Małgorzata Rozenek o tym, jak sobie radziła w szkole. "Nie byłam zarozumiała, tylko ambitna"

Nigdy nie uważała siebie za osobę zarozumiałą. W jej domu panowała dyscyplina i nie wolno jej było zawalać lekcji. Małgorzata Rozenek-Majdan w wywiadzie dla "Gali" opowiada o tym, jak radziła sobie w szkole i o co spierała się z rodzicami.

Małgorzata Rozenek chętnie opowiada o swoim życiu rodzinnym.
Źródło zdjęć: © Instagram.com
Lidia Pustelnik

Kiedy dziennikarz pyta Małgorzatę Rozenek o to, co jej się udało w 2017 roku, nie ma wątpliwości: wszystko. Znana prezenterka wymienia wszystkie projekty, w których wzięła udział i które napawają ją dumą. Nie uważa siebie jednak za osoby zbyt pewnej siebie bądź zarozumiałej. Jak sama wyjaśnia, wychowano ją, by mierzyła wysoko.

– W naszym domu panowała dyscyplina. Wiadomo było, że czyta się książki, że trzeba się dobrze uczyć. Nie zastanawiałam się wtedy, czy to ma sens, po prostu byłam do tego przyzwyczajona. W tym wszystkim mogłam pozostać sobą. Rodzice nie głaskali mnie po głowie, ale też nigdy nie wątpiłam, że jestem dla nich najładniejsza i najmądrzejsza – mówi Rozenek w najnowszej "Gali".

– Nie byłam zarozumiała, tylko ambitna. Chciałam być najlepszą uczennicą, a potem matką, żoną, realizować wszystkie zawodowe marzenia. Mój tata mówił: "jeśli ustawisz sobie poprzeczkę na dwa metry, skoczysz metr pięćdziesiąt. Jeśli na metr, skoczysz tylko pięćdziesiąt centymetrów" – mówi prezenterka.

Rozenek przyznaje, że to ojciec nauczył ją, by nie okazywała słabości i nie bała się porażek. Ale w dzieciństwie nią i bratem zajmowała się przede wszystkim mama. – Tata powtarzał nam, że praca, którą wykonuje, jest bardzo ważna i powinniśmy ją doceniać. Może dlatego, gdy sama po urodzeniu dzieci musiałam zrezygnować ze studiów doktoranckich, nie miałam z tym problemu. Małżeństwo rodziców zawsze było dla mnie niedoścignionym wzorem – podkreśla Rozenek.

Gwiazda przyznaje, że mamie zdarza się ją krytykować. – Potrafi po emisji odcinka któregoś z moich programów zadzwonić i powiedzieć: "Boże, co ty na siebie założyłaś?!" albo "Nie popadaj w egzaltację i nie gadaj takich głupot!" – mówi. Rozenek dodaje, że niechęć jej mamy do telewizji wynika z tego, że bardzo przejmuje się wszystkimi doniesieniami medialnymi na temat córki.

Rozenek chętnie mówi też o tym, jak teraz wygląda jej życie rodzinne. Uwielbia czas spędzany z synami i mężem. Nie stroni też od prac domowych. – Lubię domowe obowiązki. Wziąć mały wózeczek na zakupy i iść na osiedlowy bazarek, gdzie sprzedają najlepsze warzywa na świecie. Kiedy jestem w domu, zawsze gotuję. Dzisiaj na przykład wstałam 30 minut przed wszystkimi i zrobiłam dla nas sok z selera naciowego, pomarańczy, marchewki, jabłka i szpinaku. Chłopcy zjedli swoją ulubioną granolę z suszonymi owocami – chwali się Rozenek.

W domu Rozenek ma zresztą pomoc ze strony pani Bożenki, niani i kucharki, która jest z nimi już od 9 lat, a także pani Kasi, gosposi, która przychodzi dwa razy w tygodniu. – W naszej rodzinie panuje tradycyjny podział ról – dodaje po chwili. – Dla mnie to oczywiste, że wstaję rano, robię śniadanie dla wszystkich – mówi. Podkreśla, że przecież musi dbać o dom.

Źródło: "Gala"

Zobacz też: Majdan w końcu wyjdzie z cienia Gosi? "To on błyszczy w "Iron Maidan"

Wybrane dla Ciebie
Był miłością jej życia. Tak się zachował, gdy powiedziała o diagnozie
Był miłością jej życia. Tak się zachował, gdy powiedziała o diagnozie
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Nie ma mowy o nudzie
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Nie ma mowy o nudzie
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯