Relaks dla każdego *Medytować może każdy bez względu na płeć, wiek lub wykształcenie. Ale trzeba tylko wiedzieć, jak to się robi (w dalszej części przedstawiamy kilka prostych sposobów). *Możesz medytować minutę, pięć minut lub dwadzieścia. Oczywiście, im częściej to robisz, tym efekty przychodzą szybciej. Jednak ważniejsza od czasu medytacji jest jej jakość.Wszędzie możesz praktykować medytację: w domu, w pracy lub na spacerze. Początkującym radzimy jednak, aby zadbali o miejsce z dala od hałasu.
W stan totalnego relaksu możesz wprowadzić się także w ruchu: spacerując lub tańcząc. *Medytacja w tańcu zalecana jest zwłaszcza kobietom. Nie chodzi tu jednak o wyuczone układy, ale o swobodne, spontaniczne poruszanie się. Tańcz tak, jak czujesz! Jeśli jesteś adeptką medytacji, zacznij jednak od pozycji siedzącej. Ważne jest, byś się zatrzymała. W bezruchu odbierzesz więcej sygnałów wysyłanych przez ciało i psychikę. Na co dzień ich nie zauważasz. *Każda pozycja jest dobra do medytacji. Najważniejsze, żeby była wygodna. Musisz jednak zachować proste plecy – kręgosłup i głowa powinny znajdować się w jednej linii. Możesz usiąść na poduszeczce lub na piętach, a poduszkę włożyć między uda. Skrzyżować nogi albo je wyprostować. Możesz też medytować na leżąco, ale nie wieczorem, bo zaśniesz, a przecież powinnaś zachować pełną świadomość. Zadbaj o komfort ubrania, sprawdź, czy nic Cię nie uciska, rozepnij guziki, poluzuj pasek.
Medytacja poranna poprawia nasze relacje z ludźmi w ciągu dnia. Wieczorna – wycisza, pozwala zajrzeć w głąb siebie
i podsumować dzień. Co się wydarzyło? Jacy byliśmy? Co nam się udało, a co przegapiliśmy?
Nie musisz tego robić sama. Medytacja z partnerem pogłębia wasze relacje, działa terapeutycznie na związek, zwłaszcza w kryzysie.