaczka trwała kilka miesięcy, ale w końcu, 3 marca 2012 roku, Masza została osadzona w areszcie i oskarżona o "chuligaństwo motywowane nienawiścią do religii". Wiedziała, że dwie inne koleżanki z zespołu też czekają już na wyrok. Sprawa Pussy Riot podzieliła społeczeństwo rosyjskie, wielu osobom otwierając oczy. Padały słowa o nieproporcjonalnych, a nawet nieprawdziwych zarzutach wobec kobiet (wg prokuratora miano na przykład zniszczyć mienie publiczne), Cerkiew domagała się z kolei przykładnego ukarania aktywistek za "obrazę uczuć religijnych" i "zbeszczeszczenie miejsca kultu".

Marija Alochina i jej koleżanka, Nadieżda Tołokonnikow, zostały skazane na dwa lata więzienia w kolonii karnej. Dla Maszy oznaczało to wiele miesięcy spędzonych w łagrze wysoko w górach Uralu, w miejscowości Bieriezniki. Teraz, kiedy doświadczenia z tamtego miejsca są już tylko wspomnieniem, przyszedł czas na małe zwycięstwa. Kilka miesięcy po opuszczeniu łagru kobieta złożyła pozew przeciwko jednemu z dręczących ją strażników. Jako pierwsza osoba w historii rosyjskiego systemu kolonii karnych, wygrała sprawę.

Wybrane dla Ciebie
Poznaj zasadę "21.30". Na pewno szybciej zaśniesz
Poznaj zasadę "21.30". Na pewno szybciej zaśniesz
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Ten grzech powtarza się nagminnie. Księża mówią jasno
Ten grzech powtarza się nagminnie. Księża mówią jasno
Koniec serialu Polsatu. Tak komentuje to Socha
Koniec serialu Polsatu. Tak komentuje to Socha
Polacy ruszają po promocje. Boją się jednej rzeczy
Polacy ruszają po promocje. Boją się jednej rzeczy
Pożegnała Maciąg. "Jakby ktoś mnie trzymał za rękę"
Pożegnała Maciąg. "Jakby ktoś mnie trzymał za rękę"
Zakochał się w niej, gdy miał żonę. Nie każdy wie, kim była
Zakochał się w niej, gdy miał żonę. Nie każdy wie, kim była
Dodaj do wody i polej włosy. Ta płukanka wygładzi puszące się pasma
Dodaj do wody i polej włosy. Ta płukanka wygładzi puszące się pasma
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀