Blisko ludziPieniądze w prezencie ślubnym

Pieniądze w prezencie ślubnym

Pieniądze w prezencie ślubnym
Źródło zdjęć: © 123RF

29.03.2013 00:29, aktual.: 08.04.2013 09:12

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Zwitek banknotów staje się coraz popularniejszym podarunkiem dla młodej pary. Rozwiązuje problemy zarówno gości weselnych, którzy nie muszą łamać sobie głowy, poszukując oryginalnego prezentu, jak i samych nowożeńców, unikających obdarowania kilkoma żelazkami czy mikserami. Kłopotem staje się co najwyżej ustalenie kwoty i znalezienie oryginalnego pomysłu na ich wręczenie.

Zwitek banknotów staje się coraz popularniejszym podarunkiem dla młodej pary. Rozwiązuje problemy zarówno gości weselnych, którzy nie muszą łamać sobie głowy, poszukując oryginalnego prezentu, jak i samych nowożeńców, unikających obdarowania kilkoma żelazkami czy mikserami. Kłopotem staje się co najwyżej ustalenie kwoty i znalezienie oryginalnego pomysłu na ich wręczenie.

Jeszcze kilka lat temu trwały dyskusje, czy wypada wręczać pieniądze w prezencie ślubnym. Dziś taki problem praktycznie nie istnieje, o czym świadczą wypowiedzi na internetowych forach. „W kwietniu jestem zaproszona na wesele przyjaciółki. Kompletnie nie wiem, co jej kupić i nie ukrywam, że najłatwiej byłoby mi dać pieniądze. Nie będzie to źle widziane?” – dopytuje się Dorota. „Żartujesz? Przecież większość tak robi i wszyscy są zadowoleni. Uwierz mi, bo zaliczyłam ostatnio kilka ślubów” – przekonuje Kinga. Poparła ją zdecydowana większość uczestników dyskusji.

Wierszyk na zachętę

Dużo par zapraszających na ślub ułatwia zadanie gościom, wprost sugerując finansowe wsparcie zamiast prezentów w postaci tosterów, żelazek czy serwisów obiadowych.

Taki bezpośredni transfer gotówki jest mile widziany, ponieważ pozwala chociaż częściowo pokryć wysokie koszty ceremonii i przyjęcia weselnego. Poza tym unika się ryzyka zdublowania niektórych podarunków, co kiedyś było zjawiskiem bardzo powszechnym.

Jednak należy pamiętać, że sugerowanie pieniędzy zamiast prezentów powinno mieć charakter delikatny i subtelny. Najprostszym rozwiązaniem jest odpowiedni dopisek na zaproszeniu.

Branża ślubna stworzyła już wiele wierszyków-szablonów, które są jednocześnie zabawne i precyzyjne w swojej wymowie. Na przykład: „Pragnąc przełamać tradycje stare/by mieć na przykład żelazek parę/i zaoszczędzić przemiłym gościom/łamania głów nad prezentów mnogością/podpowiadamy: mile widziany i bardzo wygodny/będzie bilecik ze znakiem wodnym”.

Inna prośba brzmi: „Goście nasi ukochani/my już w domu wszystko mamy/chcecie coś nam podarować/dajcie śwince się radować”.

Ile do koperty?

Podpowiedź młodej pary pozwala zaoszczędzić gościom problemów z poszukiwaniem prezentu. Nie oznacza jednak rozwiązania wszystkich dylematów. Rodzi się bowiem kolejna wątpliwość – ile pieniędzy wypada podarować nowożeńcom?

Wielu zwolenników ma zasadę „daję tyle, na ile mnie stać”. W internetowych dyskusjach najczęściej pojawia się kwota 200-400 zł od pary. W tej kwestii ważne są również relacje, łączące gości z nowożeńcami. Przyjmuje się zasadę, że im bliższe pokrewieństwo, tym większa powinna być kwota na prezent ślubny. Chrzestni, dziadkowie czy rodzeństwo „nie schodzą” poniżej 500 złotych od pary. Natomiast „stawka” dla rodziców to minimum 1000 złotych, choć w tym wypadku pojawiają się dodatkowe czynniki. Rodzice często wspierają finansowo organizację przyjęcia weselnego. W takim wypadku trudno od nich wymagać dodatkowych prezentów.

Niektórzy goście przyjmują zasadę, że wręczony prezent powinien zrekompensować koszt tzw. talerzyka, czyli opłaty pobieranej przez dom weselny czy restaurację. „W moich stronach ogólnie w lokalach płaci się dość dużo od osoby. Najtaniej to około 190 zł, ale zdarza się, że dochodzi nawet do 300. Jeśli ktoś da w kopertę 200 zł, to nawet za jedną osobę się nie zwróci” – pisze Zenek.

„Ja trzymam się prostej reguły: idę na wesele, jeśli mogę sprawić parze prezent (czyli dać tyle, aby przynajmniej za siebie zapłacić plus mała nadwyżka) albo nie idę wcale – mówię, że niestety to nie jest mój dobry czas finansowy i z wielką przykrością muszę odmówić” – przekonuje Piotr.

Fantazyjne opakowanie

Jeśli postanowiliśmy podarować młodej parze pieniądze, warto znaleźć oryginalny pomysł na ich wręczenie. Nie da się ukryć, że tradycyjna koperta (nawet najbardziej wypchana) jest mało romantycznym prezentem.

W sklepach i w internecie bez trudu znajdziemy atrakcyjne opakowania – kartonowe zwoje, szkatułki czy aksamitne sakiewki. Ciekawym rozwiązaniem może być podarowanie młodej porze różowej świnki-skarbonki, wypełnionej pieniędzmi (dla lepszego efektu mogą to być niższe nominały). Na pewno duże wrażenie zrobi też nadmuchany balon, wewnątrz którego znajduje się kolorowe konfetti i wciśnięte banknoty.

Pieniądze można również zwinąć w rulonik, przewiązać i włożyć do środka ozdobnego, ślubnego papieru toaletowego z dołączonym zabawnym tekstem, np.: „Taki codzienny, a nie da się bez niego żyć. Zupełnie, jak Wasza miłość”.

W internecie znajdziemy wiele inspirujących pomysłów, które bywają jednak ryzykowne. Jak drzewko z banknotów od wszystkich gości, wniesione na salę przez kelnera. Niestety, na filmie możemy zobaczyć jak efektowny podarunek zajmuje się ogniem od stojącej zbyt blisko świecy.

Kiedy wręczamy podarunek?

Wątpliwości budzi także ustalenie najlepszego momentu do wręczenia pieniędzy. Zwykle kopertę ofiarowuje się w trakcie życzeń składanych zaraz po ślubie lub na początku przyjęcia. Jednak w niektórych regionach Polski odbywa się to dopiero po oczepinach, a często nawet w momencie opuszczania wesela.

Do prezentu powinien być dołączony bilecik lub kartka z gratulacjami. Dobrze jest zadbać o to, by banknoty nie były pogniecione i zniszczone.

Podarunek często wręcza się świadkowi, ale ślubny savoir-vivre nie pochwala takich praktyk. Przyjmuje się, że prezent powinna otrzymać panna młoda.

Nowożeńcy mają niekiedy problem, gdzie przechowywać otrzymane pieniądze. Najlepiej wybrać zaufaną osobę – świadka lub rodzica, którzy zabiorą je w bezpieczne miejsce. Niektóre restauracje czy sale weselne dysponują skrytkami i sejfami. Warto z nich skorzystać.

(rna/bb), kobieta.wp.pl

Więcej na temat ślubu:

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (506)
Zobacz także