Pokłócili się w ogrodzie. Nagranie krąży po sieci

Gerard Makosz i Iwona Mazurkiewicz, w wakacje 2023 r. wzięli ślub
Gerard Makosz i Iwona Mazurkiewicz, w wakacje 2023 r. wzięli ślub
Źródło zdjęć: © AKPA | Filip Radwański

20.03.2024 15:52, aktual.: 20.03.2024 18:29

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Iwona Mazurkiewicz i Gerard Makosz z "Sanatorium miłości" to jedna z par, która jeszcze na planie programu wpadła sobie w oko. W 2022 roku zaręczyli się, a już w sierpniu 2023 roku wzięli ślub. Małżonkowie nie ukrywają, że mają silne charaktery. Ostatnio między nimi doszło do kłótni.

Iwona i Gerard poznali się podczas drugiej edycji popularnego reality show "Sanatorium miłości". Na planie połączyła ich przyjaźń i chociaż program opuścili osobno, to kilka miesięcy później zdecydowali się spędzić wspólne wakacje w Egipcie. Seniorzy w 2022 roku ogłosili zaręczyny, a 5 sierpnia 2023 roku na Zamku Królewskim w Niepołomicach stanęli na ślubnym kobiercu.

Chociaż 65-latka i 84-letni senior, są szczęśliwie zakochani, nie ukrywają, że mają silne osobowości. To właśnie ich mocne charaktery sprawiają, że czasami między nimi dochodzi do poważnych starć. Jedno z nich zostało uchwycone na TikToku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Iwona i Gerard pokłócili się o aranżację ogródka

Uczestnicy randkowego show dla seniorów są bardzo aktywni w mediach społecznościowych, a na tiktokowym profilu często pokazują, jak spędzają wolny czas. Mimo że ostatnio wiele w mediach mówiło się o kryzysie między nimi, to zakochani nie skupiają uwagi na plotkach. Iwona i Gerard koncentrują się na sobie i dzielą się z fanami niektórymi momentami ze wspólnego życia.

Ostatnio jednak doszło między nimi do niewielkiego konfliktu, który został upublizniony na TikToku. Iwona oraz Gerard uważają się za doświadczonych ogrodników, a kłótnia dotyczyła roślin, które chcą zasadzić w ogrodzie. Na nagraniu można zauważyć, jak 84-latek wycia gałęzie świerka, a jego żona ujawnia, że chciałaby, aby w tym miejscu znalazł się judaszowiec. Senior odparł, że wolałby klona, co nie spodobało się Iwonie, która skomentowała słowa męża. Gerard Makosz nie dawał jednak za wygraną.

- Pozwolisz mi, że ja tutaj też będę trochę decydował? - odparł.

Iwona ostatecznie przystała na propozycję ukochanego i przyznała, że ogród wygląda całkiem nieźle, jednak czeka ich jeszcze sporo pracy, aby doprowadzić go do wymarzonego wyglądu.

Para ma dwa różne domy

Pomimo ślubu, Gerard i Iwona mają swoje własne domy, które oddalone są od siebie o prawie 130 km. Iwona osiedliła się pod Radomskiem, natomiast Gerard mieszka w swojej dużo większej posiadłości w Zabrzu.

- Mój dom jest nowszy, położony pod lasem. Ale on w swoim ma saunę, basen, mnóstwo pamiątek z podróży. Żadne z nas nie ma serca, żeby temu drugiemu powiedzieć: skasuj wszystko, spakuj się i przeprowadź do mnie - powiedziała seniorka w rozmowie z "Newsweekiem".

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także