Trwa ładowanie...
d16w6dj

Joanna Pajkowska ukończyła rejs dookoła świata. Przez 216 dni żyła w samotności

Joanna Pajkowska jako pierwsza Polka jachtem żaglowym samotnie i bez wpływania do portów okrążyła świat. Dokonała tego w tym roku. Teraz 61-latka opowiedziała o swojej żegludze.
Share
Joanna Pajkowska ukończyła rejs dookoła świata
Joanna Pajkowska ukończyła rejs dookoła świataŹródło: Getty Images
d16w6dj

Joanna Pajkowska - rejs dookoła świata

Żeglarka w rozmowie z "Wysokimi Obcasami" zdradziła kulisy swojego rejsu. Opowiedziała m.in. o tym, jak sobie poradziła z samotnością przez 216 dni. "Mnie moje towarzystwo nie męczy i nie nudzi. To samotność z wyboru, chciałam być sama, więc nie była dla mnie trudnością" - stwierdziła.

Tłumaczy, że na początku swoich wypraw miała halucynacje i słyszała głosy. Wydawało jej się, że razem z nią płyną inne osoby. "Nawet się złościłam, że do gadania to są chętni, a do pomocy nikogo. Potem się z tego śmiałam, ale zdaję sobie sprawę, że to jest niebezpieczne. Ważne jest, żeby nauczyć się spać w takich warunkach, bo nie da się odzwyczaić od spania" - tłumaczy Pajkowska. W trakcie rejsu przeczytała 75 książek - w tym dużo kryminałów i odkryła Zygmunta Miłoszewskiego.

d16w6dj

Zobacz także: Joanna Pajkowska zakończyła rejs. Polka opłynęła świat bez zawijania do portów

W tym roku skończyła 61 lat. Spanie na jachcie opanowała do perfekcji. Ustawiła sobie cykl - spała 45 minut, po czym patrzyła, czy się nic złego nie dzieje, poprawiała żagle i znów kładła się spać na 45 minut. "Nawet nie muszę nastawiać budzika, sama się budzę. Staram się spać w nocy, jeśli się nie udaje, odsypiam w dzień. Umiem rozmawiać ze swoim organizmem" - wyjaśnia.

Zobacz także: Bogumiła Wander przeżyła z mężem sztorm. Właśnie wrócili z rejsu

Kobieta wytłumaczyła również jak przygotować się do rejsu. Wzięła 550 litrów wody, aby mieć według normy dwa litry na dobę. Jeśli chodzi o jedzenie to unikała słoików, żeby nie potłukły się podczas sztormu. Jadła głównie dania liofilizowane. "Są bardzo smaczne i je się w opakowaniu, nie trzeba zmywać. Ale nie są tanie, 30 zł za obiad" - mówi. Jej śniadanie składało się z płatków owsianych z suszonymi owocami. Oprócz tego krakersy i pasztety.

Źródło: "Wysokie Obcasy"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d16w6dj

Podziel się opinią

Share
d16w6dj
d16w6dj