Trwa ładowanie...
d162e6o

Fundacja Rodzić po Ludzku ujawnia tragiczne warunki w polskich szpitalach. Tych słów nie powinny słyszeć kobiety

Wyniki ankiety Fundacji Rodzić po Ludzku pokazały, że polskie szpitale często nie zapewniają bezpiecznych i komfortowych warunków do rodzenia. "Co się tak wydzierasz? Ludzi pobudzisz!", "Nie zachowuj się jak dziewczynka i rozłóż nogi" – to tylko niektóre z komentarzy, które nie powinny mieć miejsca.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Fundacja Rodzić po Ludzku ujawnia szokujący raport. Kobiet doświadczają nadużyć na porodówkach.
Fundacja Rodzić po Ludzku ujawnia szokujący raport. Kobiet doświadczają nadużyć na porodówkach. (123RF)
d162e6o

Przypominamy, że zadaniem Fundacji Rodzić po Ludzku jest prowadzenie monitoringu opieki okołoporodowej w szpitalach. Raport opublikowany na łamach "Wysokich Obcasów" ujawnił tylko niektóre z niedopuszczalnych przeżyć, które spotkały kobiety na porodówce.

Tragiczne warunki na polskich porodówkach

Szpital Praski, o którym już wspominaliśmy, nie jest jedyną placówką, w której dochodzi do nadużyć. Martyna, mama dwuletniej Igi, traumatycznie wspomina swój pobyt w szpitalu w pobliżu Łodzi. "Panienka tu przyszła rodzić, czy tylko sobie poleżeć?" – narzekał lekarz niezadowolony z faktu, że poród postępował zbyt wolno. Nie lepszego traktowania doświadczyła ze strony położnych. "Co tak się wydzierasz, idiotko? Ludzi pobudzisz" – taki komentarz padł w jej stronę. Kobieta zwijała się wówczas z bólu, błagając o znieczulenie, którego nie otrzymała. Położna stwierdziła oschle, że osoba, która zdecydowała się na dziecko, powinna ponieść konsekwencje swojej decyzji.

d162e6o

Wspomnienia Martyny to tylko kropla w morzu podobnych historii. Fundacja Rodzić po Ludzku poprzez akcję "Głos matek ma moc zmian" przeprowadziła ankiety wśród blisko 50 tys. kobiet, które rodziły w polskich szpitalach w ciągu ostatnich trzech lat. Badania pokazały, że aż 54 proc. ankietowanych kobiet doświadczyło w szpitalu różnych nadużyć a 27 proc. przemocy. Niektóre badane podały konkretne przykłady takich sytuacji.

"Podczas badania lekarz włożył dwa palce i zaśmiał się do innego, młodszego lekarza: Patrz i ucz się, jak się wkłada dwa palce w kobietę" – wspomina pacjentka z Włocławka.

"Nie zachowuj się jak mała dziewczynka i rozkładaj nogi" – usłyszała od lekarza kobieta z Łodzi.

"Co, jak się ru...ś, to też się tak darłaś? Ru...ć się było fajnie, ale rodzić to: O Boże, boli" – padł komentarz w kierunku pacjentki z Łodzi.

d162e6o

"Doktor powiedział mi, że przez tonę tłuszczu nie da się dokładnie zbadać, a potem spytał, kiedy ostatni raz oglądałam się w lustrze" – przyznaje młoda mama z Jastrzębia-Zdroju.

Aleksandra Wilk-Przybysz jest wolontariuszką fundacji Rodzić po Ludzku i często ma kontakt z młodymi matkami. W rozmowie z "Wysokimi Obcasami" przyznała, że słyszała od nich wiele przerażających historii związanych z pobytem w szpitalu. Jej zdaniem kobiety często są nieświadome swoich praw. "Pacjentki nie wiedzą, że lekarz każdorazowo powinien pytać je o zgodę na badanie i informować w zrozumiały sposób o stanie jej i dziecka" – mówi.

Co ciekawe, przedstawiciele szpitali najczęściej tłumaczą, że nie wiedzieli o złym samopoczuciu pacjentek, ponieważ się nie skarżyły. Właśnie z tego powodu szefowa fundacji, Joanna Pietrusiewicz, apeluje do pań, aby informowały przedstawicieli szpitala o nadużyciach. Dzięki takim informacjom może dojść do zmian, przez które inne kobiety nie doświadczą podobnych przykrości.

"Źródło: Wysokie Obcasy"

d162e6o

Zobacz także: Hanna i przyjaciele. W kuchni Lis Małgorzata Rozenek

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d162e6o

Podziel się opinią

Share

d162e6o

d162e6o