Trwa ładowanie...
d21cfe7

Jak wygląda służba więzienna kobiet w Arizonie?

Więzienie Estrella w Phoenix w stanie Arizona to jedyny zakład karny w Stanach Zjednoczonych, w którym osadzone pracują skute w metalowe łańcuchy. W tym miejscu obowiązuje rygor i bezwzględne zasady. Jak wygląda ich dzień? Co udało się zaobserwować dziennikarzom?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jak wygląda służba więzienna kobiet w Arizonie?
(123RF)
d21cfe7

Więzienie Estrella w Phoenix w stanie Arizona to jedyny zakład karny w Stanach Zjednoczonych, w którym osadzone pracują skute w metalowe łańcuchy. W tym miejscu obowiązuje rygor i bezwzględne zasady. Jak wygląda typowy dzień więźniarek? Co udało się zaobserwować dziennikarzom?

Jest piąta rano. Skazani ubrani w pasiaki idą do pracy. Ale to nie wszystko… Noszą ciężkie buty i są związani łańcuchami z kłódką wokół kostek. Podnoszą prawą nogę, lewą ciągną za sobą. Co sprawia, że ta scena jest groteskowa? Płeć więźniów. Otóż, one wszystkie są kobietami!

Taki obraz można spotkać w Arizonie, która jest jednym z najgorętszych stanów. Temperatura w lecie wynosi średnio ok. 40 stopni. To dodatkowo sprawia, że wizja pracy w takich warunkach brzmi okrutnie.

d21cfe7

Jak wygląda specyficzna służba więzienna kobiet? Oficer Houston, która jest jedną z czterech strażniczek, sprawujących nadzór nad 12-osobową grupą kobiet, wydaje polecenia. - Rozkaz do marszu. Stop. Z prawego buta. Stop. Następnie przeciągnij lewą nogę. Jak echo, powtarza się brzęczący dźwięk metalowych łańcuchów – niczym odgłos pociągu towarowego. Potem rozpoczyna się śpiew – wojskowa pieśń marszu.

„Gangi łańcuchowe”

Więzienia skazańców skutych łańcuchem zostały zlikwidowane w Ameryce w 1950 roku. Jednak na początku lat 90. Stany Zjednoczone postanowiły ponownie zaostrzyć wymiar kar. W ten sposób zachęcały do walki ze zwiększającą się w kraju przestępczością. Ostatecznie praca w łańcuchach została zniesiona w 1995 roku, ale za sprawą szeryfa Joe Arpaio zachowało się jedno tego typu więzienie. Z jego inicjatywy powstała również w zakładzie karnym Estrella w Phoenix pierwsza na świecie grupa kobiet- skazańców skutych łańcuchem.

Szeryf osadzone określa jako „gangi łańcuchowe”. Najczęściej na pracę w łańcuchach są skazane buntowniczki, które nie przestrzegają rygorystycznych zasad panujących w więzieniu. Jednorazowo skutych może być 12 kobiet. Składy zmieniają się co 30 dni. Co ciekawe, większość z nich trafiła tutaj około 20. – 25. roku życia. Zostały skazane za takie przewinienia jak: jazda pod wpływem alkoholu, oszustwa, kradzieże, narkotyki czy morderstwa.

(fot. Telegraph.co.uk)

Więzienny plan dnia

Jakie warunki panują w zakładzie Estrella w Arizonie? Ich służba zaczyna się wraz ze wschodem słońca. Więzienny plan dnia wygląda tak samo. Osadzone wstają o piątej rano. Przeznaczają kilka minut na poranną toaletę. Następnie zakładają pasiaste ubrania, kamasze i czapki z daszkiem. Kryminalistki ustawiają się w szeregi, a strażniczki skuwają ich nogi ciężkimi, metalowymi łańcuchami. Potem maszerują do autobusu, często towarzyszy im śpiew. Około godziny ósmej dostają skromny posiłek – kilka kanapek (najczęściej z masłem orzechowym), karton mleka i sezonowe owoce (np. pomarańcze). Zawsze mogą też liczyć na wodę, która jest niezbędna. Kobiety dostają tylko dwa posiłki: śniadanie i obiadokolacje. Nie ma mowy o kawie. W zakładzie obowiązuje również zakaz palenia i słuchania muzyki. Osadzone mogą tylko oglądać kanał telewizyjny o pogodzie, aby przypomnieć sobie o warunkach, w jakich muszą pracować.

d21cfe7

* Miejsce pracy*

Skwar leje się z nieba – palące słońce – temperatura powyżej 30 stopni Celcjusza. Gdzie najczęściej pracują skazane? Przestępczynie można spotkać na pustkowiu (pustynie, bezdroża) czy obrzeżach miasta. Kobiety kopią doły, sprzątają, zbierają śmieci, usuwają chwasty, a nawet chowają bezdomnych. Często samotny pochówek zmusza je do refleksji nad swoim życiem. W pocie czoła pracują przez pięć godzin. Przez cały czas są skute łańcuchami. Krótkie przerwy przeznaczone są na skorzystanie z przenośnej toalety i napicie się wody.

Ziemia jest twarda, a czerwony pył unosi się w powietrzu, kiedy kobiety kopią łopatami. Są brudne, a wyczerpującą pracę utrudniają metalowe łańcuchy. I jeszcze to publiczne upokorzenie. Przyglądają się im przejeżdżający ludzie. Niektórzy zatrzymują się i uwieczniają ich pracę na zdjęciach. Jeden z pasażerów krzyczy: „Czy było warto?”.

Podczas pracy muszą przestrzegać surowych zasad. Każda próba nawiązania kontaktu z obcą osobą może się dla nich źle skończyć. Ponadto są pod nadzorem uzbrojonych strażniczek. Po ciężkim dniu wracają do swoich cel. Manguso twierdzi, że przemarsz jest najbardziej męczącą częścią dnia. - Bardzo bolą mnie nogi – dodaje. Zanim zostaną uwolnione z łańcuchów, czeka je jeszcze staranne przeszukiwanie. Potem pozostaje im czyszczenie obuwia i przygotowanie się do następnego dnia. Następnie udają się na „dziedziniec” – żwirowy obszar otoczony wysokim murem i drutem kolczastym. Śpią w namiotach na polowych łóżkach. W zakładzie nie ma czasu na odpoczynek, gdyż kobiety mają liczne obowiązki.

d21cfe7

* Łańcuchy jako działania prewencyjne?*

20-letnia Gabrielle Zucker przebywa w więzieniu już dwa miesiące. Została skazana za handel kradzionymi towarami. W ten sposób zapłaciła za swój nałóg do heroiny. Nosi okulary i ma tatuaż na szyi. – Moja mama wydała mnie, dzięki czemu uwolniła mnie od narkotyków – wyznaje Zucker.

Co o tym wszystkim sądzi surowy i apodyktyczny szeryf Joe Arpaio? – To jedyna taka grupa skazanych kobiet na świecie – mówi dumnie. – Rozpocząłem od mężczyzn i pomyślałem: dlaczego mamy dyskryminować kobiety. Czasy się zmieniły. Kobiety służą w armii, policji, są pilotami samolotów. Dlaczego więc powinny być traktowane inaczej w więzieniu? – wyjaśnia szeryf Joe.

Wydaje się, że większość kobiet została skazana za niezbyt poważne przewinienia. Czy zatem kara jest adekwatna do popełnionego wykroczenia? – Narkotyki, kradzież, krzywoprzysięstwo – to wszystko są poważne przestępstwa. Poza tym w ten sposób chcemy je nauczyć dyscypliny. Mam nadzieję, że rodzice, którzy martwią się przyszłością swoich dzieci, będą je ostrzegać: „jeśli zrobisz coś złego, to zobacz, co się z tobą stanie” – twierdzi Joe. - Chodzi o to, aby nauczyć ich pracy w zespole, a przede wszystkim posłuszeństwa – dodaje oficer Houston. Według niego kontrowersyjna praktyka może zapobiec przestępstwom. Upokorzenie w kajdanach może być ostrzeżeniem przed popełnieniem zbrodni czy wykroczenia.

d21cfe7

Organizacje broniące praw człowieka protestują przeciw okrutnemu traktowaniu skazańców. Idea została skrytykowana przez przez Amnesty International, które uważa kajdany za nieludzkie i upokarzające. Jednak Arpaio nazwał niedawno Tent City „moim ulubionym miejscem” w więzieniu.

Monika Stypułkowska (ms/mtr), kobieta.wp.pl
Tekst na podst. The Telegraph

POLECAMY:

* Za nieposłuszeństwo, mąż obciął jej uszy i nos*

* Kim są bezdzietne matki?*

* Kobieta - orkiestra: kim jest Aida Kosojan - Przybysz?*

* Chandra czy coś poważniejszego?*

Niepokorne. Kobiety, które zmieniały świat

d21cfe7

Podziel się opinią

Share

d21cfe7

d21cfe7