Trwa ładowanie...

Meghan i Harry mieli plan od samego początku. Problemy z prasą były wymówką

Meghan Markle i książę Harry kilka miesięcy temu ogłosili decyzję o opuszczeniu rodziny królewskiej. Obecnie para żyje już na własny koszt w Kalifornii, jednak teraz okazuje się, że od dawna planowali wyprowadzkę z królewskiego pałacu.

Share
Meghan i Harry mieli plan od samego początku. Problemy z prasą były wymówkąŹródło: Getty Images
d1x9se7

Meghan Markle i książę Harry obchodzą drugą rocznicę ślubu. Przy tej okazji znana ekspertka od brytyjskiej rodziny królewskiej - Katie Nicholl - wyjawiła ciekawe szczegóły dotyczące ich życia.

Meghan i Harry mają konkretny plan

Jak się okazuje para od dłuższego czasu planowała opuścić rodzinę królewską, a nagonka mediów brytyjskich na Meghan Markle miała być tylko pretekstem. "Mieli od samego początku plan – być międzynarodowymi przedstawicielami rodziny królewskiej. Nie chcieli po prostu utknąć w jednym miejscu. Częścią ich wizji jest robienie zmian na arenie światowej, a to oznacza bycie międzynarodowym" - powiedziała Kate Nicholl.

Ekspertka twierdzi, że docierały do niej pogłoski o planowanym Megxicie na długo przed tym, gdy został ogłoszony. "Powiedziano mi, że już od bardzo wczesnego etapu zalotów, mieli plan, że chcą być międzynarodowymi królewskimi wędrowcami i to będzie ich główny cel" - przyznaje.

d1x9se7

Kate Nicholl zauważa, że pomimo bardzo krótkiego stażu małżeńskiego, Meghan i Harry, dokonali licznych zmian w życiu. "Oderwali się od rodziny królewskiej, dwukrotnie przeprowadzili się – najpierw do Kanady, a potem do Kalifornii i to wszystko, zanim Archie faktycznie skończył rok. To nie jest para, która lubi siedzieć i kręcić kciukami. Poruszają się szybko i wydaje się, że śpieszy im się do tego, co zamierzają" - zapewnia.

"Wstydzimy się za pijane koleżanki, matki". Sytuacja alkoholiczek w Polsce

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1x9se7
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1x9se7
d1x9se7