Koronawirus w Polsce. Lekarz Łukasz Paluch: "Nie boję się o swoje zdrowie"

Koronawirus rozprzestrzenia się z dnia na dzień. W Polsce zakażonych jest coraz więcej osób. Medykom brakuje podstawowego sprzętu i środków ochronnych, by mogli ratować życie chorych. "Jeżeli będę miał kontakt z pacjentem zakażonym bez sprzętu ochronnego, to zostanę wyłączony z pracy na 14 dni" – zauważa dr Paluch.

Służba zdrowia prosi o pomoc
Źródło zdjęć: © East News
Dominika Czerniszewska

"Jestem zatrudniony w szpitalu, który został przekształcony na szpital zakaźny, oraz w dwóch innych, w których zostały stworzone oddziały zakaźne. W ciągu najbliższych dni najprawdopodobniej będę miał bliski kontakt z osobami chorymi. Jestem lekarzem i bez jakichkolwiek zawahań będę leczył o osoby chore/zakażone, ale mam obawy odnośnie do ilości sprzętu ochronnego" – rozpoczyna swój wpis w mediach społecznościowych dr Paluch.

Lekarz na czas walki z koronawirusem wyprowadził się z domu, by uchronić swoją rodzinę. Nie obawia się o swoje zdrowie, ale o to, że gdyby się zaraził, zostanie wyłączony z pracy na 14 dni. "Według mojej wiedzy ilość sprzętu ochronnego jest znikoma. W takim tempie w ciągu kilku dni cały zespół może zostać poddany kwarantannie" – zauważa.

Koronawirus. Dr Łukasz Paluch apeluje do Polaków

Dr Paluch zwraca się w imieniu zarówno swoim, jak i kolegów po fachu z prośbą o pomoc w zbiórce. "Zastanawiam się, czy ktoś z was nie mógłby pożyczyć (również odpłatnie) mi oraz moim kolegom maski pełnotwarzowej i kombinezonów ochronnych. Wiem, że to towar deficytowy, ale może ktoś się zgodzi" – prosi.

Zapytaliśmy lekarza, czy udało się zorganizować sprzęt ochronny. – Fizycznie mało wpłynęło, ale bardzo duże ilości udało się potencjalnie pozyskać. Jedna pani zaoferowała 130 tys. sztuk masek. Zobaczmy, jak będzie w najbliższych dniach – tłumaczy. Po dwóch dniach od poprzedniej wiadomości lekarz poinformował redakcję WP Kobieta, że sprzętu przybywa, ale wciąż jest go za mało, bo zakażonych wirusem również przybywa.

Łukasz Paluch zainicjował akcję mającą na celu zbieranie masek i sprzętu medycznego do zwalczania epidemii. Braki w podstawowym wyposażeniu zgłaszają ratownicy i szpitale z całej Polski. Przyłącz się do akcji #WspieramSzpitale i dołącz do naszej grupy na Faceboooku – każdy z nas może pomóc!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
"Ja w domu nic nie robię". Wszystkie obowiązki przejął mąż
"Ja w domu nic nie robię". Wszystkie obowiązki przejął mąż
Kup zamiast karpia i dorsza. Najzdrowsza ryba na święta
Kup zamiast karpia i dorsza. Najzdrowsza ryba na święta
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟