Trwa ładowanie...
d3e4c3w

"Koleżanki z pracy mnie wyśmiały, że na święta kupuję gotowe potrawy"

"Pani domu powinna sama zrobić całe święta. Pierogów nalepić i ciasta upiec. Ja zamawiam wszystko z cateringu. Usłyszałam, że jestem leniwa. Nie wiedziałam, że są kobiety, które jeszcze żyją jak nasze matki i babki" - wyznaje internautka.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Koleżanki z pracy mnie wyśmiały, że na święta kupuję gotowe potrawy"
(123RF)
d3e4c3w

Na naszym forum WP Kafeteria popularność zyskał wątek, w którym jedna z internautek podzieliła się swoim przygotowaniem do świąt. Kobieta nie przyrządza sama potraw, a zamawia je z cateringu. Koleżankom z pracy nie spodobało się to. "Bo jak to? Pani domu powinna sama zrobić całe święta. Pierogów nalepić, ciasta upiec, bo tych ze sklepu nie da się jeść. Dają mi przepisy, mimo że nie proszę..." - napisała forumowiczka.

Po czym dodała z przekąsem: "Same Magdy Gessler. No przecież mam się zajeżdżać, bo jestem Matką Polką, mam dzieci i taki mój obowiązek. Myślałam, że mnie zjedzą, jak podczas przerwy powiedziałam, że wszystko zamawiam z cateringu. Usłyszałam, że jestem leniwa. Nie wiedziałam że są kobiety, które jeszcze żyją jak nasze matki i babki. Zapie...ając same". Myślałam ze kobiety są teraz mądrzejsze. A jednak nie".

"Nie musisz sama wszystkiego robić jako nowoczesna partnerka..."

Okazuje się, że pomiędzy kobietami w okresie przedświątecznym jest istna rywalizacja. Przekrzykują się w pracy, która więcej pierogów ulepi, zrobi śledzi w oleju, upiecze ciast. Boże Narodzenie to najbardziej pracochłonne święta. Nasze babcie czy mamy zawsze wszystko same szykowały. Obecnie to się zmienia. Wiele gospodyń wybiera półgotowe produkty, zamawia catering lub prosi o pomoc. Zazwyczaj powodem jest brak czasu. Jednak dla niektórych kobiet to świadomy wybór, bo chcą być "nowoczesne" i nie chcą stać w kuchni przez całe dnie.

d3e4c3w

"Ja po części rozumiem autorkę. Sama mam trochę dość tego świątecznego szału. I w tym roku robimy tylko barszcz i kupuję szczupaka do smażenia na wigilię. Ubrałyśmy z córeczką choinkę, narobiłam stroików i wysprzątałam dom. Wolę wolny czas poświęcić na zabawy z córką niż tyrać w kuchni" - komentuje internautka.

Kolejna dodaje: "Nie musisz sama wszystkiego robić, jako nowoczesna partnerka swojego mężczyzny umiesz nakłonić go do sprostania jego połowie obowiązków".

"Nie nauczysz córki lepić pierogów No tak, dziś to nie wypada samemu..."

Wątek autorki wywołał oburzenie wśród internautek. Większość to tradycjonalistki i nie wyobrażają sobie, żeby święta ktoś przygotował za nie. Jedna z pań skomentowała: "Szkoda mi ciebie autorko. Prawdziwa kobieta dba o ognisko domowe i radosną atmosferę świąt. Co dzieci będą pamiętać na starość? Matkę, co jej się nic nie chce? Nie nauczysz córki lepić pierogów. No tak, dziś to nie wypada samemu...".

d3e4c3w

"Nie obrażaj proszę kobiet, które gotują same, mówiąc że myślałaś że są mądrzejsze. Oburzasz się, że koleżanki cię zjadły, a sama robisz to samo teraz. Równie dobrze ja mogę napisać, że obok pani domu nawet nie stałaś" - komentuje oburzona internautka.

Pozostałe kobiety po prostu lubią przygotowywać święta dla rodziny. Czują, że wypełniają swój obowiązek, ale przy tym mają sporo radości. Zawłaszcza kiedy pieką swoje popisowe ciasto lub przygotowują kapustę wg przepisu babci.

Kolejna z forumowiczek pisze: "Lubię to przedświąteczne przygotowywanie potraw. Żaden catering nie dostarczy mi takiej kapusty z grzybami i pierogów, jakie lubimy. Karpia takiego, jak przyrządza się w rodzinie mojego męża, też nigdzie nie dostanę. Upiekę też jedno ciasto - makowiec. Jest mniej słodki niż te, co można dostać w cukierniach. Jednak rozumiem, że ktoś nie chce gotować i zamawia".

"Mogę lepić te pierogi i gotować różne rzeczy. I jest fajnie. To jest ta magia świąt, gdy na stole są potrawy, które pamięta się z rodzinnego domu. Takie jakie przygotowywała mama i babcia. Można zamówić cokolwiek z cateringu czy kupić gotowe w sklepie i mieć czym się zapchać na święta, ale to nie jest to samo..." - skwitowała forumowiczka.

d3e4c3w

A wy, drogie panie, wolicie same przygotować potrawy czy zamawiacie? Piszcie do nas przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: #11pytań: „To najgorszy moment mojej pracy”. Pracownica socjalna o odbieraniu dzieci rodzinom

d3e4c3w

Podziel się opinią

Share

d3e4c3w

d3e4c3w