Martyna Wojciechowska po raz pierwszy od rozstania zabrała głos. "Medal za wytrwałość"

Ostatnie miesiące to dla dziennikarki i podróżniczki trudny czas. Zaledwie 3 miesiące po ślubie opuścił ją mąż, co dopiero w lipcu wyszło na jaw. Właśnie po raz pierwszy od tego czasu zabrała głos.

MARTYNA WOJCIECHOWSKAMartyna Wojciechowska po raz pierwszy od rozstania zabrała głos. "Medal za wytrwałość"
Źródło zdjęć: © YouTube

Rozstaniem Martyny Wojciechowskiej i Przemka Kossakowskiego żyje cała Polska. Niewielu myślało, że kiedykolwiek akurat ta para się rozejdzie. Byli ulubieńcami wszystkich widzów.

Poznali się w 2018 roku. Na początku starali się ukrywać swój związek, ale fotoreporterzy zaczęli śledzić każdy ich krok. W końcu oboje odpuścili. Kossakowski podobno świetnie dogadywał się z córką ukochanej, a związkową sielankę przypieczętował ślub w październiku ubiegłego roku. Dumnie pozowali wtedy do zdjęć z obrączkami na palcach. Fani Wojciechowskiej cieszyli się, że w końcu znalazła upragnione szczęście. Niestety, jak ostatnio się dowiedzieliśmy, małżeństwo rozpadło się na początku 2021 roku.

Życie prywatne Wojciechowskiej nigdy nie układało się tak dobrze, jak to zawodowe. Długo nie mogła znaleźć odpowiedniego partnera lub zrywała zaręczyny. Mimo wszystko wie, że jest silną kobietą i sobie poradzi. Dziennikarka w pierwszej po rozstaniu rozmowie z Faktem wyznała, że jest dumna z tego, jakim jest człowiekiem.

– Nigdy nie dostałam żadnego medalu w żadnej dziedzinie sportowej. Ale na pewno dałabym sama sobie medal za bycie wystarczająco dobrą mamą. Ale też za bycie wystarczająco dobrą szefową dla osób, z którymi pracuję. Najbardziej jednak należy mi się medal za wytrwałość. Moja mama powiedziałaby, że to upór, ja nazywam to wytrwałością. A tej w życiu na pewno mi nie brakuje – powiedziała dziennikarka.

Choć Martyna Wojciechowska ma w sobie tę ogromną siłę, żeby uporać się z problemami, niedawno przyznała, że mimo iż od rozstania minęło już kilka miesięcy, to wciąż smutek nie mija. "Zapewne możecie sobie wyobrazić, co czuję i jak trudny jest to czas dla mnie i dla Marysi (córki Martyny - przyp.red.)" - napisała, jednocześnie prosząc o uszanowanie spokoju jej i jej córki.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl.

Gwiazdy wspierają protesty kobiet

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯