FitnessMasaż ciała i... duszy

Masaż ciała i... duszy

Masaż ciała i... duszy

02.03.2006 10:18, aktual.: 28.05.2010 10:58

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Ma-Uri to prawdziwe widowisko i magiczny rytuał. Nie ma nic wspólnego z klasycznymi zabiegami, szczypaniem i ugniataniem skóry.

*Według legendy żaden książę polinezyjski nie był godny sprawowania władzy, dopóki nie poddał się tygodniowemu zabiegowi oczyszczania. Dniami i nocami, nieprzerwanie masowano jego ciało, aby zapewnić mu energię, siłę i czystość myśli. Pomysł na oczyszczanie pojawił się ponoć z samego kosmosu! Tajemniczy mieszkańcy Plejad zeszli po promieniu białego światła na Ziemię, by nauczyć Kahunów rytuału uzdrawiania. *
Ma-Uri nie ma nic wspólnego z klasycznymi zabiegami, szczypaniem i ugniataniem skóry. Pacjent nie czuje bólu, może więc odprężyć się, głęboko oddychać i wsłuchać w cichą, egzotyczną muzykę. Zabieg odbywa się w przytulnym pokoiku wypełnionym aromatem kadzidełek, przy przyćmionych światłach. Wszystko to ma stwarzać pełen komfort i poczucie bezpieczeństwa. Jest tylko jedno "ale", do zabiegu trzeba rozebrać się do naga, a nie każdy to lubi. Pacjent leży pod ręcznikiem, odsłaniane są tylko te części ciała, które masuje się w danym momencie.

Masażysta nie jest magiem *Osoby wykonujące ten zabieg nie powinny przypisywać sobie żadnych uzdrowicielskich talentów. Mają tylko masować, by otworzyć kanały energetyczne, a wtedy pacjent wyleczy się sam. Ruchy masażysty są płynne i łagodne, można porównać je do tańca. Wzorowane są zresztą na tańcu godowym albatrosa, świętego ptaka Polinezyjczyków. Masażysta długimi i delikatnymi pociągnięciami przedramion i czasem dłoni masuje pachnącymi olejkami całe ciało, głowę, twarz i powieki. Zabieg trwa długo, nawet do 2 godzin. Jego podstawowym celem jest odblokowanie przepływu energii w całym organizmie. Nasze ciało jest "pamiętliwe" i koduje wszystko, każdy uraz psychiczny i fizyczny, stres i ból.* Efektem tych złych przeżyć są blokady energetyczne powodujące m.in. stałe napięcie niektórych mięśni. Najczęściej usztywniamy szczęki, kark i odcinek lędźwiowy kręgosłupa.

*Ma-Uri działa jak psychoterapia *Pomaga uporać się z przykrymi przeżyciami z przeszłości, rozładować długotrwały stres, łagodzi wewnętrzny niepokój i depresję. Ma też duży plus, psychologowi musimy opowiedzieć ze szczegółami historię swojego życia, zwierzyć się z ciężkiego dzieciństwa, nieudanych związków itp.; a podczas masażu złe emocje uzewnętrzniają się same i przestają nas nękać. Wiele osób taki seans masażu pobudza do płaczu, krzyków albo ataków śmiechu.
* To nie tylko lekarstwo dla duszy *Podnosi również ogólną odporność organizmu, usprawnia krążenie krwi i limfy, oczyszcza organizm ze złogów toksycznych, reguluje ciśnienie. Działa przeciwbólowo, leczy dolegliwości stawów, kości i mięśni, a także choroby narządów wewnętrznych, między innymi układu trawiennego. Zaobserwowano, że harmonizuje pracę prawej i lewej półkuli mózgowej, może więc pomóc dzieciom z porażeniem mózgowym. Ma-Uri mogą poddać się osoby w podeszłym wieku, a nawet kobiety w ciąży. Decydując się na taki zabieg nie sugerujmy się jedynie ceną. Masażysta musi mieć specjalne uprawnienia, licencję Instytutu Maoryskiego.

Barbara Scudder

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (1)
Zobacz także