GwiazdyKlaudia El Dursi narzeka na wahania wagi. Mówi też o kompleksach

Klaudia El Dursi narzeka na wahania wagi. Mówi też o kompleksach

Klaudia El Dursi zmaga się kompleksami
Klaudia El Dursi zmaga się kompleksami
Źródło zdjęć: © ONS
Aleksandra Kisiel

08.10.2020 10:59

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Klaudia El Dursi przyznała, że jej waga nie jest stała i często się waha, co jest źródłem kompleksów. Przyznała też, że nie planuje w najbliższym czasie ślubu.

Klaudia El Dursi w krótkiej rozmowie z "Faktem" powiedziała parę słów na temat swojej relacji z ciałem. I o ile dla kogoś sensacją może być wyznanie, że waga gwiazdy waha się o 10 kg (choć być nie powinno, bo ludzkie ciało zmienia się i nie jest to żadna anomalia ani niedoskonałość), dla mnie ciekawsze jest to, jak kultura diety wpływa na myślenie kobiet. A wpływa szalenie negatywnie.

Kompleksy Klaudii El Dursi

Klaudia El Dursi, modelka i celebrytka, która jest bardzo blisko medialnego ideału piękna, nie jest do końca zadowolona ze swojego ciała. Czy to wina celebrytki? Czy to wina tych 10 kg, o które potrafi wahać się jej waga? Absolutnie nie!

To wina wyidealizowanego, nieosiągalnego ideału piękna, który pojawił się wraz z ekspansją kapitalizmu. Co ma na celu? Oczywiście sprzedać nam jak najwięcej produktów, sprzedać kolejne marzenia, w których tkanka tłuszczowa jest "wstydliwym problemem", a zmiany zachodzące w ciele wrogiem, z którym trzeba walczyć. I skoro ulegają temu kobiety z pierwszych stron gazet, nic dziwnego, że ulegają wszystkie inne.

Klaudia El Dursi w rozmowie z "Faktem" zdradziła też, że nie lubi patrzeć na swoje ciało, odkąd przytyła. To kolejny dowód na to, jak kultura diety i wyśrubowane ideały piękna negatywnie wpływają na nasze życie. Przecież ciało towarzyszy nam w każdej minucie życia. Gdy zabraknie ciała, zabraknie nas. O ile lepiej żyłoby się nam, gdybyśmy na ciało patrzyli z łagodnością, na zachodzące w nim zmiany, jak na coś naturalnego i dowód na to, że żyjemy.

Na koniec rozmowy prowadząca "Hotel Paradise" zdradziła, że źródłem siły jest dla niej partner, Jacek, i synowie. Choć pytana o plany matrymonialne odpowiedziała wprost, że nie marzy o białej sukni i obrączkach. "W dzisiejszych czasach to nie jest niezbędne", skwitowała.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (8)
Zobacz także